R E K L A M A

24 kwietnia 2017

roztocze.net

R E K L A M A

Porażkę z mocnym w tym sezonie MOSiR Bochnia można było wliczyć „w koszty”, ale każdy sympatyk Padwy Zamość liczył na to, że ich pupile zdołają nawiązać walkę z wyżej notowanym rywalem.

Po pierwszej części spotkania wygranej 13:12 nadzieje na sprawienie sensacji były bardzo duże. Po zmianie stron faworyt wszedł jednak na wyższe obroty.

Niedzielny mecz z ekipą z Małopolski był ostatnim w 2016 roku ligowym spotkaniu w Zamościu. Żółto-czerwoni mieli więc silną motywację do tego, aby miłym akcentem zwieńczyć jakże udane dla nich ostatnie 12 miesięcy.
Zadanie do łatwych nie należało, ponieważ MOSiR w dotychczasowych meczach uzbierał w sumie 15 punktów, dzięki czemu zajmuje drugie miejsce za niepokonanym Viretem Zawiercie. W dodatku, nie wszyscy zawodnicy Padwy byli na sto procent gotowi do gry. Nie w pełni sił byli Szymon Fugiel i Kajetan Litwińczuk, a Piotra Styka narzekającego na stłuczenie barku w ogóle nie obejrzeliśmy na parkiecie.
Obawy miejscowych kibiców o niekorzystny przebieg spotkania miały rację bytu do 19 minuty. Po trafieniu najskuteczniejszego w szeregach gości Sławomira Karwowskiego MOSiR prowadził już 9:6. Wówczas jednak nastąpiło przebudzenie szczypiornistów Padwy, którzy mozolnie, ale systematycznie zbliżali się do przeciwnika. Szczególnie widoczny był Krzysztof Maroszek, który rzucał efektowne bramki w niecodziennych okolicznościach.
Po pierwszych 30 minutach zamościanie sensacyjnie prowadzili jedną bramką. Po zmianie stron wyrównana walka trwała przez sześć minut. Trafienie Maroszka z rzutu karnego dało miejscowym prowadzenie 15:14, ale od tego momentu trwał systematyczny „odjazd” gości.
Na cztery minuty przed końcową syreną bochnianie prowadzili już ośmioma bramkami (29:21). Zawodnikom Padwy w ostatnich minutach starcia udało się jedynie zmniejszyć rozmiary porażki.

MKS PADWA ZAMOŚĆ – MOSIR BOCHNIA 24:30 (13:12)
Padwa: Mróz, Bąk, Buchcic – Maroszek 6, Adamczuk 5, Samoszczuk 5, Gałaszkiewicz 2, Litwińczuk 2, Działa 1, Sałach 1, Romańczuk 1, Fugiel 1, Flis, Świerczyński, Sobczak.
Sędziowali: Karwowski, Kowalski (Przemyśl). Widzów: 290. Kary: Padwa – 6 min; Bochnia – 6 min.

11 grudnia 2016
Autor:
Sport | Zamość

Oceń artykuł klikając na gwiazdki!
Liczba ocen: 2

R E K L A M A

    3 komentarze

Komentarze publikowane poniżej, są elementem bezpłatnej usługi świadczonej na rzecz użytkowników serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść i stylistykę komentarzy poniżej.
Naruszenia prawa należy zgłaszać na adres redakcji dostępny na stronie KONTAKT




  1. "Zenek" dnia 11 grudnia 2016 o godzinie 21:03:28 napisał:
    Ten sezon niech sobie przegrają, ale następny niech już się wezmą do pracy bo widać różnicę w grze bochniaków a padwiaków. Szybkości zręczności sprytu brakuje padwiakom. ruszali się w porównaniu do bochniaków jak mucha w smole.
    0
    0
  2. R E K L A M A

  3. "a.w." dnia 12 grudnia 2016 o godzinie 12:45:43 napisał:
    Trener nie czuje żadnej taktyki.
    0
    0
  4. "progran" dnia 12 grudnia 2016 o godzinie 14:03:18 napisał:
    swetru jest gupi
    0
    0


UWAGA!! Komentarze zawierajace więcej niż 1 link(adres strony) są blokowane automatycznie przez system antyspamowy. Publikacja ich wymaga interwencji administratora. Aby opublikować więcej niż jeden link zalecamy publikację ich w kolejnych komentarzach.

Zapoznałem się z regulaminem usługi dostępnym na stronie(www.roztocze.net/regulamin-kometarze/) i akceptuję jego postanowienia.

Anty-spam:

R E K L A M A