newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
R E K L A M A
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Weronika, Sławomir, Brunon strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Anna Brzozowska
Data: 14.02.2012, 10:00
Zmiany: 14.02.2012, 10:00
Czytane: 750x
Komentarzy: 2 [sprawdź]

   Życie społeczne
W obronie Telewiziji TRWAM [553/24]

[przeczytane: 553x/komentarzy: 24]
Archiwum: 3282   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Do PUP-u, kto może…  

Na początku marca zamojski „pośredniak” rozdzieli pieniądze na staże, szkolenia i inne formy walki z bezrobociem. Ci, którzy chcieliby skorzystać z oferty urzędu pracy, powinni się pospieszyć. Kończy się właśnie nabór wniosków

Na 2012 rok Powiatowy Urząd Pracy w Zamościu dostał z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej 7 mln 257 tys. zł, czyli tyle samo co przed rokiem. Kolejne 3 mln 907 tys. zł „pośredniak” rozdysponuje z unijnego programu „Barwy Tęczy”. Co obecnie ma do zaoferowania PUP?
– Staże, szkolenia grupowe i indywidualne dla bezrobotnych, którzy chcą nabyć lub udoskonalić swoje umiejętności. Poza tym można się ubiegać o dofinansowanie do studiów podyplomowych, bądź też pokrycie kosztów egzaminów, np. czeladniczych, czy licencji – informuje Marian Hawrylak, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Zamościu.

Na staż po pięćdziesiątce
PUP kusi bezrobotnych udziałem w szkoleniach grupowych, w takich zawodach jak operator średniego sprzętu drogowego, barman – kelner – barista z nauką języka niemieckiego, pomoc kuchenna, glazurnik, murarz oraz monter instalacji co i ciepłej wody z wykorzystaniem kolektorów słonecznych. Są one w całości finansowane przez PUP. Osobom, które zdecydują się na szkolenia indywidualne w zaproponowanych przez siebie profesjach, urząd pokryje 75 proc. kosztów uczestnictwa. Zainteresowani tą ofertą powinni się jednak pospieszyć, bowiem termin składania wniosków upływa w środę (15 lutego).

Niewiele czasu zostało też pracodawcom, którzy myślą o przyjęciu do firmy stażystów. Urząd czeka na nich do czwartku (16 lutego). Chętni muszą się liczyć z tym, że do odbycia stażu PUP będzie kierował wyłącznie osoby po 50 roku życia bądź niepełnosprawne.
– To nie jest nasz wymysł. Takie dostaliśmy wytyczne z Wojewódzkiego Urzędu Pracy, takie są też dyrektywy unijne (staże są organizowane w ramach programu „Barwy Tęczy”, współfinansowanego ze środków UE – nadmienia Marian Hawrylak.

I dodaje, że zainteresowanie firm prywatnych, czy innych instytucji stażystami powyżej 50 roku życia jest „takie sobie”.
– A przecież pracownik, który często ma za sobą wiele lat pracy, zdobyte doświadczenie, może okazać się nader cennym nabytkiem – zauważa Hawrylak.
Zamojski magistrat zdecydował się przyjąć na staż siedem osób. Karol Garbula, sekretarz miasta zaznacza, że gdy w grę wchodzi aktywizacja bezrobotnych, bez znaczenia pozostaje fakt, czy będzie to osoba młodsza czy starsza.
– Osobom po pięćdziesiątce też trzeba dać szansę – przekonuje.
Stażyści mają zasilić kadry magistrackich wydziałów.

Kasa do podziału
Na swojej stronie internetowej PUP zamieścił informację, iż na organizację staży ma do wydania 300 tys. zł, na szkolenia indywidualne – 250 tys. zł, na pokrycie kosztów egzaminów i licencji (1 tys. zł) oraz na dofinansowanie do studiów podyplomowych (63 tys. zł). 2 marca będzie wiadomo, kto z tej oferty skorzysta.
– Wnioski będą rozpatrywane w trybie konkursowym. W przypadku staży, jednym z kryteriów oceny będzie to, czy pracodawca zechce taką osobę zatrudnić na stałe – podkreśla wiceszef pośredniaka.

Marian Hawrylak zaznacza, że w ciągu roku będą organizowane kolejne nabory wniosków. Nie tylko na staże, także na szkolenia, kursy, prace interwencyjne i inne formy walki z bezrobociem. 22 lutego zbierze się Powiatowa Rada Zatrudnienia, a jej członkowie zatwierdzą plan wydatków oraz terminarz wszystkich przedsięwzięć, które na 2012 rok zaplanował zamojski „pośredniak”.

Na koniec grudnia 2011 w PUP było zarejestrowanych 10 622 bezrobotnych. To o 299 osób mniej niż w analogicznym okresie 2010 roku. Najmniejsze bezrobocie odnotowano w gminach Radecznica (225) i Sułów (244), największe w gminach Zamość (1 263) i Szczebrzeszyn (746). W ubiegłym roku do zamojskiego pośredniaka wpłynęło 4 299 ofert pracy, o 1 497 mniej niż w 2010 r. Trzynastu pracodawców zgłosiło zapowiedź zwolnień grupowych. Z pracą miało się pożegnać łącznie 233 osoby, ostatecznie umowy rozwiązano z 52 pracownikami.

 



R E K L A M A






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: realista
Tytuł: PUP - po co to komu?


Wysłane: 2012-02-22 12:27:23
Jeżeli ktoś jest fachowcem, to bez problemu znajdzie zawsze sensowne zajęcie.

Cały ten system PUPów to relikt przeszłości, który nie na prawa istnieć w społeczeństwie zinformatyzowanym. Głównym powodem tak słabej informatyzacji jest strach w oczach urzędników, którzy w starciu z inteligentnymi systemami zarządzania i bazami danych nie byliby potrzebni.

Autor: patrycja
Tytuł: żeby to takie łatwe było


Wysłane: 2012-04-08 19:56:24
żeby być fachowcem trzeba mieć doświadczenie. Jakim cudem mam je zdobyć - mam 22lata, jestem technikiem farmaceutycznym- skoro nawet stażu nikt nie chce... ani zorganizować, ani za niego płacić. Na kasie w Biedronce nigdy nie będę fachowcem :( a chętnie pójdę do pracy.
PUP... zarejestrowana jestem od czerwca 2011, przy ostatniej wizycie na podpis bardzo miła pani z łaską zapisała mnie na spotkanie z doradcą zawodowym "bo jestem w szczególnej sytuacji na rynku pracy, więc mi się należy". szkoda, że po prawie roku - na 15maj... żal. A więc w skuteczność nie wierzę.
To mi się przyszłość kreuje hmmm
Pozdrawiam
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - roztocze.net - P.Rogalski & R.Moteka]