Zamknij
REKLAMA

Róża i Jan Zamoyscy w Zamościu, w Alei Sław

13:51, 21.06.2022 | TM
Skomentuj
REKLAMA

Podczas jubileuszowej, XV edycji, tablicę pamiątkową Róży i Jana Zamoyskich w Alei Sław odsłoniły wszystkie dzieci Państwa Zamoyskich: Elżbieta Daszewska, Maria Ponińska, Gabriela Bogusławska, Agnieszka Rożnowska i Marcin Zamoyski (10.06.)

Na uroczystość dedykowaną ostatniemu, XVI ordynatowi i jego żonie Róży przybyły trzy pokolenia Zamoyskich. Zaproszenie przyjęli także Adam Zamoyski z żoną Emmą i Jolanta Mazaraki, córka Marii Luizy, siostry Róży Zamoyskiej, która wraz z mężem Aleksandrem przybyła z Londynu. Obecni byli także Edward Poniński – mąż Marii Róży Zamojskiej i Marcin Bogusławski, mąż Elżbiety Zamoyskiej.

Cztery panie Zamoyskie - Elżbieta, Maria, Gabriela i Agnieszka dotarły na ulicę Grodzką, stuletnim Fordem T, prowadzonym przez Jakuba Wróblewskiego. Do miejsca usytuowania tablicy pamiątkowej Rodziców, panie Zamoyskie oraz Marcin Zamoyski wraz z żoną Aleksandrą, przeszli po czerwonym dywanie.

W imieniu władz Miasta Zamościa, Muzeum Zamojskiego oraz portalu Zamość online powitania gości na wyjątkowej gali odsłonięcia tablicy pamiątkowej Róży i Jana Zamoyskich dokonała Teresa Madej, pomysłodawczyni i organizatorka Alei Sław.

[FOTORELACJA]4128[/FOTORELACJA]

Wydarzenie patronatem honorowym objęli: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski, Prezydent miasta Zamość Andrzej Wnuk, Starosta Zamojski Stanisław Grześko.

W uroczystości wzięli udział między innymi, Sławomir Zawiślak, poseł na Sejm RP, radny Województwa Lubelskiego Krzysztof Gałaszkiewicz, prezydent miast Zamość Andrzej Wnuk, Starosta Zamojski Stanisław Grześko, Burmistrza Zwierzyńca Urszula Kolman. Miłą niespodzianką dla wszystkich była obecność osób wcześniej uhonorowanych w Alei Sław. Przybył: Stefan Szmidt (uhonorowany w 2012 r.) z żoną Alicją Jachiewicz-Szmidt, Paweł Dudziński (2015) z żoną Bożeną, Beata Ścibakówna (2016), Tadeusz Wicherek (2017), Małgorzata Dybowska (2019) oraz Zbigniew Małkowicz (2021) z żoną Marzeną. Powitano także Bartłomieja Sęczawę, artystę rzeźbiarza, autora wszystkich tablic w Alei Sław, partnerów wydarzenia oraz przedstawicieli wszystkich mediów – telewizji, radia, prasy i portali internetowych.

Na uroczystość, która odbywała się się w 110. rocznicę urodzin Jana Tomasza Zamoyskiego, XVI ordynata Ordynacji Zamojskiej, w 20. rocznicę śmierci pana Jana oraz 30. rocznicę wpisania Zamościa na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO licznie przybyli przewodnicy z Koła Przewodników Terenowych PTTK im. Róży i Jana Zamoyskich, zamościanie , mieszkańcy regionu oraz turyści.

Prowadząca galę Teresa Madej przypomniała, że Aleja Sław jest wyrazem szacunku dla ludzi, ich idei, twórczości i dzieł, które mają wartość ponadczasową. Jest znakiem pamięci zamojskiej społeczności. Tablice pamiątkowe z brązu są aktem naszego szczerego uznania i podziękowania. Aleja Sław to miejsce symbolicznej prezentacji osób pięknie zasłużonych dla „Hetmańskiego Grodu". Naszą powinnością było i jest ich upamiętnienie za umiłowanie naszego Zamościa i Ojczyzny.

- „Już to tak jest synu, że nie dla siebie się rodzimy..." - mówił Jan Zamoyski, fundator Zamościa, kanclerz i hetman wielki koronny do jedynaka, syna Tomasza – brzmiały pierwsze słowa laudacji na cześć Róży i Jana Zamoyskich.

- Podczas jubileuszowej, XV edycji Alei Sław upamiętnieni zostaną Róża i Jan Zamoyscy herbu Jelita, których życie i odwaga stanowią definicję bohaterstwa i patriotyzmu XX wieku – podkreśliła Teresa Madej.

Róża Zamoyska (ur. 3.06.1913 r.) nazywana była Aniołem Dobroci. Jan Zamoyski (ur. 12.06.1912 r.), polityk i społecznik, w uznaniu znamienitych zasług położonych dla RP, został odznaczony przez prezydenta RP Orderem Orła Białego. XVI ordynat Ordynacji Zamojskiej był honorowym obywatelem Zamościa.

Okres II wojny światowej Zamoyscy poświęcili pomocy i ratowaniu ludzi. Kiedy w czerwcu 1943 r. Niemcy utworzyli w Zwierzyńcu obóz dla wysiedlanej ludności Zamojszczyzny, zorganizowali pomoc żywnościową dla osadzonych w obozie, ochronkę i szpital dla dzieci. Ryzykując życiem, wraz ze społecznością Zwierzyńca uratowali z obozu 460 dzieci. Jan Zamoyski ocalił zbiory skarbca kolegiaty (późniejszej katedry) przed Niemcami. Od 1960 r. działał w Warszawskim Kole Zamościan (w l. 1985-1997 był jego prezesem), które pomogło w uruchomieniu wartego 1,3 mld zł programu odnowy Starego Miasta przed jego 400-leciem.

W 1980 r. ofiarował miastu berło Akademii Zamojskiej z 1619 r. Własnym sumptem utworzył w 197 r. Muzeum Sztuki Sakralnej przy kolegiacie. W l. 1991- 1998 był prezesem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, od 1991 r. - senatorem II kadencji w województwie zamojskim. Działał na rzecz wpisania Zamościa na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1992 r. Jan Zamoyski jest przykładem wielkiego Polaka, godnym naśladowania wzorem patriotyzmu i umiłowania ojczyzny. Wyjątkowo dbał o Zamość i Zamojszczyznę. Ordynatowa Róża, niosąc pomoc wysiedlanej ludności naszego regionu udowodniła, że potrzeby innych ludzi stanowią dla niej wartość bezcenną. Róża i Jan Zamoyscy znakomicie zasłużyli się naszej Ojczyźnie i pozostają przykładem ludzi oddanych społeczności w latach największej próby. Tablica w Alei Sław upamiętni dwoje wspaniałych ludzi i ich życiowe przesłanie: miłości, dobroci i poświęcenia dla drugiego człowieka.

W 30. dzień po śmierci Jana Zamoyskiego, kanclerza i hetmana wielkiego koronnego, podczas mszy żałobnej sprawowanej w katedrze wawelskiej, przemawiający ks. Birkowski, „złotousty" kaznodzieja powiedział: „Takiego tedy męża straciłaś Ojczyzno moja na jakiego rychło się nie zdobędziesz". Podczas uroczystości żałobnych Jana Tomasza Zamoyskiego, XVI ordynata w katedrze zamojskiej w dniu 02.07.2002 roku, ks. bp prof. Jan Śrutwa powiedział „Odchodzi ostatni Wielki Polak!" - te słowa zakończyły laudację.

Ceremonii odsłonięcia tablicy pamiątkowej Róży i Jana Zamoyskich dokonały dzieci Państwa Zamoyskich: Elżbieta Daszewska, Maria Ponińska, Gabriela Bogusławska, Agnieszka Rożnowska oraz Aleksandra i Marcin Zamoyscy. Tkaninę z herbem Jelita, przesłaniającą tablicę wykonały uczennice Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando w Zamościu. Tę wyjątkową chwilę w historii Zamościa podkreśliła salwa honorowa z działa, którą wykonał członek Zamojskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej Jana Sobiepana Zamoyskiego, a która licznie towarzyszyła Rodzinie Zamoyskich w Alei Sław. Panie Zamoyskie obdarowane zostały pięknymi czerwonymi różami, a następnie białymi różami. Gościom podano szampana, czyli „musującą gruszkę" ufundowaną przez Winiarnię Zamojską.

- W imieniu rodzeństwa i reszty Rodziny, bardzo zamościanom dziękujemy za tę uroczystość. Jesteśmy niezmiernie wzruszeni, że do dzisiaj pamiętacie o naszych Rodzicach. To już tyle lat, a Wy ciągle pamiętacie. To jest warte wszystkiego. Dziękujemy – powiedziała wyraźnie wzruszona Gabriela Bogusławska, trzecia w kolejności córka Róży i Jana Zamoyskich.

Wszystkie dzieci Róży i Jana Zamoyskich otrzymały – ufundowane przez partnerów i organizatorów uroczystości akwarelę „Widok na Aleję Sław", autorstwa Tadeusza Grygiela, artysty malarza, filozofa i poety. Wraz z gratulacjami i podziękowaniami wręczyli je: Krzysztof Gałaszkiewicz, przedstawiciel Województwa Lubelskiego, Andrzej Wnuk, prezydent miasta Zamościa, Stanisław Grześko, Starosta Zamojski, Urszula Kolman, Burmistrz Zwierzyńca i Teresa Madej.

 

Piękny koncert „Przeboje retro" wybitnie oprawił naszą uroczystość. Wystąpili: Katarzyna Zawada, wokalistka, pianistka i dyrygentka; absolwentka Akademii Muzycznej w Poznaniu, specjalności śpiew klasyczny w klasie prof. dr hab. Antoniny Kowtunow. Laureatka Złotej Eurydyki – I nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki – Anna German, Moskwa 2015, a także innych festiwali krajowych i międzynarodowych, zarówno wokalnych, jak i pianistycznych. Koncertuje w kraju i za granicą, m. in. na Litwie, Białorusi, w Rosji, Uzbekistanie, Wielkiej Brytanii, często z towarzyszeniem orkiestr symfonicznych. Wydała już płyty: "Niezapomniane przeboje Anny German", "Niezapomniane przeboje Anny Jantar" oraz "Najpiękniejsze kolędy". Prezentuje też program poświęcony pamięci Violetty Villas.

Wspaniałej wokalistce towarzyszyło „Trio Beethovenowskie" oraz gościnnie Krzysztof Stopa. Piotr Stopa jest zamościaninem, absolwentem Akademii Muzycznej w Krakowie, pianistą pedagogiem. Współpracuje z Namysłowiakami, Lubelskim Teatrem Muzycznym i Filharmonią. Tworzy wraz z synem Michałem (wiolonczela) i jego żoną Emi Ueno-Stopa - skrzypaczka, koncertmistrz Orkiestry Symfonicznej im. K. Namysłowskiego „Trio Beethovenowskie". Krzysztof Stopa, skrzypek, pasjonat gry na gitarze basowej, absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie, pedagog Szkoły Muzycznej w Zamościu, występował m. in. Teatrze w Gdyni gdzie był najlepszym w tytułowej roli „skrzypka na dachu". Również współpracuje z Namysłowiakami.

W programie fascynującego koncertu znalazły się szlagiery z okresu międzywojnia, także z repertuaru Hanki Ordonówny. Mogliśmy wysłuchać mistrzowsko zaśpiewanych i zagranych: Jak za dawnych lat, Ada to nie wypada, Już nie zapomnisz mnie, Na pierwszy znak, Ach, jak przyjemnie, Panna Hania gra na mandolinie. Rewelacyjna muzyka sprawiła, że publiczność bawiła się znakomicie.

I przyszedł czas na podziękowania. Prowadząca uroczystość Teresa Madej podziękowała za patronat honorowy: Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marszałkowi Województwa Lubelskiego Panu Jarosławowi Stawiarskiemu, Prezydentowi miasta Zamość Panu Andrzejowi Wnukowi, Staroście Zamojskiemu Panu Stanisławowi Grześko.

Wręczono upominki dla partnerów, a właściwie przyjaciół Alei Sław: Fundacji Winiarnie Zamojskie – w imieniu prezes Wioletty Wilkos akwarelę „Widok na Aleję Sław" odebrał Krzysztof Wojciechowski; Krzysztofowi Wróblewskiemu – właścicielowi Forda T z 1922 roku, Stowarzyszeniu Wszystko Gra w Zamościu – prezesowi Mateuszowi Szulakiewiczowi, Zamojskiej Grupie Fotograficznej Grupa Twórcza – wyróżnienie odebrał prezes Mirosław Chmiel, Muzeum Fotografii, Adamowi Gąsianowskiemu oraz Bartłomiejowi Sęczawie, którego dzieła zdobią nie tylko Zamość i Aleję Sław, ale także Bibliotekę Aleksandryjską w Kairze.

Serdeczne podziękowania za partnerstwo przy jubileuszowej, XV edycji Alei Sław w Zamościu otrzymali: Zarząd Województwa Lubelskiego, Miasto Zamość, Muzeum Zamojskie w Zamościu, Unia Szefów Firm Zamojszczyzny i prezes Tomasz Szewczyk, Lokalna Organizacja Turystyczna Zamość i Roztocze i prezes Damian Miechowicz, Powiat Zamojski i starosta zamojski Stanisław Grześko, Miasto Zwierzyniec i burmistrz Urszula Kolman, Hotel Zamojski, Barbara i Jarosław Cieśla oraz Magdalena Będziejewska, Biuro Turystyczne Quand i Andrzej Kudlicki, Tiger Moth – autlet odzieżowy i Elżbieta Ruta, Klub Bohema oraz Małgorzata i Janusz Kitkowie, Restauracja Verona i Dariusz Rymarz, Restauracja Skarbiec Wina oraz Ewa i Sylwester Kruk, Hotel & Resort Marina w Nieliszu i Restauracja Aspirant oraz Maria Ryń, Restauracja Padwa oraz Marianna i Stanisław Fostakowscy, Restauracja Muzealna Ormiańskie Piwnice i Magdalena Kubina, Zamojski Dom Kultury i dyrektor Janusz Nowosad, I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Zamoyskiego i dyrektor dr Bożena Krupa, Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Karola Szymanowskiego i dyrektor Alicja Słupska, Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Bernardo Morando i dyrektor Pani Marzena Tadeusz, Koło Przewodników Turystycznych PTTK im. Róży i Jana Zamoyskich i prezes Maria Rzeźniak, Orkiestra Symfoniczna im. Karola Namysłowskiego i dyrektor Tadeusz Wicherek, Centrum Kultury Filmowej „Stylowy" i dyrektor Andrzej Bubeła, Towarzystwo Renesans i prezes Elżbieta Gnyp, Miejski Zakład Komunikacji sp. zoo i prezes Zarządu Krzysztof Szmit, Drukarnia Zamdruk i Dariusz Górski, właściciel.

Podziękowania przekazano także Annie Cichosz, dyrektor Muzeum Zamojskiego w Zamościu i załodze tej zacnej instytucji kultury jako partnerowi XV edycji Alei Sław za wsparcie oraz Piotrowi Orzechowskiemu, dyrektorowi Wydziału Kultury i Sportu UM Zamość i pracownikom tego Wydziału. Podziękowano Marcinowi Nowakowi, dyrektorowi Zarządu Dróg Grodzkich i Jarosławowi Miechowieckiemu, dyrektorowi Wydziału Gospodarki Komunalnej UM Zamość. Ukłony i podziękowania przekazano Iwonie Pieczykolan i Markowi Pogudziowi, koleżankom i kolegom przewodnikom oraz Leszkowi Sobusiowi z Fundacji Bastion i Zamojskiej Grupie Rekonstrukcji Historycznej Jana Sobiepana Zamoyskiego. Z tego miejsca podziękowania składamy także Gabrieli Korkosz, Jakubowi Szewczukowi i Piotrowi Zawadzkiemu.

Podziękowano mediom, które są oddane Alei Sław od wielu lat i objęły patronat medialny nad tym wyjątkowym wydarzeniem. A są nimi: TVP3 Oddział Lublin, Polska Agencja Prasowa, TVK Video Kadr Zamość, Katolickie Radio Zamość, Radio Lublin, Tygodnik Zamojski, Dziennik Wschodni, Kronika Tygodnia, Dziennik Wschodni, Roztocze. Net, e-zamość, Życie Zamościa, Zamojska.pl, Skafander i Zamość online.

Podziękowania przekazano również wszystkim, którzy wspierali organizację XV edycji Alei Sław oraz zamościanom i gościom za ich obecność na wszystkich wydarzeniach tej jubileuszowej edycji. Wspólna pamiątkowa fotografia zakończyła część oficjalną wydarzenia „Róża i Jan Zamoyscy w Alei Sław".

Następnie, dzięki uprzejmości dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. J. Zamoyskiego dr Bożeny Krupy, w sali kolumnowej dawnego pałacu Zamoyskich, przed obiadem, zacnych gości powitał Zespół Muzyki Dawnej „Capella all` Antico", który działa od 1983 r. przy Zamojskim Domu Kultury. Jest jednym z czołowych polskich zespołów amatorskich, prezentujących muzykę kompozytorów europejskich epoki średniowiecza i renesansu. Zespół założył Krzysztof Obst i przez długie lata był jego kierownikiem artystycznym. Obecnie funkcję tę pełni Anna Cichoń-Hereta. Utalentowane dziewczyny przepięknie wykonały trzy utwory renesansowe dla zaproszonych gości. Tort udekorowany czerwoną różą i fotografią ślubną Róży i Jana Zamoyskich z 1938 r. oraz obiektami Zamościa ufundowała cukiernia Bohema.

Wieczorem, w Alei Sław odbyła się II odsłona wydarzenia „Róża i Jan Zamoyscy w Alei Sław". W programie Suity teatralnej „Ostatni ordynat", na podstawie książki Roberta Jarockiego, wystąpili Beata Ścibakówna - zamościanka, polska aktorka teatralna, telewizyjna i filmowa, producentka, od 1997 r. związana z Teatrem Narodowym, która wraz z mężem prof. Janem Englertem uhonorowana została w Alei Sław w 2016 r., oraz Stefan Szmidt, bohater Alei Sław z 2012 r. - polski aktor teatralny i filmowy, malarz, jako aktor teatralny związany z warszawskimi teatrami: Klasycznym, Rozmaitości i Polskim. W 1997 wraz z żoną Alicją Jachiewicz oraz z córką powołał Fundację Kresy 2000, działającą na rzecz kultury i sztuki współczesnych kresów RP. W 2003 zostali uhonorowani nagrodą „Pro publico bono".

Aktorzy – Beata Ścibakówna i Stefan Szmidt mistrzowsko zaprezentowali fragmenty zapisów rozmów Roberta Jarockiego z ostatnim, XVI ordynatem Ordynacji Zamojskiej, które dotyczyły ratowania dzieci Zamojszczyzny w czasie II wojny światowej oraz Jego działalności na rzecz Zamościa. Występ aktorów związanych z Zamościem i regionem został przyjęty owacjami na stojąco. W programie znalazła się prezentacja archiwalnych fotografii z albumów Rodziny Zamoyskich, Henryka Szkutnika i Edwarda Słoniewskiego. Komentarzem oprawiły prezentacje dzieci Róży i Jana Zamoyskich. Wspomnieniowy i sentymentalny wieczór w Alei Sław zakończyło znakomite wykonanie cudownego utworu „Melodie" Ignacego Paderewskiego, kompozytora i pianisty, którego młody Jan Zamoyski słuchał na żywo - przez znakomitych muzyków Emi Ueno-Stopa na skrzypcach i Piotra Stopy na instrumencie klawiszowym. T była przepiękna muzyka i fascynujące jej wykonanie.

Na naszych oczach gasł dzień, ważny dzień dla historii Zamościa i Zamoyskich, dla nas i przyszłych pokoleń, ale budziła się nowa pamięć o Róży i Janie Zamoyskich. Zapaliły się reflektory przy każdej z tablic pamiątkowych osobistości uhonorowanych w Alei Sław. To jedyna taka chwila, w tej najlepszej ze scenerii, gdy słońce schowało się za dawny pałac Zamoyskich, gdy można było doświadczyć wprost metafizyki, która już się nigdy nie powtórzy... Na naszych oczach odchodził dzień, który zapamiętamy na zawsze. Dzień pięknie przeżyty, dzień, który był naszym udziałem...

W sobotę, po mszy św. celebrowanej w Katedrze Zamojskiej w intencji XV ordynata i jego żony Róży, odbyło się niezwykle interesujące i wzruszające spotkanie z Rodziną Zamoyskich w auli Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. K. Szymanowskiego. Wzięły w nim udział: Elżbieta Daszewska, Maria Ponińska, Gabriela Bogusławska i Agnieszka Rożnowska – wszystkie córki Róży i Jana, które odpowiadały na pytania słuchaczy. Opowiadały o powrocie ojca z więzienia po ośmiu latach nieobecności w domu, o niezwykłym poświęceniu mamy, wychowującej czwórkę dzieci bez męża, ale w poczuciu ich bezpieczeństwa. Każda z córek Państwa Zamoyskich podkreślała, że Rodzice zapewnili im piękne i szczęśliwe dzieciństwo, bez względu na tragizm wojny, utratę dachu nad głową i źródeł utrzymania. Już po hejnale z wieży ratuszowej, chętni mogli zwiedzić Zamość z przewodnikiem, a także Muzeum Sakralne Katedry Zamojskiej w Wikarówce pod opieką kustosza.

Cieszy fakt, iż mieszkańcy Zamościa i regionu docenili wartość wydarzenia „Róża i Jan Zamoyscy w Alei Sław" i tak licznie przybyli na tę uroczystość, inną od wszystkich edycji, bo upamiętniającą osoby, których już nie ma z nami od wielu lat.

[ZT]349902[/ZT]

 

(TM)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%