Na Nowy Rok cześć abonentów hrubieszowskiej kablówki zostanie bez programów, mimo iż regularnie płacili rachunki. Hrubieszowska Telewizja Kablowa, by spełnić wymogi ustawowe przebudowuje, system dostarczania sygnału do abonentów, z naziemnego na podziemny. Mieszkańcy bloków nie odczują we własnych kieszeniach tej zmiany. Gorzej mają mieszkańcy domków jednorodzinnych. Ci, jeżeli chcą dalej oglądać programy emitowane przez HTK, praktycznie muszą podłączyć się na własny koszt.
We wrześniu HTK wypowiedziała umowy na dostarczanie sygnału telewizyjnego mieszkańcom domków jednorodzinnych przy ul. Piłsudskiego w Hrubieszowie. Termin wypowiedzenia upływa po trzech miesiącach, a więc tuż przed Nowym Rokiem. Wówczas to kablówka ma prawo odciąć odbiór sygnału i ci, którym umowy wypowiedziano, będą się musieli obyć bez noworocznych świątecznych programów telewizyjnych.
- Hrubieszowska kablówkę odbieram od 1995 roku. Wtedy zainstalowano mi ją w domu, za co zapłaciłem 150 zł. Od tamtej pory regularnie płacę rachunki za korzystanie z programów emitowanych przez HTK i nie mogę zrozumieć, dlaczego teraz wobec nas stosuje się taki szantaż – żali się mieszkaniec ul. Piłsudskiego.
Mieszkańcy domków jednorodzinnych z tego rejonu Hrubieszowa w rozmowie z kierownictwem HTK próbowali wyjaśnić powód wypowiedzeń. Objaśniono im, że zgodnie z obowiązującymi obecnie wymogami, HTK musi przebudować sieć z naziemnej na podziemną. To nie wzbudziło w abonentach sprzeciwu. Nie mogą oni jednak zrozumieć, dlaczego kablówka chce obciążyć ich pełnymi kosztami tych przeróbek.
Oznacza to, że abonenci ci (jeżeli dalej chcą korzystać z usług HTK) będą musieli na nowo zainstalować sobie kablówkę. W przypadku tych, którzy mieszkają w domkach jednorodzinnych wiąże się to z opracowaniem dokumentacji pod wykopy. Będą musieli także opłacić robotników lub sami chwycą za łopatę. Jasno z tego wynika, że poniosą pełne koszty przeróbek.
Takiego problemu nie mieli mieszkańcy osiedlowych bloków przy tej samej ulicy. Tam przebudowano sieć i nikt z mieszkańców bloków nich nie musiał się uganiać za dokumentacją, szukać robotników. Przy czym nie płacili za tę modernizację. Koszty pokryła HTK.
Niestety, w HTK udało nam się porozmawiać jedynie z elektroniczną sekretarką. Mimo iż prosiliśmy, nikt z kierownictwa HTK nie oddzwonił.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz