Sport

Zamknij

Pogoń Szczecin pokonała Padwę Zamość. Decydowała pierwsza połowa

Redakcja roztocze.net Redakcja roztocze.net 21:12, 29.04.2026 Aktualizacja: 21:14, 29.04.2026
Skomentuj Pogoń Szczecin pokonała Padwę Zamość. Decydowała pierwsza połowa Foto: Padwa Zamość

Padwa Zamość przegrała na wyjeździe z Pogoń Szczecin 27:29 w meczu 24. kolejki Ligi Centralnej. Choć zamościanie pokazali charakter po przerwie i wygrali drugą połowę, wysoka strata z pierwszej części spotkania okazała się nie do odrobienia.

Słaby początek i dominacja Pogoni

Spotkanie od pierwszych minut układało się pod dyktando gospodarzy. Pogoń Szczecin rozpoczęła mecz bardzo pewnie, szybko obejmując prowadzenie 3:0 już w 3. minucie. Zespół z Pomorza narzucił wysokie tempo i skutecznie wykorzystywał błędy rywali. Padwa miała problem z organizacją gry w ataku. Zbyt indywidualne akcje i brak płynności sprawiały, że trudno było sforsować dobrze dysponowaną defensywę Pogoni. Dodatkowo świetnie między słupkami spisywał się Adam Witkowski. W 19. minucie, po trafieniu Jakuba Poloka, było już 11:5 dla gospodarzy. Przewaga systematycznie rosła, a do przerwy Pogoń prowadziła wyraźnie 17:10.

Lepsza druga połowa nie wystarczyła

Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Padwa Zamość zaczęła grać odważniej i skuteczniej, co szybko przełożyło się na zdobywane bramki. W 43. minucie, po trafieniu Igora Bielki, strata zmalała do trzech goli (18:21). Zamościanie pokazali charakter i nie odpuszczali do końca. Wygrana druga połowa 17:12 to dowód na to, że drużyna potrafiła znaleźć sposób na rywala. Niestety, wcześniejsza strata była zbyt duża.

Kluczowy duet Pogoni

Największym atutem gospodarzy była skuteczność liderów. Jakub Polok (10 bramek) i Adam Biały (8 bramek) zdobyli ponad połowę goli dla Pogoni, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. Po stronie Padwy najskuteczniejszy był Kacper Adamczuk (7 trafień), który był jednym z motorów napędowych zespołu w drugiej połowie.

Co dalej? Ostatni mecz u siebie

Mimo porażki Padwa Zamość pokazała, że potrafi walczyć do końca i odrabiać straty. Kluczowe pozostaje jednak lepsze wejście w mecz, które może decydować o końcowym wyniku. Już 30 kwietnia zamościanie rozegrają ważne spotkanie z AZS UW Warszawa. Będzie to ostatni mecz domowy w sezonie, a jednocześnie szansa na pozytywne zakończenie rozgrywek przed własną publicznością.

::news{"type":"see-also","item":"371942"}

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%