|
Pod koniec kwietnia zostanie oddane do użytku pierwsze na
Zamojszczyźnie pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią. Jeśli
pomyślnie przejdzie związkową weryfikację, kluby z naszego regionu będą mogły na
nim rozgrywać mecze ligowe
Dobiega końca budowa przy zamojskim OSiR pełnowymiarowego, oświetlonego i ogrodzonego boiska piłkarskiego ze sztuczną murawą. Pod koniec kwietnia ma być oddane do użytku.
- Wykonawca kończy
już prace. Musi jeszcze dosypać do murawy granulatu oraz zamontować bramki i
siatki w piłkochwytach. Murawa będzie wyrównywana granulatem EPDM, który jest
jakościowo lepszy niż stosowany na sztucznych boiskach w Łęcznej i Puławach.
Boisko ma wymiary 105 na 68 metrów, a poza liniami bocznymi jest jeszcze
3-metrowy pas sztucznej murawy - poinformował dyrektor OSiR Tadeusz Lizut.
Budowa pochłonęła prawie 3 miliony złotych. A OSiR chce wydać jeszcze dwa.
- Złożyliśmy wniosek o fundusze z Regionalnego Programu Operacyjnego. Jeśli pozyskamy środki, to w drugim etapie wybudujemy trybuny z ponad 400 miejscami i zaplecze szatniowe - zdradził plany dyrektor Lizut.
Na tym nowoczesnym boisku zespoły z Zamojszczyzny będą mogły rozgrywać mecze o ligowe punkty. OSiR będzie się starał o pełny certyfikat FIFA. Wystąpi też do PZPN z prośbą o weryfikację obiektu.
- Będziemy dążyć do tego, żeby na tym boisku można było w
przyszłości rozgrywać mecze nawet III ligi - powiedział dyrektor Lizut.
Z uzyskaniem pozwolenia na rozgrywanie meczów klas niższych OSiR nie powinien mieć problemu.
- Jeśli boisko
przejdzie pomyślnie weryfikację Lubelskiego ZPN, to zespoły będą mogły na nim
rozgrywać ligowe mecze już w rundzie jesiennej przyszłego sezonu. W tym sezonie
raczej nie uda się zakończyć procedury weryfikacyjnej. Zespoły będą mogły
jedynie grać spotkania towarzyskie. I oczywiście trenować - powiedział dyrektor
Lizut.
Obiekt będzie przynosił zyski, bo zespoły
chętnie wynajmują pełnowymiarowe boiska ze sztuczną murawą (w woj. lubelskim są
tylko dwa takie - w Łęcznej i Puławach), zwłaszcza zimą, gdy boiska trawiaste
nie nadają się do gry. Za rozegranie sparingu na boisku ze sztuczną nawierzchnią
kluby płacą średnio 600 zł.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|