Zamknij

Szaleńczy finisz Padwy Zamość

Redakcja roztocze.net Redakcja roztocze.net 17:26, 08.02.2026
Skomentuj Szaleńczy finisz Padwy Zamość Foto: Padwa Zamość

Byli już na kolanach, przegrywali ośmioma bramkami, a mimo to postawili na nogi halę w Wągrowcu. Padwa Zamość w ostatnich minutach meczu z Nielbą dokonała rzeczy niemal niemożliwej i była o włos od sensacyjnego odwrócenia losów spotkania. Ostatecznie gospodarze wygrali 34:32, ale to końcówka meczu długo będzie tematem rozmów kibiców.

Padwa walczyła do końca. Nielba drżała o wynik

Mecz 15. kolejki Ligi Centralnej pomiędzy Nielbą Wągrowiec a Padwą Zamość od pierwszych minut zapowiadał ogromne emocje. Obie drużyny grały bramka za bramkę, a wynik długo pozostawał otwarty. Jeszcze w 26. minucie, po trafieniu Kuby Wleklaka, to Padwa prowadziła 14:10, sprawiając wrażenie zespołu kontrolującego wydarzenia na parkiecie.

Chwilę później wszystko się jednak zmieniło. Zamościan dopadł niespodziewany przestój, który gospodarze wykorzystali bezlitośnie. Pięć goli z rzędu Nielby pozwoliło jej zejść na przerwę z prowadzeniem 15:14 i przejąć inicjatywę.

Syga zamknął bramkę, Nielba odjechała

Po zmianie stron gospodarze poszli za ciosem. Znakomicie między słupkami spisywał się Mateusz Syga, a ofensywą Nielby dyrygowali Łukasz Gierak i Oskar Sondej. Przewaga rosła z minuty na minutę, a w 55. minucie, po bramce Marka Mendeli, wynik 33:25 sugerował, że losy spotkania są już rozstrzygnięte.

Nic bardziej mylnego.

Sześć minut szaleństwa. Padwa wróciła z daleka

Przy stanie 34:26 wydarzyło się coś, czego nikt w hali się nie spodziewał. To Nielba wpadła w zastój, a Padwa rozpoczęła pogoń godną sportowego thrillera. Zamościanie zdobyli sześć bramek z rzędu, narzucając tempo, presję i strach wśród gospodarzy.

Trybuny w Wągrowcu zamilkły, a końcówka meczu stała się prawdziwym testem nerwów. Ostatecznie czasu zabrakło, by doprowadzić do remisu, ale wynik 32:34 brzmi jak ostrzeżenie dla całej ligi.

Debiuty, dystansowe bomby i charakter

Mimo porażki Padwa może mówić o kilku pozytywach. Udany debiut zanotował Mateusz Porębski, a Kuba Wleklak imponował skutecznością rzutów z dystansu. Zespół pokazał charakter i nie odpuścił nawet wtedy, gdy wszystko wskazywało na wysoką porażkę.

Zwycięstwo pozwoliło Nielbie Wągrowiec wyprzedzić Padwę w tabeli Ligi Centralnej, ale to goście pokazali, że potrafią walczyć do ostatniego gwizdka.

Co dalej?

Już w sobotę, 14 lutego o godz. 19:00, Padwa Zamość spróbuje przekuć sportową złość w punkty, mierząc się z AZS-em AWF Biała Podlaska. Jeśli zagra z takim charakterem jak w końcówce w Wągrowcu — emocji znów na pewno nie zabraknie.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%