Słodycze i kosmetyki dla chłopaków,
maskotki dla kolegów z pracy, peruka dla dyrektora. Tak dziewczyny w Zamościu
obchodziły dzień chłopaka
Do obchodów dnia chłopaka bardzo słabo przygotowali się
zamojscy sklepikarze. Na półkach zabrakło prezentów specjalnie przygotowanych na
tę okazję. Jednak kobiety odwołały się do własnej wyobraźni.
Dziewczyny z pierwszej „C” III LO same przygotowały
supermodne niespodzianki dla swoich kolegów z klasy. Kupiły koszulki, na których
wodoodpornymi markerami zrobiły napisy, a wszystko utrwaliły połyskującym
sprayem. Oprócz tego chłopcy dostali jeszcze słodycze. Inne wybrały łatwiejszy
sposób i wyszukały upominki wśród fikuśnych gadżetów na półkach sklepowych.
Chętnie kupowane były na przykład kubki z imionami chłopaków. Dużym
zainteresowaniem cieszyły się tzw. atrybuty męskiej niezależności - zabawkowe
telefony komórkowe lub samochodziki, a z bielizny – bokserki w misie. Nieco
starsze dziewczyny dla swoich kolegów z pracy wybierały równie symboliczne
maskotki - słoniki, sępy, orły lub szczurki. Przezabawnym upominkiem obdarowały
uczennice z trzeciej „B” I LO swojego dyrektora, Zygmunta Kamińskiego. Z okazji
dnia chłopaka dostał on lśniącą, rudowłosą perukę, stylizowaną na lata
siedemdziesiąte.
Natomiast podarunki dla ukochanych były bardzo różnorodne. Przeważały słodycze i kosmetyki. Chociaż zdarzały się też prezenty intencjonalne bądź aluzyjne - seksowne slipy lub bardziej romantyczne, grawerowane, srebrne obrączki.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz