Zamknij
REKLAMA

Czy w Zamościu powstanie drugi "Kopernik"? Wywiad z Antonim Rusinkiem

11:00, 03.09.2019 | Sfinansowano ze środków KKW KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI
REKLAMA
Skomentuj
Antoni Rusinek

roztocze.net – Kim jest Antoni Rusinek?

Antoni Rusinek – Emerytem, mam 76 lat, jestem członkiem i założycielem NSZZ "Solidarność" w 1980 r. Byłem też członkiem Komisji Zakładowej (dwie kolejne kadencje) w Politechnice Warszawskiej. Wiele lat pracowałem jako urzędnik, wpierw w Uniwersytecie Warszawskim, a następnie w Politechnice Warszawskiej, ostatnie stanowisko, jakie zajmowałem to kierownik biura rektora. Jestem specjalistą w zakresie organizacji i zarządzania, ukończyłem studia administracyjne, poprzedzone kierunkami fizyka i matematyka. Pochodzę z Potoka Wyszomirskiego nieopodal Janowa Lubelskiego. Życie zawodowe spędziłem w Warszawie, a od 2012 mieszkam w Zamościu.

roztocze.net – Wspomniał Pan, że mieszka w Zamościu, co szczególnie urzekło Pana w naszym mieście?

Antoni Rusinek – To prawda, mieszkam w Zamościu z wyboru, aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego trzeba cofnąć się w czasie. Otóż rodzina mojej Żony od wielu pokoleń związana jest z Lubelszczyzną, jak również z Ordynacją Zamojską. Moje korzenie tkwią bliżej Janowa Lubelskiego, tak że oboje sentymentalnie jesteśmy związani z tymi ziemiami. Pokonując niejako skutki wojennych i powojennych migracji, z radością wróciliśmy w rodzinne strony. Od mniej więcej 40 lat urlopy często spędzaliśmy na Roztoczu, przemierzając szlaki turystyczne, obserwując jak zmieniają się miasta, miasteczka i wsie. Byliśmy świadkami jak rozbudowywał się Zamość i jak piękniała Starówka. Chciałoby się, oczywiście, żeby było jeszcze ładniej. Mnóstwo problemów jest do rozwiązania, ale trzeba przyznać, że Zamość jest dobrym miejscem do mieszkania. Spełnia wszystkie funkcje miasta, a nie przytłacza swoją wielkością. Można zrezygnować z samochodu, wszędzie dojdzie się pieszo, co jest korzystne dla zdrowia i ekologii

roztocze.net – Jest Pan kandydatem do sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej, w ramach której siły połączyły Platforma Obywatelska, Inicjatywa Polska i Zieloni.

Antoni Rusinek – Tak, moim motywem ubiegania się o mandat poselski jest troska o dobro wspólne. Oznacza to staranie o powszechną dobrą edukację, mam tutaj na myśli kształcenie od przedszkola do uniwersytetu - szkoły wyższej i miejsca pracy, zabieganie o jak najlepsze warunki życia, w tym dbałość o klimat, szeroko rozumiana ekologia i oczywiście zdrowie każdego obywatela. Z edukacji "bierze się" rozumienie i działanie na rzecz ochrony klimatu np. walka ze smogiem, jakość życia i poprawa funkcjonowania służby zdrowia. Przygotowuję obecnie debatę na temat edukacji w formie cyklu dyskusji, jest to bardzo ważny temat, który ma wpływ na wszystkie dziedziny życia, nie można wprowadzać nagłych zmian, a szczególnie nieprzemyślanych.

roztocze.net – Startuje Pan do sejmu z pozycji 22. jak ocenia Pan swoje szanse?

Antoni Rusinek - Nie oceniam szans - to nie jest istotne. Każde miejsce na liście jest tak samo ważne. Decyzja i moje szanse należą do Obywateli - Wyborców.

roztocze.net – Co chciałby Pan przekazać mieszkańcom regionu?

Antoni Rusinek – Uważam, że sprawa dobra wspólnego dotyczy całości: Społeczeństwa, Kraju i Państwa. Dotyczy także parlamentarnej aktywności i uprawiania polityki - musi być zgodna z etyką. Kandydat do Parlamentu nie może składać szczegółowych obietnic typu "zrobię-załatwię to lub tamto". Ma jedynie prawo i obowiązek obiecać działania z najwyższą starannością w obszarze przedstawionych zagadnień. Warto uświadomić sobie, że poseł na Sejm, z mocy prawa, nie ma żadnych kompetencji wykonawczych (decyzyjnych). Jego możliwości poza Parlamentem sprowadzają się do wysłuchania opinii wyborców, informowania o pracach w Sejmie. Może ponadto przedstawiać propozycje inicjatyw lokalnych, dla których będzie zabiegał o środki finansowe lub innego rodzaju wsparcie, np. budowa centrum nauki "Kopernik" w Zamościu (na wzór istniejącego w Warszawie), budowa wielu tężni solankowych na terenie miasta (ważne dla profilaktyki zdrowotnej).

roztocze.net – Centrum Nauki w Zamościu to ambitny plan. Co jest potrzebne, aby ten pomysł zrealizować?

Antoni Rusinek – Uważam, że Zamość jest doskonałym miejscem dla rozwoju nauki, w tej chwili prężnie działają w Zamościu wyższe uczelnie, a umiem sobie wyobrazić, że można by doprowadzić do powstania uniwersytetu. Jednak wcześniej niezależną inicjatywą byłaby budowa Centrum Nauki Kopernik na wzór tego w Warszawie, dla Zamościa byłoby to punktem do rozwoju i czystym interesem. Takie Centrum Nauki ściągałoby do miasta młodzież z okolicy oraz wycieczki z kraju, pobudzając jednocześnie gospodarkę.

Czy jest to realne, na pewno z pozycji parlamentarzysty zupełnie inaczej wyglądałaby realizacja tej inicjatywy, w porównaniu z pozycją mieszkańców, czy lokalnych działaczy. To jest do zrobienia, można powołać stowarzyszenie i rozpocząć działania w tym kierunku, które będą wspierane z Warszawy. Wymaga to wielu starań, ale wierzę, że wspólnie uda nam się w Zamościu stworzyć takie Centrum i zadbać o rozwój regionu również na innych płaszczyznach.

roztocze.net – Dziękuję za rozmowę.

Przypomnijmy, że wybory parlamentarne odbędą się 13 października.

(Sfinansowano ze środków KKW KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

NickiNicki

0 1

Czysta demagogia i brak rozeznania w miejscowych realiach. Ta rozmówka i jej wizjonerskie wątki to kampanijny wabik przed wyborami.Tylko kto w Zamościu jest w stanie się na to złapać? 09:45, 14.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jan IIIjan III

0 0

Ten temat już był publikowany! 07:57, 18.09.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© roztocze.net | Prawa zastrzeżone