Zamknij
REKLAMA

Szczepienia - co warto wiedzieć?

07:02, 10.09.2019 | tekst nadesłany
REKLAMA
Skomentuj
Obraz Katja Fuhlert z Pixabay

Najnowsze doniesienia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat odry nie napawają optymizmem – kolejne państwa, z powodu odmów szczepień, przegrywają walkę o eliminację wirusa odry. Czy jest sens szczepić się przeciw tej chorobie, przez wielu uważanej za niegroźną chorobę wieku dziecięcego? Czy szczepienie to może nadmierna interwencja medyczna, jeśli nie wszyscy, którzy zetkną się z wirusem, zachorują? Zapytaliśmy o to eksperta i poszukaliśmy odpowiedzi w dokumentach wiarygodnych polskich oraz międzynarodowych instytucji.

Kolejne państwa tracą status wolnych od odry

Światowa Organizacja Zdrowa (WHO) podała w sierpniu 2019, że status krajów wolnych od odry straciły: Wielka Brytania, Czechy, Grecja i Albania. Na stronach WHO można znaleźć informację o znacznym wzroście zachorowań w krajach, które do tej pory uważano za bezpieczne. Do niedawna odpowiednio wysoka liczba zaszczepionych pozwalała na uniknięcie powstania ognisk epidemicznych, ale spadek wszczepialności znacznie osłabił ochronę populacji przed odrą. Na przykład w Bułgarii zachorowań w 2018 było 13, a w 2019 już 1032; w Czechach w 2018 - 217, w 2019 - 569, w Niemczech w 2018 - 454, w 2019 - 433; we Francji w 2018 - 2913, zaś w 2019 już 2029; Ukraina odnotowała w 2018 - 53 281 przypadków odry, w 2019 - 54246, Polska w 2018 - 377, w 2019 – 1148. Liczby te jednoznacznie wskazują na wzrost zachorowań w krajach niedaleko Polski lub stanowiących popularną wakacyjną destynację. Jak podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny w Polsce, przed wprowadzeniem szczepień ochronnych w 1974 roku, co roku na odrę chorowało od 70 do 130 tysięcy dzieci, w latach z epidemiami nawet 200 tysięcy. Odra nie jest niegroźną chorobą wieku dziecięcego. Doktor Paweł Stefanoff epidemiolog z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego w rozmowie z portalem www.zaszczepsiewiedza.pl zauważa:

„Na pewno dla wielu odra okaże się faktycznie niegroźna, ale przed wprowadzeniem szczepień rocznie umierało od 200 do 300 dzieci z powodu odry. Pytanie więc, czy możemy jako społeczeństwo, przestać szczepić i zaakceptować taki koszt społeczny choroby? Nie sądzę, aby ktokolwiek na to pytanie odpowiedział twierdząco”.

Dlaczego szczepimy wszystkie dzieci?

Odpowiedź, że szczepimy, aby nie zachorować jest zbyt oczywista i nie oddaje całej prawdy o szczepieniach. Ważnym aspektem jest nie tylko uniknięcie choroby, ale przede wszystkim jej powikłań, których skutki mogą być tragiczne i powodować kłopoty zdrowotne przez resztę życia. Jeśli jednak nie wszyscy, który zetkną się z patogenem zachorują, to czy szczepienie całej populacji ma sens? Są pośród zaszczepionych przecież tacy, którzy poradzą sobie bez szczepienia. Doktor Paweł Stefanoff wyjaśnia:

„Jednym z celów podawania szczepionek całej populacji i wszystkim ludziom na całym świecie jest likwidacja (eradykacja) wirusa z powierzchni ziemi. Szczepienia to jedyna interwencja profilaktyczna stosowana bez wyjątku przez wszystkie kraje świata. Szczepimy całą populację, choć pośród zaszczepionych będą osoby, które mając kontakt z patogenem nie zachorują, te, które zachorują i przejdą chorobę łagodnie oraz takie, dla których choroba skończy się śmiercią. Nawet jeśli zaawansowanym badaniom można by wskazać osoby najbardziej wrażliwe na dany patogen, a dziś nie jest to jeszcze dla wszystkich chorób w pełni osiągalne, to ze względów epidemiologicznych, nie ma to sensu. Przede wszystkim dlatego, że szczepimy się nie tylko po to, aby samemu nie zachorować, ale również chronić tych, którzy nie mogą się zaszczepić, a mogliby ciężko zachorować po kontakcie z wirusem lub bakterią. Szczepienia to standard dobrego życia we wspólnocie, w społeczeństwie. Nie szczepić może się tylko ten, kto chce żyć w izolacji, daleko od ludzi.”

Przypadek odry i wzrostu zachorowań pokazuje, że kiedy wzrasta liczba odmów szczepień choroba powraca nawet w miejscach, które do tej pory były uważne za bezpieczne. Na przykład w USA w 2018 roku odnotowano 372 przypadki odry, a w 2019 już 1164. Jak podaje CDC to najwięcej zachorowań od 1994 roku. USA w 1966 roku podjęły zobowiązanie do eliminacji odry, które, dzięki konsekwentnym działaniom promującym powszechne szczepienia, zakończyło się sukcesem w 2000 roku. Niestety, ponowny wzrost zachorowań notowany przez CDC miał związek z przyjazdem osób niezaszczepionych z innych krajów, w tym Europy, oraz zmniejszającą się liczbą zaszczepionych w USA, głównie z powodu wiary w nieprawdziwe informacje dotyczące szczepień. Obowiązek szczepienia dotyczy w USA wszystkich dzieci, które chcą uczęszczać do szkół i przedszkoli. Prawo odmowy szczepień z przyczyn innych niż medyczne jest, wraz ze wzrostem zachorowań, ograniczane. W Kalifornii, Missisipi i Zachodniej Virginii akceptowane są odmowy szczepień jedynie ze względów zdrowotnych. Od czerwca 2019 roku w stanie Waszyngton jedyna szczepionka, której nie można odmówić z powodu osobistych przekonań to szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) (więcej informacji nt. regulacji prawnych w poszczególnych stanach USA: http://www.ncsl.org/research/health/school-immunization-exemption-state-laws.aspx#Table1).

26 szczepionek i 48 chorób. W Polsce ochrona przed 21 chorobami za darmo.

26 dostępnych szczepionek chroni przed 48 chorobami, jak podaje NIZP-PZH (źródło: http://szczepienia.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2018/03/Szczepionki-i-choroby-przeciw-kt%C3%B3rym-chroni%C4%85-.pdf). Jak to się dzieje? Na przykład szczepionka przeciw HPV chroni jednocześnie przed powstaniem zmian przednowotworowych, rakiem szyjki macicy, sromu, pochwy, odbytu, gardła, jamy ustnej oraz przed brodawkami narządów płciowych u kobiet i mężczyzn. Szczepionka przeciw ospie wietrzej, chroni nie tylko przed tą chorobą, ale również zmniejsza ryzyko wystąpienia półpaśca. Szczepionka przeciw pneumokokom chroni zaszczepionego przed inwazyjną chorobą pneumokokową, zapaleniem płuc i zapaleniem ucha środkowego. W Polsce w ramach Programu Szczepień Ochronnych dzieci otrzymują za darmo 11 szczepionek przeciw: gruźlicy, zakażeniom pneumokokowym, błonicy, krztuścowi, polio (poliomyelitis), odrze, śwince, różyczce, tężcowi, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, zakażeniom przeciwko Haemophilus influenzae typu b, co pozwala uchronić się przed 21 chorobami. Dodatkowo, dzieci uczęszczające do żłobka i przedszkola mogą być zaszczepione za darmo przeciw ospie, zaś dzięki wielu programom samorządowym, za darmo można otrzymać również szczepionkę przeciw HPV (nastoletnie dziewczęta i czasem chłopcy) oraz przeciw grypie (najczęściej seniorzy, którzy są w grupie ryzyka). Nie jest prawdą, iż wszystkie te choroby możemy wyleczyć, więc niepotrzebna jest prewencja. Nie ma skutecznego lekarstwa pozwalającego wyleczyć odrę, polio, błonicę czy WZW B. W przypadku krztuśca pomoże antybiotyk, ale i wtedy wielodniowego, a może i kilkutygodniowego, kaszlu nie da się uniknąć. Według WHO, co roku, dzięki szczepieniom, udaje się uratować od 2 do 3 milionów osób, przede wszystkim małych dzieci. Są jeszcze inne korzyści ze szczepień: „Masowe szczepienia przyczyniają się też to ograniczania zjawiska antybiotykooporności, głównie poprzez mniejsze zużycie antybiotyków w leczenia chorób bakteryjnych – mówi dr Paweł Stefanoff - Pomimo tego, że antybiotyki nie są zalecane w leczeniu większości zakażeń górnych dróg oddechowych oraz chorób biegunkowych, są one jednak nagminnie stosowane w leczeniu chorób wirusowych oraz nadkażeń bakteryjnych, które często towarzyszą takim chorobom jak odra, ospa wietrzna lub grypa”.

Zaszczep się wiedzą to akcja informacyjna i edukacyjna prowadzona od 2015 roku przez Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA. Jest przewodnikiem po wiarygodnych i sprawdzonych informacjach dotyczących szczepień. Rzetelne i sprawdzone informacje na temat szczepień można znaleźć na stronie internetowej www.zaszczepsiewiedza.pl. Osoby stojące przed decyzją: „szczepić, czy nie szczepić?”, znajdą tu informacje sprawdzone przez autorytety wspierające akcję. Są wśród nich uznani eksperci oraz instytucje od lat zajmujące się wakcynologią.

Akcję „Zaszczep się wiedzą” wspierają: Centrum Zdrowia Dziecka, Fundacja Rozwoju Pediatrii, Krajowy konsultant w dziedzinie neonatologii, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Polskie Towarzystwo Alergologiczne, Medicover Polska, Polskie Towarzystwo Higieniczne, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, Polska Akademia Nauk, Polskie Towarzystwo Oświaty Zdrowotnej, Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie, Krajowy konsultant w dziedzinie pediatrii, Ogólnopolski Program Zwalczania Grypy.

(tekst nadesłany)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© roztocze.net | Prawa zastrzeżone