|
Prawie 18 mln zł będzie kosztowało wybudowanie w Tarnogrodzie zakładu
przetwarzającego owoce i warzywa. Inwestorem jest firma kontrolowana przez znaną
giełdową spółkę Bakalland
Bakalland S.A. specjalizuje się w produkcji, konfekcjonowaniu i handlu bakaliami, suszonymi owocami, orzechami oraz ziarnami i pestkami. Wyroby tej firmy można kupić niemal w każdym sklepie spożywczym. Od grudnia 2006 spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Od kilku lat Bakalland SA przejmuje kontrolę nad mniejszymi firmami z branży spożywczej. Grupa liczy już kilkanaście spółek głównie zajmujących się przetwórstwem owoców – świeżych i mrożonych, a także przetwórstwem warzyw. Bakalland zapowiada dalszą ekspansję i ma plany znacznego zwiększenia swojego udziału w bardzo rozdrobnionym rynku.
Duży zakład, duże pieniądze Jeszcze w grudniu ubiegłego roku
pojawiły się komunikaty, że w okolicy Przemyśla powstanie duży zakład
produkcyjny zajmujący się przetwórstwem owoców i warzyw. Miała go wybudować
spółka BioConcept-Gardenia, w której 41 proc. kapitału zakładowego ma Bakalland.
BioConcept-Gardenia zajmuje się głównie przetwórstwem owoców, prawie cały
asortyment trafia na eksport.
Niedawno okazało się, że wielka inwestycja powstanie i owszem, ale nie pod Przemyślem a w Tarnogrodzie. Z komunikatów inwestorskich wynika, że przedsięwzięcie może kosztować od 16 mln do 18 mln zł. Budowa mogłaby ruszyć jeszcze w tym roku, a pierwszy etap zakończyłby się w ciągu 2 lat. Zakład miałby przerabiać do 6 tys. ton owoców miękkich (uprawianych tradycyjnie i metodami ekologicznymi) oraz ok. 2,5 tys. ton ekologicznych warzyw. BioConcept – Gardenia inwestycję chce w części sfinansować ze środków unijnych. Dotacja mogłaby pokryć ok. połowy kosztów budowy.
Samorząd robi, co może
Informacje na temat inwestycji potwierdzają władze miejskie Tarnogrodu.
- Rzeczywiście, ponad rok temu pojawił się inwestor zainteresowany kupnem sporej działki, na której można by wybudować duży zakład przetwórczy – powiedział nam Tomasz Rogala, zastępca burmistrza Tarnogrodu. - Plany wyglądały bardzo poważnie, więc nasze miasto wystawiło na sprzedaż 4 hektary gruntu na Przedmieściu Płuskim, w pobliżu oczyszczalni ścieków. Chętny do kupna był tylko jeden.
Wspomnianej działki inwestor nie chciał jednak kupić w przetargu (cena
wywoławcza wynosiła netto 505 tys. zł). Po rokowaniach miasto obniżyło cenę i w
styczniu 2009 roku za 390 tys zł netto, nieruchomość zmieniła właściciela.
Samorząd robi co może, by zachęcić inwestora do postawienia zakładu.
- Przez działkę przebiega linia
energetyczna, więc z prądem raczej nie będzie kłopotu. Ścieki można będzie
odprowadzić do pobliskiej oczyszczalni. Dojazd w zasadzie też jest już
zapewniony. Z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego
pozyskaliśmy 2,2 mln zł na wybudowanie porządnej drogi dojazdowej. Będzie z niej
korzystał nie tylko zakład, ale i mieszkańcy pobliskich gospodarstw. Być może
będziemy musieli wybudować nową hydrofornię i dodatkowe ujęcie wody – wylicza
zastępca burmistrza Tarnogrodu.
Władze miasteczka wprowadzają też zmiany do planu zagospodarowania przestrzennego. Na razie jego zapisy zezwalają na prowadzenie w tym miejscu działalności usługowej, konieczne jest rozszerzenie przeznaczenia na działalność produkcyjną. Samorząd Tarnogrodu do inwestowania u siebie zachęca także dużymi ulgami w podatku od nieruchomości.
Będzie zakład, będzie
praca
- Cieszymy się, bo z zapowiedzi
przedsiębiorcy wynika, że pracę w przetwórni znajdzie od 120 do 150 osób –
tłumaczy burmistrz Rogala. - Bardzo istotne jest, że nasi rolnicy będą mieli
zagwarantowany zbyt na swoje owoce i warzywa. Poza tym taki zakład to znakomita
promocja dla miasta. O Tarnogrodzie będzie się mówić w kraju i za granicą.
Uradowani planowaną inwestycją są oczywiście okoliczni rolnicy. Ponad 60 z nich zrzeszonych jest w Grupie Producenckiej Biofood Roztocze (do grupy należą głównie rolnicy z gminy Tarnogród, Obsza i Dzików na podkarpaciu).
Grupa działa już ponad 2 lata.
- Zajmujemy się produkcją ekologicznych warzyw i owoców
– tłumaczy Jan Pawlik jeden z członków grupy. - Nasze produkty mają odpowiednie
certyfikaty i trafiają głównie na eksport (w ok. 95 procentach). Z Bioconceptem
współpracujemy od lat. I mamy nadzieję, że w przyszłości nasza współpraca będzie
równie dobra. Budowa zakładu w naszej gminie to znakomita sprawa. Liczymy na
nowe możliwości zbytu naszych owoców i warzyw.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|