Dziś o 10 na Rynku Wielkim w Zamościu rozpoczęła się tegoroczna edycja akcji "Narodowe Czytanie".
Powieść Henryka Sienkiewicza "Quo vadis" czytali dziś przedstawiciele władz miasta, szkół i ośrodków edukacyjno-wychowawczych, młodzież szkolna, słuchacze Zamojskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, księża, czytelnicy biblioteki. Ponadto każdy, kto przyniósł swój egzemplarz powieści, otrzymał okolicznościowy stempel przygotowany przez Kancelarię Prezydenta RP. Zapraszamy do fotrelacji z wydarzenia.
..14:30, 03.09.2016
A Łuczka czyta?
ciekawy16:13, 03.09.2016
A rzecznik Gaj.. czytał?
Mirek17:28, 03.09.2016
on umie tylko pisać... no ok,tego też nie umie
pichu17:46, 03.09.2016
tak tak Karolu. Pisz więcej. Jako Mirek i nie Mirek
DO MIREK18:31, 03.09.2016
Wg. opinii ludzi(KiM) Pan Rzecznik biegle po francusku potrafi.
bedziem mury promowa19:20, 03.09.2016
fiu fiu prawie jak Czerepach
kukawka23:26, 03.09.2016
a co on potrafi robić po francusku bo chyba nie czytać ;)
brawo11:02, 04.09.2016
brawa i gratulacje ale tylko dla tych co czytali z książek (np: p. Linek) a nie z jakichś kartek
od takiego czytania są książki a nie jakieś kserówki, mimo ładnej obwoluty
powinno być jakieś wielkie wydanie, do którego podchodzą Ci co mają czytać i żeby nie było problemu zaczynać od góry nowej strony czytać
ps przeczytali ją w ogóle do końca?
roadrunner14:20, 04.09.2016
Kukawko promująca mury. Prostaczki o rozmiarze Sahary, z równie pustynnym intelektem, jak Boga kocham, w życiu nie spotkałem. Rekultywacja pustyni to karkołomny wyczyn, ale jak to mówią "pomimo, iż robota ciężka, a i wstyd nie mały" na gonienie bolszewii sił zawsze wystarczy. Hehehe. Redneck Agenda dla Zamościa próbuje prowokować....
aaa21:32, 04.09.2016
Osobiście uważam tą akcję za wielką pomyłkę. Prawie każdy Polak przeczytał i najczęściej posiada w swoim domu dzieła literatury polskiej. Jeśli nie to który nauczyciel przepuścił go do następnej klasy, w której to było szkole. Czytanie paru linijek tekstu nikogo nie zachęci do czytania. To wynosi się z domu. Fakt czytania tekstu przez osoby na stanowiskach opłacanych z naszych podatków też niczego nie wnosi poza odpowiedzią na pytanie czy umieją czytać. To tak jak z programem "Cała Polska czyta dzieciom". Publicznie to można się pokazać że się czyta ale w domowym zaciszu to może być już zupełnie inaczej.
hmm08:32, 05.09.2016
prezydent Polski w plakacie promujacym czytal na tablecie chyba. ksiazke na zdjeciu miala jego zona Agata Duda ale w rzeczywistosci i tak czytali z czego innego, jak to zazwyczaj z reklamami bywa :P (ciezko powiedziec po zdjeciach z wydarzenia czy to byla ksiazka formatu A4 czy wydrukowane i oprawione kartki w okładce)
generalnie jednak idea w sama sobie dobra ale na takie akcje chyba szkoda marnowac papieru i drukowac cale sterty kartek dla kazdego polityka, ktory chce sie wypromowac ze potrafi czytac z kartek to co mu napiszą tylko by przeczytac i na drugi dzien wyrzucic, ile lasow musialo na to pojsc, zero korzysci dla srodowiska
niech taki radny czy polityk przyjdzie z wlasna ksiazka wtedy wiem ze ma ją w domu wiec mozliwe ze ja cala przeczytal a jak czyta z kartek znaczy ze nie ma jej w domu, wiec mozliwe ze poza akcja na rynku czytania jednego fragmentu pozostalych stron nie przeczytal
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz