Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - �ycie spo�eczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 Szukaj:
Google   
  strona g��wna/newsroom  
 O artykule
Autor: Roztocze Online - Piotr Rogalski
Data: 21.08.2013, 11:01
Zmiany: 21.08.2013, 11:01
Czytane: 1793x
Komentarzy: 3 [sprawdďż˝]
  
Archiwum: 861   Archiwum>>
Co siďż˝ dzieje na Forum?
Zapisz siďż˝!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzieďż˝ w twojej poczcie email.
Zwrot w stronę filmu  

Zwrot w stronę dokumentu
Felieton Piotra Rogalskiego

W sobotę 17 sierpnia, ze sceny na Rynku Wielkim padło stwierdzenie, że „Zamość to stolica historycznego filmu dokumentalnego”. Powiedział to Tadeusz Doroszczuk, dyrektor TVP Historia. Nie szczędził i innych pochwał dla naszego miasta, a tego samego dnia, w porannym wejściu na antenie Radia Lublin stwierdził, że Zamojskie Festiwal Filmowy to jedyny festiwal prezentujący polskie filmy dokumentalne i reportaże o tematyce historycznej.

Wcześniej, przez 2 dni, w TVP Kultura systematycznie pojawiły się: Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” i jego dyrektor Andrzej Bubeła, Muzeum Zamojskie i dyrektor Andrzej Urbański, Ratusz, zaprowadzi rekonstrukcji oblężenia twierdzy w 1813 roku i oczywiście same filmy dokumentalne, które były najważniejsze w całym tym zdarzeniu.

Kroi się nam impreza rangi ogólnopolskiej. Może znowu trochę z kategorii „ąę”, czyli dla ludzi z pretensjami do sztuki wyższej. Z drugiej jednak strony – jak zwykle wszystko z poparciem telewizji – może bardzo szybko stać się sztandarowym wydarzeniem z Zamościem w tle.

A oczywiście telewizja to potęga. Nawet jeżeli to tylko kanał tematyczny. W lipcu br. TVP Historia zajęła - wg raportu portalu Wirtualnemedia.pl - odległe miejsce ze średnią oglądalnością minutową na poziomie 31 000 widzów (np. TVP Info na poziomie 270 000). Jednak Paweł Czechalski z Biuro Promocji, Informacji i Obsługi Inwestora Urzędu Miasta Zamość , zwraca uwagę na dwa fakty, po pierwsze ten mocno sformatowany kanał jest na platformie cyfrowej, a więc dostępny w całej Polsce. Po drugie, jeszcze rok temu jego oglądalność była 3 razy mniejsza. Faktem jest, że platforma cyfrowa otwiera TVP Historia na nowych widzów i to przekłada się na budżet, a ten pozwala na takie działania, jak organizacja Zamojskiego Festiwalu Filmowego.

Warto, aby Zamojski Festiwal Filmowy nie zakończył się pierwszej edycji. W przeszłości, np. projekt "Miasto Idealne – Miasta Niewidzialne" (to było 7 lat temu), mimo duże zadęcia i dużego budżetu, nie rozwinął się w cykliczną imprezę. Zamojskie Lato Teatralne umiera w swojej skostniałej formie. W tym samym czasie Festiwal Malta wchłonął cudowną ideę teatrów plenerowych i ulicznych, a Gdańsk ideę festiwalu szekspirowskiego. W tym samym czasie utraciliśmy Teatr Performer.

Tymczasem Lublin, skazywany na przegraną, bo nie jest na liście UNESCO, bo bez zaplecza w postaci zielonego Roztocza, bo z misją miasta akademickiego, w ciągu trzech lat przebił Zamość wielkimi, masowi imprezami. Odbywające się w sierpniu: Carnaval Sztuk-Mistrzów i Jarmark Jagielloński to imprezy masowe, w skali nieznanej w Zamościu. A przede wszystkim bez tego zamojskiego „ąę”. Pokazy linoskoczków czy żonglerów odbywają się bez słów, są uniwersalne w przekazie, dostępne dla wszystkich, niezwykle wciągające.

To jednak kosztuje. W lipcu Dziennik Wschodni informował: „Trzecią część budżetu imprezy Carnaval Sztuk-Mistrzów pochłonie jej promocja. Miasto wyda na nią aż 400 tys. zł”.
- Będzie m.in. 650 spotów telewizyjnych m.in. w TVN, TVN 24, TVN Style, Ale Kino, TV Puls i TVN 7 – wyliczał Krzysztof Komorski z lubelskiego Urzędu Miasta. - 100 billboardów stanie w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu, a najwięcej, ok. 30 w Gdańsku. Na gdańskim lotnisku wisi też reklama o powierzchni 150 mkw. – informował media. Skala wydatków na promocje imprezy kulturalnej nieosiągalna dla naszego miasta. Lublin ma zaplecze w postaci wielkich sponsorów, np. Kopalni Bogdanka.

Co dalej? Już widać, że zamojska kultura powoli dryfuje poza teatr i muzykę poważną. W kierunku filmu. Czy jednak najpierw nie warto byłoby usłyszeć odpowiedź na pytanie: dla kogo? Dla kogo kultura w Zamościu?

 

 










R E K L A M A




Skomentuj ten artykuďż˝
Drukuj ten artykuďż˝
Informacje opublikowane przez INTERNAUT�W nie podlegaj� cenzurze. W�a�ciciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadaj� za tre�� zamieszczonych materia��w, tekst�w i komentarzy! Je�eli zawarto�� nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to g�owna tre�� tej strony jest kopi� znalezion� w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net s� dokonywane za zgod� autor�w lub w�a�cicieli, serwis roztocze.net nie jest w �aden spos�b zwi�zany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich tre��.
Komentarze [do g�ry]

Autor: chryzelefantynowany
Tytuďż˝:


Wys�ane: 2013-08-21 21:20:04
Powtórzę to co pisałem w komentarzu pod innym artykułem.

Zamość zasługuje na głośne, ale zarazem nie należące do głównego, bezmyślnego nurtu festiwale. Moimi faworytami są Wszystko Gra, Na Bruku i Spotkania z historią. Wszystkie trzy to nowe inicjatywy i w ich formie widać tę potrzebną nam świeżość. Oby tak dalej :)

Dodam jeszcze, że co do Lublina, Jarmark Jagielloński niczym specjalnym się nie wyróżnia. W założeniach przypomina Jarmark Hetmański, tyle, że w większej skali, właściwej miastu wojewódzkiemu, ale bez rangi ponadregionalnej. Co innego jeśli chodzi o Carnaval. To był strzał w dziesiątkę, coś co zaciekawi każdego, nie jest drogie w organizacji, bo do chodzenia po linie potrzebna jest tylko... lina. Tego jak najbardziej możemy zazdrościć.

Spotkania z historią pokazują potencjał. Tak duży, że aż zaskakujący. Tylko nazwa nagrody - trochę głupia. Fajnie, że promująca miasto, ale robiąca to w sposób zbyt oczywisty, nachalny. Wystarczyłaby np. "Zamojska perła".

Miejsce na kulturę w Zamościu jeszcze jest. Czekamy na Muzeum Szachów, które stanęło w impasie, bo miasto nie chce dać głupich kilkudziesięciu tysięcy na witryny. Przed chwilą marzyłem o stałej ekspozycji Sztuki Współczesnej Borowika - w wyremontowanym za kilka lat Pałacu Zamoyskich lub Bastionie VII, który zresztą stał się kiczowatym bazarem, a powinien być porządną galerią o standardzie wyższym niż Galeria Twierdza. A może w Akademii Zamoyskiej - przecież ostatnio część uczelni się wyprowadziła?

Pomysłów może być wiele.

PS. Czy ta notka prawna pod wpisem komentarza zawsze tu była? :)

PS2. Jeśli byłaby możliwość napisania dla Państwa raz na jakiś czas felietonu podobnej postaci, a Państwo byli zainteresowani, proszę o kontakt pod adresem chryzelefantynowany@gmail.com.

Autor: Winicjusz B
Tytuďż˝: kultura


Wys�ane: 2013-08-23 11:36:16
Dla kogo kultura w Zamościu?
Dobre pytanie Piotrze.
A może nawet dla kogo kultura w Polsce.
Czy poza bardzo reklamowanymi imprezami muzycznymi istnieje szersze
zapotrzebowanie na kulturę i sztukę?
Jakimi jesteśmy odbiorcami kultury, zwłaszcza na tzw. prowincji.
Stopień „schamienia” rośnie z roku na rok, też biję się w piersi.
Wraz z nieboszczką komuną umarły pozytywne przyzwyczajenia i snobizmy.
Narasta frustracja przeradzająca się w totalną abnegację. Nie ma nas dla nas.
Jak pisał Wyspiański w Weselu – żeby wam się chciało chcieć.

Autor:
Tytuďż˝: te bardzo "reklamowane imprezy muzyczne"


Wys�ane: 2013-08-23 21:46:30
to piosenki o d. Maryni (wykonywane z przysiadami i "klap,klap") nazwane kantatą (niejakiego Rubika) i nabożnie odbierane przez wychowanych na disco polo słuchaczy?
Kiedyś na dżezach w Zamościu,to bywały osobowości, teraz masowa masowość i masło maślane
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - roztocze.net - P.Rogalski & R.Moteka]