Prawo i Sprawiedliwość potknęło się
na Zamościu. Sąd zakazał przedstawicielom tej partii rozpowszechniania
informacji, jakoby Platforma Obywatelska miała zerowy udział w rewitalizacji
zamojskiej Starówki
Platforma Obywatelska ruszyła z kampanią pn. „Polska w Budowie”. Działacze PO wskazali na inwestycje, jakie udało się zrealizować dzięki jej ludziom. W odpowiedzi przedstawiciele PiS wytknęli, że np. w przypadku rewitalizacji Starego Miasta w Zamościu, o zasługach członków PO nie można mówić. Pełnomocnik wyborczy PO oddał sprawę do Sądu Okręgowego w Warszawie. Ten 24 sierpnia wydał orzeczenie, w którym postanowił: „zakazać Komitetowi Wyborczemu Prawo i Sprawiedliwość rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, że Platforma Obywatelska ma zerowy udział w inwestycjach rewitalizacji zabytkowego starego miasta w Zamościu”. PiS nie zamierza się od tego orzeczenia odwoływać.
Pożytek dla Zamościa z tego jest taki, że w ramach kampanii wyborczej miał już swoje 5 minut. Być może nie ostatnie.
Budowaliśmy, budujemy, będziemy budować
Ireneusz Godzisz, szef struktur Platformy
Obywatelskiej, a zarazem kandydat na senatora nie widzi w tym niczego dziwnego.
Przekonuje, że sąd miał podstawę, aby przyznać rację jego partii. Jak wyjaśnia
Ireneusz Godzisz, ludzie Platformy Obywatelskiej rzeczywiście mieli wpływ na
rewitalizację zamojskiego Starego Miasta. W jaki sposób? To proste – PO ma
przecież w zamojskiej Radzie Miasta swoich przedstawicieli. Jak przekonuje
Ireneusz Godzisz, ci ludzie zawsze głosowali za budżetem, a więc także za
rozwiązaniami, jakie proponował zarząd miasta. Te z kolei dotyczyły planów
wydawania pieniędzy. Ireneusz Godzisz przy okazji zauważa, że radni PiS raczej
propozycji prezydenta Marcina Zamoyskiego nie wspierali.
Poseł partii Prawo i Sprawiedliwość Sławomir Zawiślak nie
kryje tymczasem zdumienia. Twierdzi, że rewitalizacja Starówki, to nie zasługa
ludzi PO. Po pierwsze, pieniądze pochodziły głównie z funduszy norweskiego oraz
unijnych. Poza tym, poseł Zawiślak dodaje, że radni miejscy PiS nigdy nie
głosowali przeciwko możliwościom rozwoju miasta.
Jednak pomysł odtwarzania choćby umocnień, to propozycja, jaką przedstawił Marcin Zamoyski, obecnie prezydent Zamościa. Co ważne, Marcin Zamoyski już podczas swojej pierwszej kampanii (zresztą wygranej) w roku 2002 zapowiadał, jakie ma zamierzenia. Co więc o sporze PO z PiS sądzi prezydent Zamościa? Marcin Zamoyski nie ukrywa, że niechętnie przychodzi mu na ten temat rozmawiać. Ale zauważa, że jeśli warto komukolwiek przypisywać jakiekolwiek zasługi, to trzeba byłoby się cofnąć kilkaset lat wstecz i w tamtych czasach szukać ojców sukcesu.
– Największe zasługi mają kanclerz Jan Zamoyski oraz włoski architekt Bernardo Morando – wyjaśnia Marcin Zamoyski.
Rzeczywiście, gdyby nie założyciel Zamościa i jego architekt, nie byłoby czego rewitalizować. Niestety, obu tych osób nie sposób wykorzystać w kampanii PO, bo jako żywo do tej partii nigdy nie należeli.
Siekiera dla Wałęsy
To już drugi taki przypadek, gdy Zamość zafunkcjonował na większą skalę w kampanii wyborczej. Stało się tak w roku 1990, gdy o prezydenturę RP ubiegał się Lech Wałęsa. Szefem jego sztabu wyborczego na Zamojszczyźnie był Marek Grzelaczyk, który z czasem został wojewodą zamojskim, a później prezydentem Zamościa.
Marek Grzelaczyk pamięta, że wtedy Lech Wałęsa spotkał się z mieszkańcami Zamościa i regionu w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji.
– Przybyło prawie 3 tys. osób – wspomina Marek Grzelaczyk. – Wtedy też zamojscy działacze „Solidarności” postanowili wręczyć Lechowi Wałęsie (nie mieli wątpliwości, że zostanie prezydentem RP), siekierę. O siekierze, którą Lech Wałęsa miał rozbijać układy, wycinać „nomenklaturę” (chodzi o lewicę) było głośno w całej Polsce.
Dzisiaj Marek Grzelaczyk z żalem przyznaje, że prezydent Wałęsa z prezentu z Zamościa nie skorzystał. Bo zamiast przycinać, zdecydował się jednak wzmacniać „lewą nogę”.
0 0
Odpowiadam całym zdaniem Jan Zamoyski, później długo długo nikt i znów Zamoyski i sekretarz Kosowski
0 0
Za PiS-u realizowano koncepcję NIC dla M. Zamoyskiego, który był prezydentem m.Zamościa. I tylko z tego powodu zamierzano obcinać wszelkie środki finansowe dla Zamościa. Na szczęście nie doszło do tego, bo nie starczyło czasu.
0 0
Prawidłowej odpowiedzi udzielił Adrian .Z przewagą na Pana Kossowskiego .Prezydent ma pomysły ,ale realizacją i pozyskiwaniem środków ,zajmuje się Kossowski .Radni tylko zbierają się w ratuszu i głusują za ,lub przeciw .
0 0
Pan Godzisz z PO ma rację Platforma dbała o rewitalizację zabytków, zresztą nie tylko zabytków, bo dbała również o rozwój infrastruktury drogowej.
W ostatnim okresie wybudowano tak bardzo niezbędne zatoki parkingowe przy ulicy Piłsudskiego / przed dawnymi tzw. blokami wojskowymi nr 31,35/, oraz przy ulicy Okrzei.
Są to niezaprzeczalne osiągnięcia władz miejskich.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu roztocze.net. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz