R E K L A M A

Z I P

2. Region | Społeczeństwo i patriotyzmHenryk Szwarcwaldzki31 sierpnia 2017

Wolica Śniatycka: Pokaz sprawności i współpracy

R E K L A M A    B O A R D

R E K L A M A    B O X  I
R E K L A M A    B O X  II

Zgodnie z obietnicami zamieszczamy materiał z ćwiczeń i pokazów Wojsk Obrony Terytorialnej, które odbyły się podczas uroczystości związanych z rekonstrukcją Bitwy pod Komarowem.

Przed zamieszczeniem fotorelacji postanowiliśmy uzupełnić ją o komentarz wyjaśniający sens i przyczynę połączenia rekonstrukcji i współczesnego pokazu. Jeżeli widzieliście wystawę zdjęć Jana Bułhaka i fotografii współczesnej łatwiej będzie zrozumieć cel jaki przyświecał organizatorom pokazu. Zarówno scenariusz pokazu “terytorialsów” jak i przebieg bitwy miały wiele wspólnego, a rekonstrukcja i pokaz były niczym stara fotografia zestawiona ze współczesnym kadrem. To ważne bo pokazuje jak zmienił się świat i jak się nie zmienił. Współczesne konflikty militarne nie różnią się niczym od tych sprzed stuleci. Ktoś kogoś atakuje i zabiera mu zasoby, ziemię a ktoś tego próbuje bronić. Przy tym wszystkim giną ludzie. Różnica polega jedynie w motywach, choć i te na przestrzeni wieków, niewiele się zmieniły.

Pokaz odbył się w ramach manewrów HUZAR-17, zaplanowanych i przeprowadzonych przez Stowarzyszenie Bitwa pod Komarowem we współdziałaniu z jednostkami Wojska Polskiego.

Scenariusz pokazu OT był podobny do przebiegu bitwy pod Komarowem. Intruzi wkraczają na “nasz” teren z dostępnym dla nich arsenałem militarnym. Zostają wykryci przez strzelców wyborowych z 2 pułku rozpoznawczego z Hrubieszowa. Strzelcy działają z pewnej odległości, więc patrol konny potwierdza ich sygnał. Zostają zawiadomione Wojska Obrony Terytorialnej gotowe do reakcji dzięki temu że ich idea i rozmieszczenie pozwala na regionalne działanie. WOT otacza teren i zawiadamia Wojska Operacyjne (WO). Tu następuje kulminacyjny moment gdzie z udziałem przeważających sił (3:1), inaczej niż to było za czasów komarowskiej bitwy ale z równą determinacją i dynamiką, z lądu i powietrza rozprawiają się z najeźdźcą. Zakończeniem pokazu jest powrót kawalerii (tak było na ćwiczeniach) i ewakuacja rannych, a także zabezpieczenie terenu oraz sprzętu wroga. 

Tak, kawaleria. Wielu z naszych (i nie tylko) czytelników zdziwi się skąd kawaleria. Mamy Szwadron Kawalerii Wojska Polskiego pełniący głównie funkcje reprezentacyjne, a ich pokaz ujeżdżania uświetnił uroczystości komarowskie. Jednak mało kto wie, że konie są testowane i używane jako “narzędzie bojowe” w wielu nowoczesnych armiach świata. Można się śmiać, czy wspominać z rozrzewnieniem wrześniowe (1939) szarże ułanów na niemieckie czołgi. Jednak koń w określonych warunkach okazuje się lepszy od quada czy Humvee. Nie zawsze,  ale konflikt w Afganistanie pokazuje, że koń może służyć przeciwnikom lepiej niż niejeden zasilany paliwem pojazd.

Do zalet końskiego napędu należy niezaprzeczalnie jego umiejętność pływania w dowolnie głębokiej wodzie, cichego przemieszczania się, taniego i łatwo dostępnego “tankowania” a łatwo pozbawiony przymiotów wojskowych może udawać przeciętnego cywila i razem z jeźdźcem przejść tuż przy posterunkach wroga. Sam jeździłem konno wiele lat temu i poznałem zalety i wady tego typu transportu. Niewątpliwie wadą tego typu wyposażenia wojskowego jest niezbędna i stała dbałość o konia. Samochód, quada można porzucić w magazynie bez prądu, wody i paliwa na wiele lat i sięgnąć do tego zasobu w dowolnym momencie. Koń niestety wymaga ciągłej opieki. Ale to mogą być zalety, quada nie da się wytresować by przychodził na wezwanie. No niby można ale to już kosztuje i wymaga dodatkowego kosztownego wyposażenia. Problemem jest też transport konnicy, ale związanie ich z lokalnie działającą Obroną Terytorialną niweluje ten problem. No ale konia trudniej ukraść i wykorzystać co swoich celów, po prostu trzeba umieć na nim jeździć.

Ten krótki zbiór wad i zalet końskiego zadu w perspektywie wojskowego wyposażenia budzi wątpliwość laików i ekspertów co do przydatności  jako narzędzia zawodowej armii (poza funkcją reprezentacyjną). Ale już na służbie u terytorialsów wydaje się być całkiem ciekawą opcją. Pamiętajmy, że rola Obrony Terytorialnej to rola wspomagająca, partyzancka (z całym szacunkiem dla tego określenia) i lokalna. Mamy wokół wielu koniarzy i przeróżnej wielkości stadnin. Potencjał więc jest.

Pamiętajmy, że dzisiejsze konflikty zbrojne nie polegają na tym, że dwie armie stają na przeciwko siebie i zaczynają się z sobą wojować, czym tam tylko mają aż do wybicia przeciwnika. Dzisiejsze konflikty to Afganistan, czy Ukraina gdzie partyzanci każdej ze stron potrafią zadać dużo cięższe rany, czy związać walką przeciwnika na wiele lat mając znacznie gorsze wyposażenie. Partyzant z koniem może w takiej walce być więcej wart niż partyzant bez konia.

Reżyserem i scenarzystą pokazu zdolności “terytoriasów” był podpułkownik Zbigniew Krzyszczuk zastępca dowódcy 2. LBOT. Nieustannie za pomocą radiotelefonu i  krótkofalówki kierował działaniami na polu bitwy. Pamiętajmy, że udział śmigłowców to nie żarty a uzyskanie efektu równoczesnego ataku na wroga z ziemi i powietrza wymaga dużego kunsztu dowódczego i dobrego wyszkolenia żołnierzy. Był to  jeden z pierwszych pokazów tego typu gdzie razem wystąpili “terytorialsi”, wojska operacyjne i konnica.

W naszej relacji nie ma dużo konnych akcentów bo tak jak napisałem konnica jest epizodem w nowoczesnej bitwie za to mamy nadzieję, że ekspresja wojenna pozwoli naszym Czytelnikom wybaczyć opóźnienie związane z tą fotorelacją. Zdjęcia pochodzą z dnia próby nie z pokazu niedzielnego, prezentujemy je dlatego, że pozwolono nam wejść w sam środek działań co nie było możliwe podczas pokazu. Dzięki temu zdjęcia są ciekawsze i lepiej oddają energię tego co działo się wewnątrz.

 

Autor: Henryk Szwarcwaldzki
Ty już wiesz. Teraz podziel się tym na Facebooku ze znajomymi.
Jak cenna jest ta informacja dla Ciebie? Powiedz nam o tym - kliknij na gwiazdki.
Liczba ocen: 11 . Dziękujemy! Postaramy się być jeszcze lepsi.

R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
  • "Historyk" dnia 1 września 2017 o godzinie 8:47:00 napisał:
    Autor niech się douczy z historii. Polska kawaleria nigdy nie szarżowała na czołgi. To wytwór niemieckiej propagandy. Film propaganowy, na podstawie którego Niemcy zbudowali ten osmieszajacy Polaków mit można znaleźć na Youtube.
    13
    4
  • R E K L A M A
  • "Robert Moteka" dnia 1 września 2017 o godzinie 11:54:18 napisał:
    To zdanie "Można się śmiać, czy wspominać z rozrzewnieniem wrześniowe (1939) szarże ułanów na niemieckie czołgi." to sarkazm skierowany w stronę tych którzy krytykują (z bezmyślnym udziałem niektórych zamojskich mediów) próby użycia kawalerii w WOT.
    4
    7
  • "Anonim" dnia 1 września 2017 o godzinie 12:03:16 napisał:
    debilne tłumaczenie
    8
    4
  • "ad111" dnia 1 września 2017 o godzinie 13:24:50 napisał:
    No tak, rekonstrukcja bitwy konnej sprzed prawie 100 lat w połączeniu ze śmigłowcami i Hammerami, to rzeczywiście ma sens, tylko chyba w jakimś chory transie. Czas odstawić to co bierzecie, albo zmniejszyć dawki...
    8
    9
  • "Daniel Czubara" dnia 1 września 2017 o godzinie 13:57:14 napisał:
    @ad111 rekonstrukcja bitwy pod Komarowem to jedna część widowiska, zaś wspólne manewry Obrony Terytorialnej, wojska i kawalerii ochotniczej to druga część. Ta pierwsza miała wymiar rekonstrukcji historycznej. Ta druga zaś pokazał jak można użyć kawalerii we współczesnych sytuacjach militarnych. Zauważ, że np. Szwajcaria, Włochy, czy Kanada mają takie jednostki w regularnym wojsku. Jak zauważa trafnie Robert Moteka w tekście, koń może dotrzeć tam, gdzie nie da się dojechać autem, czy quadem.
    5
    8
  • "terytorials" dnia 1 września 2017 o godzinie 14:04:49 napisał:
    "Współczesne konflikty militarne nie różnią się niczym od tych sprzed stuleci." To bardzo prostackie uproszczenie. Zmieniło się i to bardzo. Autorowi polecam odwiedzić dawno nie widzianą od wewnątrz bibliotekę.
    5
    2
  • "też terytorials" dnia 1 września 2017 o godzinie 15:17:18 napisał:
    Panowie nie ma co hejtować. Po artykule wyciągam dwa wnioski: autor miał dobre chęci oraz, że autor jest cywilem. Dziękuję za przychylne spojrzenie na kawalerię, a co do braków wiedzy wojskowej zachęcam do udziału w 16-dniowym szkoleniu :)
    4
    1
  • "ktoś" dnia 1 września 2017 o godzinie 16:26:22 napisał:
    Szanowny Autorze - sprzętu nie da się schować na lata do magazynu "bez prądu, wody i paliwa". Sprzęt musi być okresowo obsługiwany. Przechowywany w odpowiednich warunkach (np z wykorzystaniem osuszonego powietrza) . W innym przypadku po krótkim okresie można go tylko zezłomować......
    2
    0
  • "ad111" dnia 1 września 2017 o godzinie 19:14:12 napisał:
    @"Daniel Czubara", myślenie o użyciu kawalerii we współczesnej wojnie jest taką bzdura, że nie będę tego komentował. Co do dobrych chęci, to może i takie były, ale wyszło jak zawsze...
    9
    5
  • "Daniel Czubara" dnia 1 września 2017 o godzinie 21:30:28 napisał:
    @ad111 W otwartej walce faktycznie kawaleria wypadłaby słabo, jednak w partyzanckiej, szarpanej ma dużo zalet. Ja mam swoje zdanie, Ty swoje. Dłuższa dyskusja jest więc bezowocna bo raczej się wzajemnie nie przekonamy. Proponuję jednak byś za rok wybrał się pod Komarów na manewry i może wówczas zdanie zmienisz.
    4
    5
  • R E K L A M A
  • "ad111" dnia 1 września 2017 o godzinie 21:51:28 napisał:
    W tym roku nie byłem, ale w poprzednich i owszem kilkakrotnie. Co zaś do wiedzy wojskowej, to mam jedno malutkie pytanie- byłeś w armii?
    5
    2
  • "Daniel Czubara" dnia 1 września 2017 o godzinie 22:17:15 napisał:
    W jednej z organizacji proobronnych. Niestety służby zasadniczej w moim roczniku nie było. Aktualnie wybieram się. Może się spotkamy?
    3
    1
  • "Daniel Czubara" dnia 1 września 2017 o godzinie 22:25:28 napisał:
    Poza tym ad111 jestem z ery MacGyvera - doceniam kreatywność rozwiązań i wykorzystywanie tak techniki, jak i natury do osiągania celu :-)
    4
    1
  • "Marian" dnia 1 września 2017 o godzinie 22:32:37 napisał:
    Zmęczyć się można czytaniem takich artykułów...
    3
    2
  • "Terytorials 3" dnia 2 września 2017 o godzinie 4:56:46 napisał:
    I jak zwykle spływa fala hejtu. Zamiast cieszyć się z tego, że tak wspaniałych ludzi można było zobaczyć na lach w Komarowie, to nadal plujecie jeden na drugich. Wiedza wiedzą, a artykuł ma swoje granice. Wiele trzeba by było napisać o tym, jak koń jest wykorzystywany przez współczesne armie i nie ze względu na brak innego sprzętu. Panów Redaktorów zapraszam do napisania materiału na temat współczesnego trendu w końskich działaniach. I warto dodać najważniejsze. Konno działali kawalerzyści ochotnicy A autorem pomysłu tych ćwiczeń było Stowarzyszenie Bitwa pod Komarowem.
    7
    2
  • "Robert Moteka" dnia 2 września 2017 o godzinie 9:20:54 napisał:
    Ja się tego spodziewałem, świat jest pełen anonimowych ekspertów a powiatowy dziennikarz z Zamościa nim nie jest bo musi się choć trochę znać i na szydełkowaniu i na śmigłowcach. Roztocze.net to też nie "Polska Zbrojna" czy "Przegląd Kawaleryjski" więc oczekiwać od nas że wdamy się w niuanse armijno-historyczne jest pewną formą kuriozum. Martwi mnie jedno, jeżeli "anonimowi eksperci wojskowi" nie potrafią się zdystansować i zrozumieć specyfiki lokalnego medium które eksperckim nie jest... smutne. Rozumiem że to też wynika z potrzeby wyrzucenia frustracji i mam pełną świadomość wykształconą przez 17 lat tworzenia mediów lokalnych że taką kloaką systemy komentarzy są. To ważna funkcja społeczna takich narzędzi bo są niczym wentyl bezpieczeństwa. Dalego jest mi miło że mogliście Państwo wyrazić swoje opinie. Być może niektóre tezy przedstawione w artykule są zbyt obrazowe i nieprecyzyjne (kawaleria-czołgi, magazyn-koń itp) ale jeżeli laik to pisze w laickim medium to powinno to zadowolić laików a do nich nie do profesjonalistów wojskowych nasze pismo skierowane jest.
    4
    9
  • "Terytorials 3" dnia 2 września 2017 o godzinie 10:13:07 napisał:
    Jestem gotów wspomóc redakcję roztocze.net w opracowaniu materiału na temat współczesności konia w armiach świata. Pytanie: czy tylko będziecie chcieli o tym pisać. Rzecz jest warta uwagi i bylibyście pierwsi w naszym regionie, którzy piszą o tym w kontekście wydarzeń w Wolicy Śniatyckiej.
    5
    0
  • "ad111" dnia 2 września 2017 o godzinie 10:24:17 napisał:
    Jeżeli się publikuje tekst i podpisuje swoim nazwiskiem, to znaczy chyba, że dołożyło się starań aby nie było tam bajek z mchu i paproci, a trochę faktów. Jeżeli na krytykę i wytknięcie błędów odpisuje się w arogancki sposób wobec tych czytelników, którym się chciało wyrazić opinię, to się samemu sobie wystawia świadectwo. Proszę to przemyśleć Redaktorze, to jest rada nie złośliwa, a życzliwa.
    8
    3
  • "Robert Moteka" dnia 2 września 2017 o godzinie 10:56:57 napisał:
    Dziękuję za radę, pozostanę sobą. Mchy i paprocie to moje środowisko naturalne. Krytykę przyjmuję i zawsze ją sobie biorę do serca. Czy jestem arogancki? No cóż to mogą ocenić osoby które mnie znają i znają intencje którymi kieruję pisząc i mówiąc. Jak Pan widzi pozwalam się pouczać, nauczać, naprawiać i krytykować. Nie wstydząc się i nie chowając za kotarą anonimowości. Jak widzę z wielu komentarzy lubi Pan się spierać i pouczać. To dobrze! Takich czytelników nam trzeba!
    1
    8
  • "Robert Moteka" dnia 2 września 2017 o godzinie 11:00:03 napisał:
    @Terytorials 3 - Co do konia w armiach zapraszamy redakcja@roztocze.net . Chętnie w formie felietonu przybliżymy w sposób profesjonalny to zagadnienie, tym bardziej że region tradycje konne ma.
    2
    1
  • R E K L A M A
  • "ad111" dnia 2 września 2017 o godzinie 12:44:19 napisał:
    Redaktorze, a jednak "pycha kroczy przed upadkiem...". Aha, niczego nie zrozumiałeś z mojego poprzedniego wpisu, szkoda. Wpisujesz się idealnie w środowisko ludzi, którzy wyznają zasadę, że kto nie z nami, to przeciwko nam. Pewnie Redaktor wie czyja ta ideologia była...? Swoimi wpisami pod różnymi tematami wyrażam swoje opinie w temacie. Nikogo (staram się) nie pouczam, a przynajmniej nie mam takich intencji. Co innego krytyka postawy, co innego pouczanie. W dyskusji natomiast przedstawianie faktów odmiennych od zapatrywań Interlokutora nie może być odbierane jako pouczanie, tak to rozumiem. Nie operuję na co dzień i zawodowo słowem pisanym, jak Redaktor więc może nie zbyt jasno i precyzyjnie potrafię napisać o tym co chcę przekazać. Trochę przykro jednak, że ludzi wyrażających się krytycznie co do tekstu, Redaktor nazywa frustratami, którzy nie potrafią zrozumieć specyfiki oraz że nie potrafią się zdystansować, a na koniec stwierdza, że komentarze to kloaka. Czyżby Redaktor zabierając głos w dyskusji sam nie zauważył, że się też "pobrudził" ? A może moderacja by pomogła? Bo jak wyzywa się ludzi od różnych, to jakoś Redaktor nie interweniuje, nie komentuje, nie wyraża swoich opinii na temat kultury dyskusji, kultury słowa, ale jak kilka słów krytyki dla tekstu Redaktora, to już frustraci, kloaka i inne żale...
    7
    5
  • "o" dnia 2 września 2017 o godzinie 14:02:08 napisał:
    co za zjeb
    1
    8
  • "Robert Moteka" dnia 2 września 2017 o godzinie 15:23:01 napisał:
    Manipuluje Pan tym co napisłem, więc ta dyskusja nie ma kompletnie sensu.
    3
    7
  • "Terytorials 3" dnia 2 września 2017 o godzinie 16:15:06 napisał:
    "ad111" - może podpisze się swoim imieniem i nazwiskiem, Wtedy i ja ujawnię swoją tożsamość. Może będzie łatwiej wymieniać poglądy. Jak widać Pan Robert Moteka nie występuje anonimowo i pisze rzetelnie o swojej pracy. Więcej takich osób, a ja sądzę, że zrobił dobry i duży kawał roboty. Niestety w naszej Ojczyźnie zbyt wielu mówi, ale nie ma z reguły nic do powiedzenia....
    5
    6
  • "ad111" dnia 2 września 2017 o godzinie 16:38:46 napisał:
    A czemu to Twoja wypowiedź "Terytorials 3" jest utrzymana w tonacji "prawdy objawionej" ? Napisałem tylko, że kawaleria nie ma racji bytu w obecnej dobie, a Ty wypisujesz dyrdymały o tożsamości. Możesz sobie wychwalać artykuł, a ja mogę go krytykować, co w tym złego? Zwłaszcza, że sam Autor przyznał, że trochę podkręcił, że się na tym nie zna i ze się spodziewał krytyki. Co prawda sam Autor pojechał po krytykach sprowadzając ich do bezrozumnych, nie potrafiących zachować dystansu, sfrustrowanych anonimowych ekspertów, ale Jak widać Jemu wolno. Czy dyskusja ma polegać na tym, że wszyscy się ze sobą zgadzają? To będzie wiec poparcia, a nie dyskusja. Impreza Komarowska jest cenna i potrzebna, ale zawłaszczanie jej przez politykę bieżącą oraz przesłanianie pokazami wojskowymi, a ponadto lansowanie bzdurnych teorii o wykorzystaniu kawalerii, powtarzam kawalerii do współpracy z regularnym współczesnym wojskiem jest SZKODLIWE dla tej inicjatywy.
    7
    3
  • "TORRES20400" dnia 2 września 2017 o godzinie 18:54:59 napisał:
    Tyś taki ogarnięty. Szkoda, żeś się do "konarmii Budionnego" nie zaciągnął. Przynajmniej na"muszce" nie miałbym ":moralnego dylematu" Dramat.
    4
    8
  • "ad111" dnia 2 września 2017 o godzinie 19:39:21 napisał:
    O, i to jest właśnie poziom dyskusji i poziom Interlokutora. Brawo, zdobyłeś tytuł "..... roku" , sam sobie go wpisz.
    7
    4
  • "Czadmen" dnia 3 września 2017 o godzinie 7:12:58 napisał:
    Specjalnie dla ad111 z pozdrowieniami.... Miłej lektury!!! Poczytaj sobie człowieku i dalej się zachwycaj swoją niewiedzą. http://www.defence24.pl/90292,wloska-armia-wprowadza-patrole-konne https://www.wykop.pl/link/2006104/wlosi-reaktywowali-kawalerie-niebawem-ruszy-do-kosowa/# http://olive-drab.com/od_army-horses-mules_afghanistan.php http://www.defensemedianetwork.com/stories/operation-enduring-freedom-the-first-49-days-4/ I tak dalej....
    3
    6
  • "ad111" dnia 3 września 2017 o godzinie 10:36:41 napisał:
    Słowo klucz nr 1, to definicja terminu "kawaleria" oraz słowo klucz nr 2 "teren". Czytałem te linki wcześniej, ale nic nie wnoszą do mojego stanowiska w tej sprawie. Z definicji kawalerii wynika, że są to oddziały wojskowe walczące konno. Nikt chyba sobie nie wyobraża szarży na współczesnym polu walki. Użycie konia jako środka transportu do patrolu w górach (teren) w czasie pokoju to i owszem, reszta jest bzdurą i chorym snem laików. Co do linków w celu podniesienia wiedzy, to proponuję ten poniżej, a szczególnie polecam lekturę ostatniego akapitu tego artykułu. http://portalwiedzy.onet.pl/12687,,,,kawaleria,haslo.html
    6
    3
  • "Czadmen" dnia 3 września 2017 o godzinie 12:38:42 napisał:
    Moja najbliższa mi mówiła: "Nigdy nie dyskutuj z głupcem, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".... Miała rację!
    2
    6
  • R E K L A M A
  • "Lesio" dnia 3 września 2017 o godzinie 12:55:19 napisał:
    Robi się gęsto.... Jeśli to tylko spór o nazwę tego tworu? To po co wylewać tyle złych emocji. ad111: to napisz, że nazwa ci się nie podoba a reszta jest OK. Mnie to wszystko przekonuje!!!
    2
    0
  • ":)" dnia 3 września 2017 o godzinie 13:00:00 napisał:
    wstążki były najlepsze, hihi
    0
    0
  • "ad111" dnia 3 września 2017 o godzinie 15:46:03 napisał:
    I znowu przy braku argumentów zaczyna się wyzywanie i dyskredytowanie, co niezbicie świadczy, że jednak mam rację. :)
    6
    4
  • "Anonim" dnia 3 września 2017 o godzinie 17:07:30 napisał:
    Sam jesteś kurwa argumentem pojebie. Tylko smrodzisz wszędzie
    3
    6
  • "Outsider" dnia 3 września 2017 o godzinie 20:22:44 napisał:
    Czy ktoś z redakcji ukróci w końcu język tej dyskusji, bo nie da się tego czytać? Co do pokazów kawalerii, to często w tym przedsięwzięciu uczestniczę i tylko pogratulować stowarzyszeniu, które tyle pracy włożyło aby rozpropagować to wydarzenie. Brawo! Jeżeli chodzi o udział śmigłowców i innego współczesnego sprzętu wojskowego w tym przedsięwzięciu oraz współdziałania współczesnego wojska z kawalerzystami, to się nie będę wypowiadał, bo się na tym nie znam. I jeszcze raz apel, szanujcie ludzie język polski tym samym siebie i innych, bardzo proszę...
    6
    2


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

Do Rafał Zwola...
Panie radny tym wpisem udowodnił Pan, z...
Gekon
Tak obserwuję od dłuższego czasu, ze ...
Mi
Może Ursusy z Lublina W koncu jeżdżą...
Ja
A czy rozklady jazdy i oznaczenia tras w...
Ja
Tam jeden z tych panów już miał pomys...
pieszy
Na Akademickiej też jest niebezpieczne ...
.
cyt. Miasta Zamość, Gminy Zamość ora...
POdPIS
"przebudowę wraz z rozbudową części ...
Kosh
teraz na wesoło, jak satyra to satyra: ...
POdPIS
przecież to zwykły kibolski hejt a nie...
zamościak
p. Kmicic nie wąchaj tyle !, ewentualni...
racjonalizator
Wreszcie KOD coś wymyślił, zamiast ze...
Jurand
A może obniżka prądu panie Zagdanski ...
Kmicic
Właśnie Panie ,,Jaco" nie trzeba pomoc...
żołądek
wywracam się na lewą stronę jak oglą...
ciekawy
"... fabrycznie nowych, ekologicznych,.....
jaco
Dzisiaj w Mikołowie na przejściu dla p...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2017 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017