Zamknij
REKLAMA

Porażka poprzedzona kuriozalną decyzją sędziego

10:25, 03.04.2021 | źródło: KS Hetman Zamość
Skomentuj
REKLAMA

Wyjazd do Radzynia Podlaskiego okazał się pechowy dla drużyny Hetmana Zamość.

Wyjazd do Radzynia Podlaskiego okazał się pechowy dla zamojskiej drużyny. Hetman doznał dotkliwej porażki z Orlętami, a przed meczem doszło do kuriozalnej sytuacji. Sędzia Artur Szelc z Krosna nie zgodził się na występ piłkarzy Hetmana w zielonych koszulkach, rzekomo zbyt podobnych do tych, w jakich mieli zagrać piłkarze Orląt. W takiej sytuacji regulamin przewiduje karę porządkową dla drużyny gości i zmianę strojów gospodarzy. Ci jednak nie chcieli wystąpić w przygotowanych szarych trykotach, natomiast piłkarzom Hetmana zaproponowano czerwone stroje, pożyczone od Orląt. Na takie rozwiązanie z oczywistych względów nie mogliśmy się zgodzić i podporządkowując się decyzji sędziego, zostaliśmy zmuszeni do gry w znacznikach. 

Pomimo obiecującego początku spotkania zamościanie stracili pierwszą bramkę po pierwszej groźniejszej akcji gospodarzy. W 12. minucie po dokładnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego, najwyżej wyskoczył Kamiński i strzałem głową otworzył wynik meczu. Hetman próbował się odgryzać i w 21. minucie był bliski wyrównania. Po niezłej wrzutce Koszela niewiele brakowało, a akcja zakończyłaby się samobójczym trafieniem obrońcy Orląt. W 25. minucie jeszcze bliższy szczęścia był Chyrchała, którego „bomba” zatrzymała poprzeczka bramki strzeżonej przez Rojka. Niestety, jeszcze przed przerwą piłkarzom Orląt udało się podwyższyć prowadzenie. Po stracie w środku pola i zagraniu za plecy obrońców do wychodzącego na „sam na sam” z Rosiakiem Maj uderzył na bramkę, a po interwencji golkipera Bożym trafił do siatki. W 40. minucie Rosiak dwiema świetnymi interwencjami uratował Hetmana przed stratą kolejnej bramki. Przed przerwą uderzenia z dystansu próbował jeszcze aktywny od samego początku spotkania Koszel, jednak piłka przeszła minimalnie nad poprzeczką bramki Orląt. 

Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy niestety było już po meczu. Filipowicz przebiegł z piłką kilkadziesiąt metrów, wpadł w pole karne, odegrał do Maja, a ten wpakował piłkę do pustej bramki. Kolejna sytuacja to trafienie Bożyma po podaniu ze skrzydła. Piłkarze z Radzynia nie zadowalali się czterobramkowym prowadzeniem. W 60. minucie w roli głównej ponownie był Filipowicz, który dograł ze skrzydła do wbiegającego w pole karne Kality, a ten strzałem w krótki róg podwyższył wynik. Drugi raz na listę strzelców wpisał się także Kamiński. Niestety, całego spotkania nie zdołał rozegrać Rosiak, którego do zejścia z boiska w 71. minucie zmusiła kontuzja. W bramce Hetmana po raz pierwszy w tym sezonie pojawił się Jakub Wyłupek. Nie miał on zbyt wiele do powiedzenia przy ostatniej bramce dla Orląt, kiedy po kontrze gospodarze wyszli z szybkim kontratakiem i po osiągnięciu przewagi 3 na 1 akcję mierzonym strzałem wykończył Kobiałka. 

Piłkarzy Hetmana czeka teraz nieco dłuższa, jak na bardzo napięty terminarz, przerwa. Do treningów zespół wróci po Wielkanocy, a kolejne spotkanie z rezerwami Cracovii rozegra 10 kwietnia w Zamościu. Miejmy nadzieję, że do tego czasu uda się „wyczyścić głowy” i powalczyć o pierwsze ligowe punkty tej wiosny.

Orlęta Radzyń Podlaski – Hetman Zamość 7:0 (2:0)

Bramki: Kamiński (12, 63), Bożym (35, 50), Maj (49), Kalita (60), Kobiałka (84).

Orlęta: Rojek – Wiatrak, Myszka, Fiedeń, Chaliadka, Bożym (52 Nowosadko), Kamiński (71 Idzikowski), Kobiałka, Filipowicz (65 Welman), Kalita (71 Rycaj), Maj (71 Kuźma).

Hetman: Hetman: Rosiak (71 Wyłupek) – Szatała, Dajos, Wolanin, Łapiński (46 Białousko), Kaznocha, Pupeć (64 Maziarka), Nastałek (64 Grzęda), Turczyn, Koszel, Chyrchała (78 Sienkiewicz).

Żółte kartki: Kobiałka – Kaznocha, Wolanin.

(źródło: KS Hetman Zamość)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

HWKHWK

5 0

#PrezesinaMusiOdejść !!! 11:13, 03.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Zdzisław Dyrman Zdzisław Dyrman

1 2

Kibice - jeżeli kochacie swój klub, jeżeli sój klub szanujecie - to utrzymujcie go. 17:56, 03.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

IrekIrek

1 0

Zmarnowano zimowe okienko transferowe, nie sprowadzając solidnych obrońców, tym bardziej że odszedł Myszka. 17:21, 05.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kibic HetmanaKibic Hetmana

1 0

To, że zagrali w znacznikach, to może i dobrze, bo godło klubu było zasłonięte.
Raczej liczyłbym w portalu regionalnym na obiektywny opis sytuacji w klubie, a nie jakieś dyrdymałki o strojach.
Pozwolę sobie na analizę. Może ktoś się dołączy. Widziałem wszystkie mecze. Fajnie, że są transmisje.
Najgorsze co mnie raziło do tej pory w tych meczach, to "radosny futbol", jaki grają nasi zawodnicy. Gramy ofensywnie w myśl zasady: "najlepszą obroną jest atak", tylko do tego, tak mi się wydaje trzeba mieć zawodników, ale może się mylę. Głównie z takim nastawieniem graliśmy za sprawa trenera Macka. System 1-4-2-4, który w świecie chyba nie istnieje i dlatego na wesoło było: 0:3, 0:4, 1:4, 0:7, 1:2, no i już nie za jego kadencji 0:7. Najlepsze było, że trener Michał zamiast dać pograć chłopakom, to darł się, że było go słychać pewnie w Tyszowcach. Ale darł się oczywiście tylko na tych za którymi nie przepadał. Ulubieńcom, żeby stali na stoperze, czy bocznej obronie, chyba nic nie mówił, bo i tak grali w każdym meczu. Dla mnie dziwne. To może trzeba było coś zmienić? Ci co grali, grali piach. Najlepsze, jak w ostatnim meczu trenera Macka ostatnie 10min. krzyczał - wszyscy do przodu!!!
BRAMKARZ
Najjaśniejszy punkt drużyny. Gdyby nie on wyniki trzeba byłoby pomnożyć x2.
OBROŃCY
Obrońca boczny, czy stoper są od OBRONY, a nie od biegania bez sensu do przodu (tym bardziej, jak zajmujesz OSTATNIE miejsce w lidze). Złe podania (właściwie asysty), nie przerywanie akcji przeciwnika, bezsensowne bieganie do przodu. Jesteście obrońcami ostatniej drużyny, a nie pomocnikami. Jak tego nie rozumiecie, to ława.
POMOC ŚRODEK
Turczyn "Boni", "Boniek" Ta ksywa zobowiązuje. Bycie kapitanem zobowiązuje! Na razie brak błysku w jego grze, a szkoda ma potencjał. Kaznocha bardzo słabo, krzyczy na chłopaków, a sam gra piach. Do tego wolny, 90% piłek niecelnych, wiele razy powinien zejść z boiska, a gra do końca, przecież on nie ma siły.
KOSZEL, jedyny chłopak, który umie kiwnąć, dryblować, dograć piłkę do boku. Jedyny zawodnik z pola na plus, DUŻY PLUS.
Generalnie środkowi powinni przerywać ataki w środku pola, a nie wiem czy odebrali choć pieć razy piłkę w tej strefie.
POMOC BOKI
Słabe. Nastałek ma warunki, to może go na stopera, bo nic nie wnosi do drużyny
Atak
Chyrchała dobry w ostatnim meczu, w innych słabo.
Następny trenerze - a może zacząć grać defensywnie, nauczyć chłopaków doskakiwać szybko do przeciwników, grać nisko, mniej atakować, a więcej murować - pociąg i lokomotywa, nawet Murinho, to stosował. Zawsze przyjemnie popatrzeć, że jest 0:2, a nie 0:7.
A do zarządu i pani prezes. Honorowo zrobić, jak w Stalowej Woli. Prezes powiedział, jak nie wygra 3 meczów z rzędu, to zarząd podaje się do dymisji (jeden wygrał, trzeci gra z Hetmanem). U nas założenia inne, jak stracimy w sumie więcej niż 6 bramek, to do dymisji. Tylko, że pani prezes to jest chyba w dobrej komitywie z kibicami, a więc dalej będzie taniec dookoła własnej osi i radosny futbol. 17:47, 05.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntyHetman AntyHetman

2 1

Transfery? Mało idzie na Hetman? Kibice chcą transferów to niech płacą za nie. po tym sezonie Christiano Ronaldo odejdzie z Juventusu, więc może on się skusi - jego cena wywoławcza to zaledwie 50 mln euro. 09:37, 06.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%