R E K L A M A

Z I P

Polityka i SamorządRobert Moteka14 kwietnia 2016

Zielony Rynek wraca na rynek

Aleksander rozcina węzeł gordyjski, Alexander cuts the Gordian Knot, Jean-Simon Berthélemy (1743-1811)

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Jest kilka miejsc w Zamościu które „pokonały” Marcina Zamoyskiego. Najbardziej spektakularne to Mornadówka, Zielony Rynek i Amfiteatr. Za to obecny prezydent, Andrzej Wnuk niczym Aleksander Macedoński rozwiązuje gordyjskie problemy swojego poprzednika.

 

Morandówka, która była narzędziem najzajadlejszych ataków dokonywanych przez  oponentów i krytyków Zamoyskiego jest już wynajęta i zaczyna swój okres prosperity, a sprawa sporu z poprzednim najemcą i jego roszczeń zapewne stanie się drugorzędnym problemem w oczach opinii publicznej. Potencjalnie dzieląc brzemię na obu prezydentów. To oczywiście kwestia oceny, ale znamy przykłady z historii gdy piętnowano wyzwolicieli z powodu „niekorzystnego” wyzwolenia.

 

Czas nastał na „Zielony Ryneczek” (nadano mu taką nazwę marketingową w ubiegłym roku) lub  „Zielony Rynek” (tak nazwano go uchwale RM z 2015 roku w sprawie zwolnienia z opłat) zwany też „zieleniakiem”. Ten dawny żydowski plac, który w 1957 roku (oficjalnie otworzono go dwa lata później) otworzył swe podwoje dla drobnych handlowców i stał się ikoną wolnego handlu w Zamościu. Tak było do 2012 roku, gdy władze miasta zadecydowały o jego zamknięciu.

 

Przyczyn zamknięcia było wiele m. in. zły stan techniczny budynków i infrastruktury (z tego powodu wyburzono część budynków w 2015 roku), odchodzący sprzedawcy (podaż) czy malejący popyt z powodu konkurencji marketów czy rynku na osiedlu Orzeszkowej-Reymonta. Można to zamknąć w dwu słowach – warunki rynkowe. Próbowano resuscytacji gospodarczej tego miejsca, wzmacniając ją zwolnieniem z opłat, zasiewem przedsiębiorców i szeregiem różnorodnych eventów (wydarzeń promujących), nie udało się. Zasad ekonomii i gospodarki rynkowej nie da się pokonać, nawet z użyciem 250 000 zł – tyle radni przeznaczyli na reaktywację tego miejsca.

 

Po nieudanej próbie reaktywacyjnej, prezydent Andrzej Wnuk postanowił wrócić do pierwotnej koncepcji czyli sprzedaży placu przy Bazyliańskiej. Będzie to kolejna próba, pierwsza podjął Marcin Zamoyski w 2014 roku – wtedy chętnych zabrakło. Ale coś się zmieniło, nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że jest potencjalny zainteresowany tym atrakcyjnym miejscem. Czy zdecyduje się na złożenie oferty dowiemy się 10 maja 2016 roku po godz. 9.00, a może chętnych będzie więcej?

 

Podstawą do zakupu tego terenu jest uczestnictwo w przetarg ustnym ogłoszonym 24 lutego 2016 roku Przedmiotem przetargu są działki o łącznej powierzchni: 2.561 m2 wraz z zabudowaniami. Całość została wyceniona na równo 1.600.000 zł (poprzednio 1.494.900 zł) czyli lekko ponad 100 000 zł więcej i choć składników przedmiotu przetargu jest mniej  to wyższa cena wydaje się uzasadniona. Przecież zainwestowano w to miejsce sporo pieniędzy uprzątając je i burząc kompletnie niepotrzebne potencjalnemu inwestorowi budynki i infrastrukturę. Wbrew pozorom usunięcie tych zabudowań zwiększyło wartość gruntu o koszty wyburzenia oraz transportu i utylizacji odpadów.

 

W tabeli poniżej przedstawiamy różnice  w wycenach pomiędzy przetargiem ogłoszonym 29 lipca 2014 roku, a obecną ofertą.

Składnik 2014 2016
Cena gruntu 1.217.700 1.359.150
Cena znajdujących się na gruncie składników budowlanych 262.000 240.850
Cena znajdujących się na gruncie 46 szt. zadaszonych stołów z płyt żelbetowych prefabrykowanych 15.200 brak

Dodajmy, że stoły granitowe, zamówione specjalnie w celu reaktywacji „Zielonego Ryneczku” nie są przedmiotem przetargu.

Materiały źródłowe:
Ogłoszenie o ustnym, nieograniczonym przetargu na zbycie nieruchomości stanowiących własność Miasta Zamość, położonych w Zespole Staromiejskim Zamościa (2016)
Ogłoszenie o ustnym, nieograniczonym przetargu na zbycie nieruchomości stanowiących własność Miasta Zamość, położonych w Zespole Staromiejskim Zamościa (2014)
Uchwała nr VI/49/2015 Rady Miasta Zamość z dnia 30 marca 2015 r. w sprawie zwolnienia z opłaty targowej sprzedaży dokonywanej na targowisku „Zielony Rynek” w Zamościu.
Uchwała nr VII/69/2015 Rady Miasta Zamość z dnia 27 kwietnia 2015 r. w sprawie wprowadzenia zmian w uchwale budżetowej na 2015 rok.
Nasze teksty o Zielonym Rynku

Trochę historii obrazkowej:

Fragment mapy (2014)
Fragment mapy (2014)

Zielony Rynek (2013)  fot. Piotr Rogalski

Otwarcie Zielonego Ryneczku w Zamościu 08.05.2015

Następny cel prezydenta? Amfiteatr? Może macie inne propozycje?

 

 

Autor: Robert Moteka
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 0 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

Tagi, hashtagi i słowa klucze: ,
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
  • "lawyer" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 21:10:54 napisał:
    Bardzo dobra decyzja o ogłoszeniu przetargu. Skoro 2015 pokazał, że nie da się miejsca ożywić na drobny handel to trzeba próbować sprzedać. Miasto dostanie pieniądze i jest szansa, że działka zostanie w ciekawy sposób zagospodarowana i zwiększy atrakcyjność Starego Miasta. Pewnie będą obawy o to co pod ziemią - nie wiem czy były badania czy nie ma tam piwnic lub kanałów. Ale decyzja słuszna - lepiej zmienić zdanie niż brnąć w coś co nie miało sensu.
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "lk" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 21:35:47 napisał:
    Dlaczego od razu sprzedać? Może warto przemyśleć koncepcję nowoczesnego placu zabaw. W tej części miasta brak jest tego typu miejsca.
    0
    0
  • "Piknier" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 21:45:25 napisał:
    Ale przecież był plac zabaw, cały ubiegły rok, dla urzędników.
    0
    0
  • "z_boku" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 22:05:27 napisał:
    No i zaginęła nowa świecka tradycja niedzielonych śniadań w Centralnej Kuwecie Powiatowej. Czyli jednak lepiej poszukać inwestora niż zapędzać co niedziela urzędników i piać z zachwytu, jak to cudownie smakowały "bułki z masłem i z kiełbasą"?
    0
    0
  • "jacek" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 22:28:21 napisał:
    A co się stanie z piachem z największej w mieście kuwety? strasznie przyzwyczaiłam się tez do kanapkowego show i śniadania z pupilem. Kcem tego wiecej, mam wiele nowych pomysłów
    0
    0
  • "Donka" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 22:32:14 napisał:
    podobno w kuwecie sporo ludzi żerowało z gminy zamość. Widziałam co najmniej dwóch takich żerców. Wyżerali na śniadaniu mieszkańcom miasta wspaniałe mufinki
    0
    0
  • "@zboku" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 23:02:22 napisał:
    Za czyją to sprawą nie wyszło z ryneczkiem? Zablokowali swobodne przejście od strony Plant na Rynek Wielki. Z ryneczku korzystali mieszkańcu tego osiedla. Pozostali albo z giełdy, albo z Orzeszkowej. Wymyślili wielcy odnowiciele tego miasta przejścia karkołomne do nie pokonania przez osoby starsze. Przejdź się spacerkiem i zobacz.Tor przeszkód.
    0
    0
  • "qqryq" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 23:29:27 napisał:
    Głupota, sprzedać można tylko raz, a potem pieniądze się rozejdą.
    0
    0
  • "z_boku" dnia 14 kwietnia 2016 o godzinie 23:38:53 napisał:
    Może i Planty zaopatrywały się na ryneczku ale są i inne przyczyny upadku tego miejsca. Planty obrosły sklepami, dużymi, jak Kaufland na przykład. Stare Miasto stało się pustynią, wyniosły się z tej części miasta usługi i większość sklepów. Mieszkaniec miasta nie ma interesu codziennie przyjeżdżać na Stare Miasto i robić zakupy na rynku. Nawet jak ktoś jedzie na zakupy to chce zaparkować za darmo. Szkoda tego ryneczku, miał swój klimat. Miejsca jak to "robią" miasto. Lubiłem tam zachodzić, nawet przejść i popatrzeć. Nikt we władzach miejskich nie miał pomysłu, już nawet nie na rozwój ale na utrzymanie tego targowiska w jakim takim stanie. Szkoda.
    0
    0
  • "Seiken" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 8:00:08 napisał:
    Zgadzam się z wypowiedzią "z_boku". Teraz ludzie są przyzwyczajeni do tego, że na zakupy jeżdżą samochodami. Ciekawe ilu klientów straciłby taki np. ww. Kaufland gdyby wprowadzono opłaty za parkowanie przy sklepie...
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "a" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 8:11:27 napisał:
    A przypadkiem nie było tak, że zanim zrobiono remont ryneczku, to też był parking płatny?? Był. Klienci odzwyczaili się, przenieśli w inne miejsce, tak samo handlujący. Zanim go otworzono musieli znaleźć sobie inne miejsce pracy. Na ryneczku handlowały m.in. babcie kwiatami, mlekiem i jajkami. Ciekawa jestem ile by teraz musiały zapłacić za kawałek ławki do handlowania.
    0
    0
  • "wgm" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 8:48:36 napisał:
    Odwiedzałem ryneczek do jego ostatnich dni i po reaktywacji też. Przed zamknięciem handlowało tam tylu sprzedawców co po reaktywacji czyli jeden. Chcecie klimatu i atmosfery odwiedźcie rynek na Nowym Mieście w czwartek. Giełdę w niedzielę. Ryneczek na Orzeszkowej każdego dnia. Ten sam klimat słowo daję.
    0
    0
  • "roadrunner" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 8:50:52 napisał:
    Pan Jacek to kolejna Pani. Pseudonim męski, bezmyślność zdradzająca płeć i nie tylko jakże znajoma. Posłużę się cytatem. Pani Jacku. Pani masz beton we łbie równoważony ołowiem w znanej części ciała. Natura dąży cały czas do stabilizowania osobników zachwianych...
    0
    0
  • "pożyczać" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 9:25:29 napisał:
    zgadza się, "nie pożyczaj.." - "to ZŁY zwyczaj.."
    0
    0
  • "pijarowiec" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 9:32:55 napisał:
    Ryneczek zielony to klaska, miało być pięknie a wyszło tak jak zawsze. Czytam i zdumiewam mnie to, że znowu igrzyska i disco w polu dla gawiedzi,tematy zastępcze by nie okazało się, że księciunio jest nagi, a jest.
    0
    0
  • "roadrunner" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 9:41:00 napisał:
    Pijarowiec. Czytanie. Umiejętność wymagająca zrozumienia. Pisanie. Analogicznie. Wyślij list kondolencyjny do osób, które podpisały się pod Twoim świadectwem ukończenia szkoły. Na pewno też będą zdumione. Błędem który popełniły.
    0
    0
  • "awgm" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 10:06:13 napisał:
    Kiedy dowiedzieli się, że mają zamykać rynek ze względu na remont, to musieli się wynieść i poszukać innego miejsca pracy. To chyba jest logiczne. Tak, to miejsce miało swój klimat.
    0
    0
  • "." dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 10:31:10 napisał:
    Zacznijmy może od tematu komunikacji publicznej, sprzedaż terenów PKS (dworca i bazy) - pytanie po co i na co - i co się stało z tamtymi pieniędzmi. Pieniędzy jak i dworca już nie ma. Co prawda zaplanowane są tam stanowiska dla autobusów, jest jednak jedno ale. Sprzedać można tylko raz. Tak naprawdę nie jest sztuką coś sprzedać, sprzedać i nawet dobrze, sztuką jest doprowadzić daną rzecz do rozkwitu. Jeżeli ten drugi warunek zostanie spełniony to po co sprzedawać? Pytanie zasadnicze kto był pomysłodawcą tych projektów, kto zdecydował o tych inwestycjach, mniemam że była to na pewno nie jednoosobowa inicjatywa?? Amfiteatr czy Zielony Ryneczek?? Po co i na co?? Czy te projekty generują przychody, czy tylko kosztują bo trzeba je utrzymać?? Czy kierowano się przy tym jakimś rachunkiem ekonomicznym, a nie, że jest kasa z RPO i trzeba napisać odpowiedni wniosek. Te projekty trzeba potem utrzymać w przypadku unijnych minimum 5 lat, lub w ogóle utrzymać aby to nie niszczało. W przypadku Amfiteatru a tak w ogóle ile kosztowała budowa amfiteatru w Zamościu (podając w miarę szczegółowe dane na temat Ryneczku, podajmy również dane dotyczące amfiteatru dla jasności sytuacji- nie za bardzo widać aby był on wykorzystywany, tym bardziej że, życie kulturalne np. Lato Teatralne, Eurofolk, czy inne imprezy plenerowe odbywają się na Rynku Głównym obok Ratusza, gdzie można szybko i sprawnie rozłożyć scenę. Czym się kierowano w przypadku , trudno powiedzieć, może tym, że były na to fundusze. Zresztą sama logika podpowiada - Na Starówce oprócz życia kulturalnego są różnego restauracje butiki itd, nie mówiąc, że jest tam o wiele przyjemniej. Sezon Turystyczny w Zamościu nie jest długi, ale jak jest to dla niektórych jest to sezon ogórkowy, czyli sezon na zarabianie - i w zasadzie o to w tym wszystkim chodzi, a organizowanie wszelkich imprez w Amfiteatrze odciąga od Starówki. Dlatego uważam, że Zielony ryneczek - Inwestycja dosyć ryzykowna, z ekonomicznego sensu nie do końca uzasadniona.. Może za komuny on miał sens bo to czego nie było można było na nim kupić, ale klient jest wygodny idzie albo do okolicznych sklepów, do Galerii Handlowych gdzie wszystko. Cena sprzedaży jaka została podana w stosunku do poprzedniej i tak nie zrekompensuje poniesionych nakładów i inflacji. ALE MIMO WSZYSTKO BYŁ TO PROJEKT INWESTYCYJNY NASTAWIONY NA ZARABIANIE, NA POWSTAWANIE NOWYCH MIEJSC PRACY GENEROWANYCH PRZEZ NOWE FIRMY, MOŻE NIEWIELKIE ALE JEDNAK ZAWSZE. Ta inwestycja była obarczona sporym ryzykiem, samo to że na otwarciu nie było wielu kupców było wyraźnym sygnałem. Ryneczek po prostu nie wytrzymał próby czasy, a próżnię którą wytworzył szybko zapełniły inne sklepy, czy konkurencja z rynku na Nowym Mieście czy z Mokrego. Odpowiadając redaktorowi Motece. Niech sam sobie odpowie po co miastu Amfiteatr, tym bardziej że jego wykorzystanie jest dość problematyczne?? To nie Starożytna Grecja, gdzie tego typu obiekty miały sens. Po co sprzedano tereny PKS? Mnie martwią jednak te Mury cyt. jeżeli nie zawalą się teraz to przetrwają kolejne sto lat - jak z tym dokładnie będzie nie wiadomo, nie przeszły do tej pory testu porządnej zimy.
    0
    0
  • "Przyjaciel" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 11:02:26 napisał:
    Zielony Ryneczek na Starówce to dla rodowitych mieszkańców Zamościa (a do takich się zaliczam ) ma znaczenie nie tylko sentymentalne ale i symboliczne. Stanowił on bowiem nierozłączny element Starówki kiedy w czasach ogólnej posuchy ( w sklepach był jedynie ocet oraz musztarda ) można było dostrzec delikatny powiew gospodarki rynkowej, gdzie ceny kształtowane były wedle popytu a nie wytycznych komitetu centralnego. Może nie było tam eleganckich, kolorowych wystaw kuszących klientów wszechobecnymi promocjami a garnitury biznesmenów czy modne garsonki bizneswomen zastępowały waciane kurtki,gumofilce i wełniane chusty, jednak dla nas kiedy przekraczaliśmy bramę Zielonego Ryneczku był to mały krok w stronę wolności. Decyzję o ponownym uruchomieniu Ryneczku przyjąłem z zadowoleniem i nadzieją, że znowu to miejsce będzie tętnić życiem, tym razem udowadniając, ze w świecie komercji jest miejsce dla pionierów wolnego rynku. Niestety Ryneczek zginął od własnej broni . Wcześniej uczył nas, że to popyt kształtuje biznes a teraz ten sam popyt zdecydował, ze w tym miejscu dla takiego biznesu jakim jest Zielony Ryneczek nie ma już miejsca. Takie to już jest prawo rynku ......
    0
    0
  • "sonda" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 14:30:11 napisał:
    Sonda internautów kto kryje się za nickiem "roadrunner, wasze typy. Proszę nie uogólniać, że to kosmita bo to akurat każdy zdroworozsądkowy to wie.
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "przesądzone" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 14:36:31 napisał:
    ja wiem, ja wiem
    0
    0
  • "PR" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 15:10:47 napisał:
    Oj, Motek, Motek... 170 tysięcy złotych kosztowały prace na zielonym rynku, z czego 90 tysięcy to prace porządkowe a 80 tysięcy wyposażenie, w tym demontowalne stoły, które mogą być np. na nowym mieście. Po co kłamiesz i narażasz się na odpowiedzialność? Żeby lepiej wyglądała kwota 250 tysięcy zabezpieczona z budżecie a niewykorzystana?
    0
    0
  • "observer" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 15:19:40 napisał:
    Interesuję się historią Zamościa, ale pierwszy raz słyszę określenie: "ŻYDOWSKI PLAC" odnośnie terenu Rynku Zielonego. Może autor felietonu wyjaśni mi, skąd to określenie.
    0
    0
  • "janzam" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 15:33:59 napisał:
    "Następny cel prezydenta? Amfiteatr? Może macie inne propozycje?" Amfiteatr - też. Moja propozycja jest taka. Skoro prezydent wyznacza sobie cele do zrealizowania, to takim celem powinien być plac przy ul. Partyzantów, dawny "dom partii". Jak do tej pory żaden prezydent Zamościa nie zrobił nic by to "cudo", ten "zabytek kl.O" doprowadzić do porządku. Panie Prezydencie tu jest pole do popisu. Pozdrawiam.
    0
    0
  • "TORRES20400" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 17:09:55 napisał:
    Za poprzedniej kadencji, ci co byli "na stolcu", na słowa krytyki, mówili "bicie piany". I chyba tak zostało. Tylko krzesła się zmieniły. Określenie "Kuweta" na Zielonym Rynku. Pachnie p. radnym Nowakowskim z daleka. Piasek był wysypany. No i co z tego? Sanepid zaleca wymianę piaseczku, dwa razy do roku. Jakoś nikomu nie przeszkadza "plaża miejska" za Rotundą. Ale wielbiciele koncepcji "anty kuwety" chyba tam nie chodzą. Nie pilnują zwierzaków, żeby nie "robiły". Bo chyba byłoby ciężko przypilnować. Dzikie ptactwo, wbrew uchwałom RM zostawia tam swoje ślady. Jak tam kocyk rozłożyć? Jak do tej pory pewien radny dzikiego ptactwa nie odstrzelił? Taki łabądź, czy też inna gżegżółka, to z wysokości, niezłego placka potrafi zrzucić na piaseczek i kocyk. No i jak pewna radna, z tym swoim miłośnikiem od jaskiń, i tym niestety radnym, to ogarniają? W jednym miejscu kuweta, w drugim plaża miejska? Jak to jest? W jednym miejscu wysypie się tony piasku, i jakoś z całego miasta się tam zwierzaki nie zbiegają. A w drugim kilkaset kilogramów i wszystko co żywe biegnie się tam załatwiać? No jak?
    0
    0
  • "roadrunner" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 18:05:03 napisał:
    Droga Sondo. Ty również masz coś wspólnego z kosmosem. Jego wszechogarniającą wielkość można porównać do Twojej nieudolnej polszczyzny. Rozmiary proporcjonalnie narastają. Twój intelekt ma kształt narzędzia rolniczego o wyjątkowo tępych krawędziach . Opór które wytwarza jest tak wielki, iż nadanie mu każdej z trzech prędkości kosmicznych nie pozwoli Ci opuścić Ziemi. Nawet próżnia spowoduje powstanie tarcia. Jesteś wyjątkowa. Powrócisz na Ziemię, by wciąż pisać na lokalnym portalu, zadziwiając ludzi swoją błyskotliwością, zdrowym rozsądkiem oraz użyciem to-to-to. Hehehehe.
    0
    0
  • "_sondy" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 19:26:00 napisał:
    Została przewidziana nagroda za wskazanie gagatka?
    0
    0
  • "Księciunio" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 19:59:14 napisał:
    pijarowiec....od Księciunia to się odp......l !!!
    0
    0
  • "TORRES20400" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 20:28:29 napisał:
    Nawet rym mi wyszedł, co prawda nie zamierzony. Pan radny z kuwetą tak łatwo się nie pożegna.
    0
    0
  • "Z-124" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 21:35:13 napisał:
    Generalnie każdy blacharz wie, że jak się sprzedaje auto, to się go pucuje i picuje. Hrabia tego nie wiedział, chcąc sprzedać ryneczek?Czy nie sprzedał, bo nie otrzymał czegoś więcej? Tak czy siak pozostawił po sobie malutki fragmencik POlski w ruinie. Moim zdaniem wpadki hrabiego, to: 1)sprawa zerwania umowy z Włochem 2) tzw dzień opóźnienia w złożeniu wniosku przez magistrat o dotację unijną, dofinansowania do planowanej rozbudowy i remontu Miejskiego Domu Kultury, który jest obecnie w opłakanym stanie. Ok. 26mln zł przeszło koło nosa.
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "wolontariuszka" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 22:03:42 napisał:
    ZARZĄDZENIE Nr 136/2015 z dnia 8 maja 2015 roku w sprawie zasad użytkowania terenu Zielonego Ryneczku w Zamościu http://bip.zamosc.um.gov.pl/upload/pliki//2136.pdf Nie trzeba sprzedawać terenu targowiska przy starówce ! Uruchomić na nowo, ale tym razem bez ograniczeń branżowych ! … Dlaczego nikt nawet nie wspomina o tym że prawdziwym powodem braku zainteresowania handlujących i kupujących absolutnie nie jest prozaiczne „zapomnienie” o Zielonym Ryneczku z powodu przerwy w jego funkcjonowaniu? – ryneczek nie „wypalił”… ale 100% prawdziwym powodem jest ZARZĄDZENIE ! zatwierdzone przez Radnych Rady Miasta ograniczające handel na zielonym ryneczku wyłącznie dla działkowców oraz tylko tych handlowców prowadzących sprzedaż art. branży rolno spożywczej owocowo-warzywnej, ewentualnie rękodzielników wykonujących i sprzedających osobiście swoje art. To zarządzenie było bardzo złą decyzją, wykluczenie możliwości handlu szeroko pojmowaną przemysłówką jest oczywistym powodem niepowodzenia reaktywacji ryneczku … Zamościanie pamiętają że na targowisku przy starówce nawet za czasów „żelaznej kurtyny” nie było ograniczeń branżowych. Co się tyczy zwolnienia z opłaty targowej ? to w całej Polsce wiele Gmin odstąpiło już i to bezterminowo od pobierania opłat targowych. Zniesienie daniny publicznej, jaką jest opłata targowa ma na celu zwiększenie konkurencyjności micro i małych przedsiębiorców. A na ryneczku starówkowym ? cóż z tego czasowego do 31XII 2015,zwolnienia skoro ograniczono branżę ! to jest tzw. „metoda kija i marchewki” ?... niby można było handlować i to bez opłaty targowej, ale czym handlowcy mieli tam handlować ? i czym przyciągnąć klientów ? UWAGA ! tylko „zieleninką”!? której we wszystkich spożywczych sklepach jak i w wielkich marketach jest pełno ( np. reklamujący się non stop ryyyneczek Lildla)… Uruchomiono ten ryneczek chyba tylko po to aby tam nic nie było sprzedawane co mogłoby zainteresować potencjalnych klientów - poza zieleniną powinny być oferowane art. przemysłowe !!! Udowodniono tym „niby nie wypałem” całej społeczności Zamościa, że nikt tutaj nie chce sprzedawać i nie chce kupować !? więc trzeba ten teren czym prędzej sprzedać ot i taka to rzeczywistość… tymczasem dlaczego na targowisku przy Orzeszkowej przemysłówką handlują i metra miejsca do handlu otrzymać nie można bo wszystko pozajmowane! i na Nowym mieście również szczególnie w czwartki miejsc brak, czemu to więc przy starówce zabroniono handlowania wszystkim co na każdym targowisku jest i powinno być sprzedawane !?... Przykład zniesienia opłaty targowej w W-wie : Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent m.st. Warszawy w/s zniesienia Opłaty targowej z Miasta Stołecznego Warszawy : http://www.um.warszawa.pl/fr/aktualnosci/warszawscy-kupcy-odetchn „ Zależy nam na utrzymaniu i rozwoju handlu targowiskowego jako formy działalności rodzimej, lokalnej. Targowiska to nie tylko miejsca handlu, ale też spotkań mieszkańców. Mają dużą rolę prospołeczną i proprzedsiębiorczą. Dlatego mam nadzieję, że zniesienie opłaty targowej będzie mieć wpływ na aktywizację tej formy działalności” …
    0
    0
  • "." dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 23:02:26 napisał:
    W takim razie trzeba uruchomić "Czarny ryneczek z kontrabandą" - popyt będzie wyższy od podaży :)
    0
    0
  • "z_boku" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 23:21:49 napisał:
    Oczywistym jest, że na zaistniałą sytuację miało wpływ wiele czynników. Obecnie problem polega na tym, że na Starym Mieście jest kawałek terenu z którym tak do końca nie wiadomo co zrobić. Właściwie to są dwa takie kawałki, ale o Stadionie Miejskim akurat tutaj nie dyskutujemy ;) Prezydent Wnuk dał w ubiegłym roku sygnał, że jemu też zależy na reaktywacji zieleniaka. Zaczął coś robić, ale to nie wypaliło. Wydaje mi się, że sprawa nie była do końca przemyślana. Idea spotkań na ryneczku sama w sobie nie jest zła, ale otoczka propagandowa raczej zniechęcała do odwiedzenia tego miejsca. Podobny efekt wywołuje bardzo agresywna, narzucająca się i wciskająca wszędzie reklama koreańskiej firmy Sam$**g. Jeżeli chcemy aby to miejsce tętniło życiem trzeba przede wszystkim to miejsce otworzyć. Wyznaczyć kilka bezpłatnych miejsc parkingowych dla dostawców, mogą być z limitem czasowym 20-30 minut, znieść ograniczenia co do asortymentu. Jeżeli ktoś chce sprzedawać przetwory mleczne i jajka z własnej hodowli to obok kto inny może sprzedawać zeszyty, następny ciuchy (nawet te z Mokrego), zaś kolejny proszki do prania i mydło. Miasto nie musi na tym małym handelku zarabiać, przynajmniej przez kilka lat, później jak już handel powróci można zacząć pobierać opłaty. Pamiętajmy, że Zamość powstał jako swego rodzaju specjalna strefa ekonomiczna, zwolnienia podatkowe dla nabywców parceli obowiązywały długie lata. Jeżeli wróci tam handel to wtedy można myśleć o śniadaniach niedzielnych. Sam wpadnę kupić sobie bochenek komiśniaka i stągiewkę żentycy :)
    0
    0
  • "z_boku" dnia 15 kwietnia 2016 o godzinie 23:27:39 napisał:
    Fajki z przemytu też się pojawią i piwo ukraińskie. Nie trzeba będzie jeździć na Nowe Miasto, czy sami wiecie gdzie... Kiedy zaś Policja będzie musiała tam kilka razy dziennie zaglądać to może będą zmuszeni kilka etatów stworzyć i bezrobocie troszkę spadnie. Nieznacznie ale jednak. Same zalety.
    0
    0
  • "." dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 0:43:03 napisał:
    Porównajmy Amfiteatr Zamoyskiego vs Ryneczek Wnuka - nie przekreślałbym szans ryneczku jak amfiteatru którego istnienie nie ma sensu i jest nie tylko sprzeczne już nie tylko z rachunkiem ekonomicznym ale i zdrowym rozsądkiem.
    0
    0
  • "Laura" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 6:58:01 napisał:
    Zielony Ryneczek jako taki ma w tym miejscu rację bytu.Jeszcze nie tak dawno kupowałam " jajka od prawdziwej kury" u p. H i pięknie oskubane, wiejskie kaczki u jej brata. Swieże warzywa i owoce biły na głowę te z marketów i dyskontów. A przy okazji mydło odplamiające, baterie do zegarka,papier toaletowy....itd.Nikomu nie przeszkadzało, że nie może podjechać pod bramę. Trud niesienia zakupów rekompensowała świadomość, że jem owoce prosto z krzaczka ( lub drzewa), warzywa z przydomowych ogródków, czy wiejski ser. Handlowcy przenieśli się w inne miejsca, podpisali umowy najmu i tam zostali. Może by jednak pomyśleć jak ściągnąć ich z powrotem? Przecież przy Orzeszkowej przejść jest trudno , a dużych sklepów jest wokół wiele.
    0
    0
  • "K" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 8:06:00 napisał:
    Laura-teraz mieszkańcy wsi jeżdżą do miasta, aby kupić ser,jajka i tę kaczkę.Niestety czasy się zmieniają, i to co było kiedyś już nie wróci.
    0
    0
  • "Z-124" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 8:25:45 napisał:
    Zielony Ryneczek, to niejako kwintesencja rządów poprzedniej ekipy, a raczej ich klęski. Najpierw dopuścili do upadku infrastruktury, nie inwestując w nią, a następnie nie mieli pomysłu, co z tym fantem zrobić. Bo sprzedać też nie jest łatwo, jeśli się nie ma pomysłu, na zagospodarowanie terenu. Przecież nikt nie wyda 1,5 mln zł na kupę gruzu, tylko po to by na nią się przyglądać. Miast - RM musi jeszcze wydać rozsądną zgodę na działalność gospodarczą na tym terenie.
    0
    0
  • "Laura" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 8:42:58 napisał:
    @ K Byłeś kiedyś na bazarku przy Orzeszkowej? Handel kwitnie.
    0
    0
  • "a" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 8:44:42 napisał:
    Nie podoba mi się obecny wygląd tego miejsca. Zdjęcia przyczepione do murów są okropne, odstraszają a nie zachęcają. Niby coś dzwoniło, ale gdzie?
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "@K" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 8:48:35 napisał:
    Nie wróci, bo świat się zmienia i ludzie też się zmieniają. Stajemy się wygodni.
    0
    0
  • "Z-124" dnia 16 kwietnia 2016 o godzinie 17:30:47 napisał:
    Można by odnieść wrażenie, że problem z ryneczkiem zaczął się w maju 2015r, kiedy to obecny prezydent usiłował wskrzesić, od kilku lat nieżyjącego i trochę już cuchnącego umarlaka. A w ogóle ludzie związani z poprzednią ekipą sprawiają wrażenie, jakby żyli do wyborów Wnuka na prezydenta, w jakimś innym świecie, świecie nierzeczywistego, choć pięknego snu o mieście idealnym. Trochę to przypomina człowieka zbudzonego ze śpiączki, który nagle obudzony przez lekarza, krzyczy - łapy precz, co mi robisz chamie!
    0
    0
  • "lawyer" dnia 17 kwietnia 2016 o godzinie 10:13:39 napisał:
    Jak pisałem powyżej dobry ruch władz Miasta z próbą sprzedaży działki. Dobrze, że roztocze.net podjęło temat to szersze grono osób dowiedziało się o przetargu i może ktoś się zdecyduje. Ogłoszenie oczywiście opublikowane w BIP ale może warto wydać te kilkaset złotych i promować ofertę sprzedaży w największych portalach ogłoszeniowych dotyczących nieruchomości ? Dzięki temu jest szansa, że pojawią się chętni do zakupu, podbiją cenę i zdecydowany inwestor będzie posiadał środki na ciekawą inwestycję. Poza tym może to być także sposób promocji Zamościa.
    0
    0
  • "ewka" dnia 17 kwietnia 2016 o godzinie 12:13:08 napisał:
    Za dużo kombinowania. Wystarczy, że parkingi w obrębie Starego Miasta będą bezpłatne.
    0
    0
  • "haha" dnia 17 kwietnia 2016 o godzinie 14:59:23 napisał:
    Dyrektorzy, doradcy, fachowcy obecnego to wstyd i żenada
    0
    0
  • "Przedsiębiorca" dnia 17 kwietnia 2016 o godzinie 18:02:55 napisał:
    Wraz z rządami Wnuka miała być dobra zmiana a jest dobra, zmiana!
    0
    0
  • "h" dnia 18 kwietnia 2016 o godzinie 21:19:23 napisał:
    Moim zdaniem najlepiej byłoby zabudować ten teren,zbudować od zera renesansową kamienicę.I nie ma znaczenia czy byłoby to zgodne z oryginalnym założeniem bo w Zamościu masowo łamie się zasady sztuki budowlanej i renowacji zabytków,poza tym nie jestem zwolennikiem kurczowego trzymania się oryginalnych założeń(w przeszłości też przecież zmieniano raz powzięte plany).
    0
    0
  • ".?" dnia 18 kwietnia 2016 o godzinie 21:22:12 napisał:
    Po co? Wszyscy uciekają ze Starówki. Zrobić porządek z tym co pozostało, doprowadzić do stanu przejrzystego dla oka i tyle.
    0
    0
  • "Donek" dnia 19 kwietnia 2016 o godzinie 18:19:13 napisał:
    "roadrunner" - ciekawt typ, siedzi przy biurku i czeka na nowe komentarze a potem ukazuję swe mało powściągliwe pierdoły, niczym bąki ze ze swojego zadka. Ogólnie gość musiał mieć przykre dzieciństwo na którym odbiło się jego dalsze życie. Słabe jest to i małodajne. Co prawda znudzi mu się to przed końcem roku. Jak na razie mam 2 typy z uwzględnieniem na 1 ;) pozdrawiam biurkowego pożeracza mufinek
    0
    0
  • "roadrunner" dnia 20 kwietnia 2016 o godzinie 12:01:08 napisał:
    Szanowny Donku( wczoraj )/Donko ( 14 kwietnia ). W związku z Twoim jakże oryginalnym proroctwem Wiedźmy Ple-Ple zapisanym w stylu wskazującym na ukończenie Cesarsko-Królewskiego Uniwersytetu (CKU), pozwól udzielić sobie rady. Rozdwojenie płci to poważne schorzenie, demaskowane i okazywane publicznie nie jest powodem do dumy. Rozumiem, że Twoje upodobania gastrologiczne również mają jakieś podłoże ( zapewne zawodowe ). To smutne. W celu uniknięcia oskarżeń o Gender przybierz jeden nick będący kontynuacją linii wpisów świadczących o Twoim poziomie: Con-DON. Pozdrawiam, pełen nadziei na rychły odzew. PS. Twoje typy są równie trafne jak proroctwa....
    0
    0
  • R E K L A M A
  • "A" dnia 20 kwietnia 2016 o godzinie 12:07:59 napisał:
    Ale dno, współczuję Wam użerania się ze sobą.
    0
    0
  • "Jobot" dnia 21 kwietnia 2016 o godzinie 8:46:46 napisał:
    @"." Mozesz mi powiedziec o co Ci chodzi z ta sprzedaza PKS? Przeciez to nie byly grunty miasta wiec Zamoyski nic do tego nie mial. PKS sam dysponuje swoimi gruntami i moze z nimi robic co chce. Sprzedal wiec to jego sprawa. Kolejna sprawa amfiteatr. O ile dobrze pamietam to zostal wykonany w ramach rewitalizacji Twierdzy i w ramach funduszy unijnych. Tak wiec miasto niewiele dolozylo. A kwestia utrzymania? Ile mozna wydac na koszenie trawy i pozbieranie smieci plus oświetlenie? Tym bardziej ze jest to sprzezone z plantami wiec to sa koszty wspolne. Poza tym cos trzeba bylo zrobic w tym miejscu bo te budy co tam byly tylko straszyly... A co do sprzedazy ryneczku. Proby reaktywacji byly. Nie udalo sie trudno. Cos z tym trzeba zrobic by nie ponosic kosztow utrzymania i żeby to nie stało. A Ci co mysla ze po sprzedazy miasto nic z tego nie ma to sa w grubym bledzie. Z samego podatku od nieruchomosci będzie ok. 2 tys. zl. Plus jesli ktos postawi jakis budynek pod dzialanosc to dodatkowo 21 zeta od jednego metra kwadratowego. Do tego miasto nie musi ponosić zadnych nakladow na utrzymanie.
    0
    0
  • "Przyjaciel" dnia 21 kwietnia 2016 o godzinie 10:16:30 napisał:
    W przypadku Starówki, argument, że miasto po sprzedaży Ryneczku będzie uzyskiwać dodatkowe przychody ( podatek od nieruchomości, etc ) nie jest do końca właściwy. Oczywiście biorąc pod uwagę li tylko względy finansowe zapewne takie korzyści będą, natomiast Starówka ( to nie tylko kamienice ale i tereny ) jest naszym dobrem narodowym a zatem zamiar sprzedaży czegokolwiek znajdującego się na jej terenie winien być poprzedzony głęboką analizą nie tylko finansową. Idąc tym tokiem rozumowania co "Jobot" można sobie wyobrazić jakie przychody mogłoby uzyskać miasto sprzedając inne tereny Starówki ( np Rynek Solny albo jeszcze lepiej Rynek Główny ). Całe szczęście, że jeszcze nikomu to nie przyszło do głowy.......
    0
    0


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

cała prawda ca...
ludzie honoru to Czesław Kiszczak i Woj...
cała prawda ca...
ludzie honoru to Czesław Kiszczak i Woj...
andrzej
Ten portal sięgnął już dna....
TORRES20400
https://opinie.wp.pl/po-i-nowoczesna-tyl...
Rzetelny
Tutaj link do skandalicznego zachowania ...
Rzetelny
@ad111 Oto wasze prawdziwe oblicze. Po...
Wiewiórka 12 minut temu
Dodanie posłów wstrzymujących się od...
Ala 51 minut temu
No a co za naruszenie nietykalności oso...
Kmicic 57 minut temu
Widocznie ekspozytura pruska (PO) na Pol...
ad111
Ludzie honoru nie łamią prawa i Konsty...
ad111
A Pan Poseł już się zapoznał z list...
MAn
Unesco chyba sie wypowiedziało na temat...
...
Sparing zostanie rozegrany na stadionie ...
Normals
Dzień trzeci - zdecydowana przewaga "m...
do Obserwatora
Miejscowi są za słabi żeby awansować...
obserwator
Jestem niedzisiejszy? W Zamościu nie ma...
x
Gdzie będzie sparing z Lublinianką na ...
hejter
Panie Robercie, od kiedy piszemy 2000zł...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A    B A N N E R    II
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017