|
Zawieje i zamiecie utrudniały ruch na drogach. Autobusy lądowały w zaspach, w części szkół zawieszono zajęcia
Śnieg na drogach, mróz, brak energii elektrycznej, odwołane lekcje. Zima nas nie rozpieszcza.
Autobus nie dojechał
W ub. tygodniu w powiecie zamojskim najgorzej było na drogach w gminach Zamość, Komarów, Sitno, Grabowiec, Nielisz i Sułów. W ub. czwartek tylko na trasie Deszkowice - Radecznica w zaspach utknęło kilka samochodów.
Tego dnia pługi pracowały prawie do północy. W piątek wyjechały na drogi jeszcze przed świtem. - Na trasach Wielącza - Złojec, Płoskie - Żdanów - Pniówek
zwykłe pługi nie wiele pomogły. Wysłaliśmy tam pług wirnikowy – tłumaczy Roman
Nowak, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Zamościu. W odśnieżaniu pomagały
gminy.
W niedzielę znowu zaczął sypać śnieg. I
ponownie część dróg była nieprzejezdna.
W powiecie biłgorajskim najgorsza sytuacja była w ub. piątek w gminach Biszcza, Księżpol i Łukowa. W tej ostatniej w zaspach wylądowały dwa autobusy. Jeden w Szarajówce a drugi w Podsośninie.
Jak zapewniał Ryszard Kostrubiec,
dyrektor ZDP w Biłgoraju, w piątek po południu wszystkie drogi były przejezdne.
W poniedziałek znowu jazdę utrudniał kopny śnieg. Ok. godz. 7. 30 autobus jadący przez Lipiny Dolne wylądował w zaspie. Pół godziny później w miejscowości Kukiełki do rowu wpadł kolejny autobus PKS.
W ub. tygodniu sporo nieprzejezdnych dróg było w powiecie hrubieszowskim. W czwartek i piątek najgorzej było w okolicach Horodła.
W poniedziałek, od godz. 6. do godz. 8.30 w zaspach utknęło
osiem autobusów: w Koble, Staszicu, Podhorcach, Chłopiatynie, Białymstoku,
Metelinie.
W powiecie tomaszowskim w ub. tygodniu nieprzejezdne drogi były m.in. w okolicach Jarczowa, Bełżca, Huty Lubyckiej. W ub. piątek, w miejscowościach – Żurawce, Korhynie, Szalenik i Plebanka autobusy trzeba było wyciągać z zasp.
W poniedziałek rano nieprzejezdne były drogi w miejscowościach położonych bliżej granicy z Ukrainą. Autobusy PKS nie dojechały do Wierzbicy i Korhyń.
Z powodu mrozów, zawiei i kłopotów z dowozem uczniów w kilku szkołach na 2-3 dni zawieszono zajęcia. Tak było m.in. w szkołach w Gorajcu, Ulhówku, Tyszowcach, Zaburzu, Radecznicy, Czarnymstoku, Wierzbie, Nieliszu, Krzaku, Niedzieliskach czy Wielączy Kolonii.
Droga ta zima
Ostatnie opady śniegu nie spowodowały za to poważnych awarii energetycznych.
- Występują jedynie lokalne przerwy w dostawie prądu. Nasze ekipy szybko usuwają awarie – zapewnia Sebastian Kawałko, rzecznik prasowy PGE Dystrybucja Zamość sp. z o.o.
Wiele linii energetycznych nadal zagrożonych jest
uszkodzeniem przez walące się drzewa i łamiące się gałęzie.
Mieszkańcy wsi, w których po kilka dni nie było prądu, nie chcieliby ponownie przeżywać gehenny braku wody, oświetlenia czy ogrzewania. I mimo, że przez wiele dni byli pozbawieni dostaw prądu, to na odszkodowania czy rekompensaty raczej nie mają co liczyć. A przecież sklepikarze mieli mniejsze obroty, ten i ów kupił agregat prądotwórczy i paliwo do niego. Nie wspominając już o licznych osobistych niedogodnościach, jak np. brak światła, telewizji i czy ciepłej wody. Rachunki za prąd oczywiście będą nieco mniejsze, bo w czasie awarii mieszkańcy nie pobierali energii. To jednak wszystko na co mogą liczyć. Przynajmniej, jeżeli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli firmy energetycznej.
- Przerwy w dostawie prądu powstały na skutek działania
sił przyrody, czyli tzw. „siły wyższej” – twierdzi Teresa Madej, rzeczniczka PGE
Zamojskiej Korporacji Energetycznej SA. - W tej sytuacji nie ponosimy
odpowiedzialności za niedostarczenie energii i za skutki z tym związane.
Nie od energetyków, ale od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zwrotu wydatków poniesionych w związku z przerwami w dostawie prądu będzie domagać się gmina Bełżec.
- Wydaliśmy
przynajmniej 4 tys. zł – tłumaczy Andrzej Adamek, wójt gminy Bełżec. - To np.
koszty zakupu i dostawy wody do wsi Chyże i Brzeziny, paliwa do agregatów
prądotwórczych. Materialnych szkód gmina co prawda nie poniosła, ale przez
wspomniane wydatki, jest mniej środków w budżecie. Mamy nadzieję, że MSWiA
zwróci nam wydane pieniądze.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|