newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
R E K L A M A
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Anna Brzozowska
Data: 21.02.2012, 9:00
Zmiany: 21.02.2012, 9:00
Czytane: 290x
Komentarzy: 2 [sprawdź]

   Życie społeczne
Archiwum: 3283   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Sprzątają miasto z… wraków  

Jak uporać się z problemem porzuconych przez właścicieli aut, często pozbawionych tablic rejestracyjnych, mocno zużytych? W Szczecinie wymyślono akcję „Widzisz wrak, daj znak”. W Zamościu choć bez rozgłosu, urzędnicy i strażnicy robią co mogą, aby uprzątnąć zawalidrogi

Jeszcze kilkanaście lat temu samochód był towarem luksusowym, a teraz? Jak się zestarzeje, staje się dla właściciela kłopotliwy. Aut, którymi ich posiadacze dawno przestali się interesować, nie brakuje. Stoją w różnych rejonach miasta, na parkingach, uliczkach. Zwykłe zawalidrogi, stojące miesiącami, często uszkodzone – mówi Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu.

Właściciel zniknął
Strażnicy miejscy, którzy próbują namierzyć właścicieli porzuconych pojazdów, często napotykają utrudnienia. To przede wszystkim brak tablic rejestracyjnych, albo zatarte numery, uniemożliwiające ustalenia personaliów właściciela w Centralnym Rejestrze Pojazdów. Bywają też inne przypadki.
– Od tygodni próbujemy się skontaktować z pewnym panem z Białegostoku, który na parkingu przy Urzędzie Skarbowym w Zamościu jeszcze w sierpniu pozostawił forda i nie kwapi się z jego odbiorem. Wysłaliśmy kilka monitów, ale nie było żadnej reakcji. Strażnicy miejscy z Białegostoku, których poprosiliśmy o pomoc twierdzą, że mieszkanie tego pana jest zamknięte na cztery spusty, a on sam przepadł bez śladu – opowiada komendant.

Bezskuteczne okazały się też poszukiwania właściciela audi. Auto od wielu tygodni stało na parkingu przy ulicy Dzieci Zamojszczyzny (nieopodal siedziby Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego). Ktoś powybijał w nim szyby, zerwał lusterka.
– Podjęliśmy decyzję o odholowaniu samochodu na parking strzeżony. Być może właściciel zgłosi się po niego. Jeśli w ciągu pół roku tego nie zrobi, taki pojazd uznaje się za porzucony. Zgodnie z przepisami o ruchu drogowym, będzie mógł przejść na własność miasta – tłumaczy Wiesław Gramatyka.

Suzuki na złom
W grudniu ubiegłego roku miasto zostało właścicielem suzuki maruti. Leciwe, do tego mocno pokiereszowane auto, kilka miesięcy wcześniej zostało usunięte z drogi na osiedlu „Słoneczny Stok” i odholowane na parking. A ponieważ właściciel nie zamierzał go odebrać, zajęli się nim magistraccy urzędnicy oraz radni, którzy musieli podjąć stosowną uchwałę. Na tym się nie skończyło.
– Potrzebna była ocena rzeczoznawcy. Gdyby stwierdził, że pojazd nadaje się do użytku, moglibyśmy go sprzedać. W tym przypadku było inaczej. Oględziny wykazały, że z samochodu już nic nie będzie. Oddamy więc go do utylizacji, czyli profesjonalnego demontażu – wyjaśnia Roman Kozak, dyrektor Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury Komunalnej Urzędu Miasta w Zamościu.

Miasto nie poniesie żadnych kosztów z tym związanych. Zapłaci Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 3 tys. zł – tyle dostają od funduszu samorządy za usunięcie z miejsca publicznego wraka auta i oddanie go do recyklingu. W ubiegłym roku za zrobienie porządku z czterema zawalidrogami Urząd Miasta w Zamościu otrzymał z NFOŚ 12 tys. zł.

Strefy potrzebne od zaraz
Z roku na rok miejscy strażnicy otrzymują coraz więcej zgłoszeń od mieszkańców o porzuconych samochodach, stojących przy drogach, bądź zajmujących miejsca na parkingach. Niekiedy dzwonią przewodniczący zarządów osiedli.
– Nie we wszystkich przypadkach możemy interweniować. Przepisy dotyczące usuwania pojazdów, w tym tzw. wraków mają zastosowanie do dróg publicznych i tzw. stref ruchu. Jeśli zarządcy terenu, spółdzielnie mieszkaniowe, czy wspólnoty nie wyznaczą tych stref, nic nie możemy zrobić – nadmienia Gramatyka.

 



R E K L A M A






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: eM
Tytuł:


Wysłane: 2012-02-22 16:53:17
Gdzie ul. Dzieci Zamojszczyzny, a gdzie WORD??

Autor: dziwny jest ten swiat
Tytuł: a to ciekawe


Wysłane: 2012-02-29 18:31:03
ten z dzieci zamojszczyzny odholowali na parking strzezony a nie ma mowy nic o tym fordzie spod US, czy to znaczy ze tego nie odholowali i nadal tam stoi? traktujcie rowno wszystkich i wszystkich odholowujcie a nie jeden tak drugi nie
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - roztocze.net - P.Rogalski & R.Moteka]