R E K L A M A

Z I P

Edukacja | TopRobert Moteka20 maja 2015 FACEBOOK | 4468 Twitter E-mail Skopiuj link Skomentuj | (1) ()

Roraima Expedition – relacja czwarta

R E K L A M A    B O A R D

Od ostatniej relacji z podróży Sebastiana Greszty i Roberta Lupy minęło prawie 2 tygodnie, podróżnicy powoli zbliżają się do Iqitos (Peru).

Ostatnio rozstaliśmy z podróżnikami gdy dotarli do Tarapoto (Peru). Od tamtej pory dotarli rowerami do Yurimaguas i przesiedli się na barkę płynącą do Iqitos. Poniżej barwny opis, życia podczas podróży barką, autorstwa Sebastiana.

Jesteśmy teraz na barce i płyniemy już dzień do Iqitos, w zasadzie drugi już dzień, bo jedną dobę staliśmy w porcie bo ładowali towarami barkę. Płyniemy rzeką Huallaga od portu w Yurimaguas, ogrom wody tu jest. Rzeka ma kolor kawy z mlekiem wydaje się ze nic w niej nie żyje, ale ludzie łowią w niej ryby, kąpią się w niej, myją, piorą ubrania.

Jest tu ogrom rożnych ryb, widziałem w wielkich skrzynkach obłożone lodem, dziwne te ryby, niektóre płaskie inne w cętki jak tygrys. W porcie wydawało mi się dwa razy ze widzę coś wielkiego w wodzie. Najpierw jak jakaś głowa a potem wielki garb. Dziwnie to wyglądało jak jakiś dinozaur. A dzisiaj widziałem stado delfinów.Jeden nawet wyskoczył z wody. Maja inny kształt i są takie blade pewnie to przez ta wodę.

Raz na parę godzin dopływamy do jakiejś osady przy rzece. Chyba to wydarzenie bo sporo ludzi się zbiera na pomostach, część wchodzi na statek i oferuje jedzenie picie, a nawet śliczne papugi za 20 soli. Sprzedają solone ryby, smażone jakieś ciasta, nie wygląda to bardzo apetycznie ale ludzie są nawet tym zainteresowani.

Sporo małych dzieci próbuje sprzedać co tylko się da. Jakieś napoje lub chrupki z juki. W tym czasie jak barka stoi przy pomoście do barki z obu stron dopływa masa łodzi załadowanych różnościami. Np. banany, deski. Niektóre puste podpływają i zabierają worki z ryżem, sól, piwo i napoje. Wszystko załadowywane jest ręcznie. Cały załadunek barki, a było to kilka tirów pełnych różnych produktów, zostało załadowane ręcznie. Nigdy nie widziałem cięższej pracy. Ciężary często ponad 100kg. Ryż, sól, kukurydza tego było najwięcej. Sporo tez jajek, rożne napoje, rury metalowe, cement.

Barka jest tak doładowana ze kadłub niewiele wystaje z wody. Wydawało by się ze nie ruszy z miejsca. Ale płynie, i to prawe 20km/h. Do tego towaru dochodzi spora ilość pasażerów, górny pokład jest “na fulla” zajęty przez pasażerów. Pokład ma miejsca na rozwieszenie hamaków. Każdy powiesił swój i tak wszyscy teraz się dyndają i byczą. A my razem z nimi, bo w końcu ponad 14 dniach jazdy rowerami potrzebujemy odpoczynku. Trzy dni dyndania w hamaku na pewno pozwoli nam zregenerować siły.

W cenie biletu mamy tez pełne wyżywienie, to standardowa opcja. Posiłki wydawane są w określonych godzinach. Trzeba mieć jedynie swoja miskę. Można kupić miskę w barku na pokładzie. Jest tez piwko, ciasteczka i papier toaletowy. Jedzenie bardzo smaczne. Nie można narzekać. Ryż, sosik, juka, banan i wkładka z kury lub mięska wołowego.

Wszystko to jest w fajnej atmosferze, ludzie sympatyczni. Jest tez garstka turystów z plecakami głównie, to młodzi Hiszpanie. Muzyka w stylu latino-disco rozbrzmiewa czasem aż za mocno. Warunki są przyjemne choć trzeba się było przełamać do wzięcia prysznica. Woda w kranach jest …taka jak w rzece czyli brązowa. Teraz trochę mniej brązowa bo po drodze do rzeki wpływały mniejsze czystsze i trochę ja rozrzedziły.

Ale kolor wody nikomu nie przeszkadza, wszyscy się kąpią i nawet myją w tej wodzie zęby, pewnie wiedza co robią. Ja póki co to tylko wziałem prysznic, zębów nie umyje nie przełamię się.

Momentami rzeka jest bardzo szeroka, szersza jak nasza piękna Wisła. W tej chwili ma bardzo wysoki poziom wody. Widać to szczególnie jak mijamy osady przy brzegu. Większość domów jest na wysokich palach, a miedzy nimi drewniane kładki. Po niektórych osadach poruszać się można tylko łodziami. Niektóre domy są zalane. Widać było i jakąś szkołę zalana wodą. Boisko do gry w piłkę było całe pod woda. Prawie wcale nie było widać ludzi. Miałem wrażenie ze niektóre domy są opuszczone. Na rzece tez jest slaby ruch, to zapewne się zmieni im będziemy bliżej Iqitos.

Szacujemy, że podróżnicy są teraz w okolicach Lagunas (Peru), poniżej mapa pokazująca przebytą przez nich trasę od ostatniej relacji.
Trasę z Tarapoto do Yurimaguas (ok. 130 km) zaznaczyliśmy na niebiesko (trasa rowerowa), na zielono zaznaczony jest ten fragment trasy, który wg nas pokonali podróżnicy barką wg opisu Sebastiana.

Warto dodać, że relacja dotyczy początku trasy barką, jednak ze zdjęć wynika, że podróżnicy dopłynęli już do Brazylii czyli minęli już miasto Leticia. Ale nie chcemy uprzedzać faktów dlatego na mapie szczegółowej zaznaczamy tylko opisany fragment trasy.

 

Roraima Exp. etap 4. Na podstawie openstreetmap.org
Roraima Exp. etap 4. Na podstawie openstreetmap.org

A tak wygląda, cała przebyta przez nich trasa. Na pomarańczowo zaznaczyliśmy punkt docelowy płaskowyż Roraima.

Roraima Exp. etap 4. Na podstawie openstreetmap.org
Roraima Exp. etap 4. Na podstawie openstreetmap.org

Zdjęcia po kliknięciu powiększają się.  Warto zwrócić uwagi na daty zdjęć. My otrzymaliśmy relację 15 maja, opracowanie zajęło kilka dni. Zdjęcia natomiast są datowane 07.05 i 10.05 (Brazylia) więc podróżnicy powinni być już faktycznie w okolicach Manaus.

Ekspedycja Roraima, Amazonia 07.05.2015 - foto: Sebastian Greszta
Ekspedycja Roraima, Amazonia 07.05.2015  foto: Sebastian Greszta
Ekspedycja Roraima, Amazonia przed Iquitos 07.05.2015 foto: Sebastian Greszta
Ekspedycja Roraima, Amazonia przed Iquitos 07.05.2015 foto: Sebastian Greszta
Ekspedycja Roraima, Brazylia 10.05.2015 foto: Sebastian Greszta
Ekspedycja Roraima, Brazylia 10.05.2015 foto: Sebastian Greszta
Autor: Robert Moteka
R E K L A M A    B A N N E R   I
Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT. Jednocześnie informujemy że korzystając z naszych stron pozostajesz anonimowy tak długo, aż sam nie zdecydujesz inaczej. Twoje dane osobowe w postaci Adresu IP są zapisywane dopiero wtedy gdy zostawiasz w roztocze.net swój komentarz. PRZECHOWYWANIE DANYCH: Twoje dane osobowe przechowujemy jedynie tak długo, jak jest to rozsądnie uznane za konieczne do realizacji celów, dla którego zostały zgromadzone, lub do zachowania zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi raportowania. PRZEKAZANIE DANYCH: Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. ZMIANA I USUNIĘCIE DANYCH: Każdy użytkownik ma prawo w każdej chwili do uzyskania informacji o swoich danych, możliwość ich poprawiania (jeśli jest to technicznie możliwe) oraz usunięcia poprzez przesłanie odpowiedniej informacji za pomocą poczty elektronicznej na adres: redakcja@roztocze.net. Roztocze.net zapisuje na Twoim urządzeniu pliki cookie, więcej na ten temat możesz przeczytać na stronie PLIKI COOKIE. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych możesz przeczytać na stronie POLITYKA PRYWATNOŚCI
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
Poniżej uruchomiliśmy nowe narzędzie do komentowania. Proponujemy to rozwiązanie, aby ograniczyć podszywanie się pod użytkowników oraz hejt. Uruchamiamy je na razie w formie testów, ale jeśli spełni oczekiwania zastąpi obecnie dostępne komentarze. Zapraszamy do testowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podpis:

Publikując komentarz potwierdzam, że zapoznałem/am się z regulaminem usługi dostępnym na stronie (www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

UWAGA!!! Informujemy że korzystając z naszych stron pozostajesz anonimowy tak długo, aż sam nie zdecydujesz inaczej. Twoje dane osobowe w postaci Adresu IP są zapisywane dopiero wtedy gdy zostawiasz w roztocze.net swój komentarz. PRZECHOWYWANIE DANYCH: Twoje dane osobowe przechowujemy jedynie tak długo, jak jest to rozsądnie uznane za konieczne do realizacji celów, dla którego zostały zgromadzone, lub do zachowania zgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi raportowania. PRZEKAZANIE DANYCH: Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. ZMIANA I USUNIĘCIE DANYCH: Każdy użytkownik ma prawo w każdej chwili do uzyskania informacji o swoich danych, możliwość ich poprawiania (jeśli jest to technicznie możliwe) oraz usunięcia poprzez przesłanie odpowiedniej informacji za pomocą poczty elektronicznej na adres: redakcja@roztocze.net.
.
Koszulki z Ronaldo sprzedały się w lic...
do ciekawe
czy jednym z prezesów ogródków nie je...
Komedia
Dolol sieniawa wioska i 3 tys mieszlanco...
Antykibic
Jestem podbudowany tym wynikiem....
zamoscianin
Czyli co, nacjonalizacja? Tęsknisz za k...
zamoscianin
Niektórzy płaczą, że na Starym Mieś...
zamoscianin
Konkretnie kto? Z imienia i nazwiska....
zamoscianin
A Twoim zdaniem co innego ma zrobić mia...
Antykibic
Ile wydano w Hetmanie na transfery?...
zamoscianin
Robert Marchwiany w swoim ostatnim felie...
Ja
Mateusz Prusa mogliby pozyskać na bramk...
Komentarze publikowane powyżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja roztocze.net nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy. Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT
R E K L A M A    B A N N E R    II
R E K L A M A B A N N E R III
Copyright © 2018 Fundacja im. Bernardo Morando. Wszelkie Prawa Zastrzeżone
ARCHIWUM lata 2000-2010 ROCZNIKI 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018
Lokalny Informator Edukacyjny
Lokalny Informator Edukacyjny