newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Edwarda, Narcyza, Zbysława strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Anna Brzozowska
Data: 2.02.2010, 11:00
Zmiany: 2.02.2010, 11:00
Czytane: 115x
Komentarzy: 1 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Panas chce kupić zamojski PKS [257/0]

[przeczytane: 257x/komentarzy: 0]
Cegielni nie dostali [95/0]

[przeczytane: 95x/komentarzy: 0]
Rozbudują ZDK za kasę z Unii [160/5]

[przeczytane: 160x/komentarzy: 5]
Kino będzie, ale później [712/8]

[przeczytane: 712x/komentarzy: 8]
Dostali kasę na widowiska [266/1]

[przeczytane: 266x/komentarzy: 1]
Rynek Wielki 1 dla oświaty [334/2]

[przeczytane: 334x/komentarzy: 2]
Unijna kasa na śmieci [161/0]

[przeczytane: 161x/komentarzy: 0]
Promują Tomaszów [80/1]

[przeczytane: 80x/komentarzy: 1]
Wybudują wieżę [229/1]

[przeczytane: 229x/komentarzy: 1]
Archiwum: 2254   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Przewodniczący narzekają  

Było źle, a jest jeszcze gorzej. Tak o współpracy z Urzędem Miasta w Zamościu mówią przewodniczący niektórych osiedli. Na dowód tego, sięgają po statystki dotyczące realizacji wniosków zgłoszonych przez nich w ubiegłym roku

Ate są porażające. Na 277 postulatów realizacji doczekało się tylko 93. (wykonanie na poziomie 33 proc.) Kolejne 60 spraw magistrat obiecał w niedługim czasie załatwić.
- Co tu dużo mówić, mieszkańcy zgłaszają nam wnioski, my przekazujemy je do Ratusza i na tym się kończy. Nikt nic z tym dalej nie robi. Nikt nie bierze ich pod uwagę – skarży się Wiesława Dubienka, przewodnicząca zarządu osiedla Planty.

Jesienią ubiegłego roku w biurze Rady Miasta złożyła pismo, w którym zgodnie z wolą mieszkańców, postulowała o wymianę nawierzchni chodnika, na odcinku od pawilonu handlowego (naprzeciwko „starego” cmentarza) do skrzyżowania ulic Peowiaków i Przemysłowej. Drugi wniosek dotyczył utworzenia na terenie osiedla dodatkowych miejsc parkingowych.
- Minęło już kilka miesięcy, a ja nie doczekałam się nawet odpowiedzi – wyznaje przewodnicząca – Miejsc postojowych na naszym osiedlu jest zdecydowanie za mało. Przybywa samochodów, zrobiło się za ciasno. To naprawdę duży problem.

Pani Wiesława poszła dalej. Zaproponowała, aby powołać specjalną komisję, w skład której oprócz członków zarządu osiedla, wejdą miejscy urzędnicy. Komisja ta dokonałaby oględzin osiedla i ewentualnie wyznaczyła tereny po parking. ( Zdaniem szefowej osiedla są takie miejsca.) Ale i ta inicjatywą spełzła na niczym.
- Tym tematem także nikt się nie zainteresował – dodaje Wiesława Dubienka.

Obiecanki, cacanki
I tak żaden z wniosków zgłoszonych w 2009 roku przez zarząd osiedla Planty nie został zrealizowany. Mało tego. Miasto nie wywiązało się nawet z danych wcześniej obietnic.
- Nasze place zabaw miały być doposażone w nowe urządzenia, huśtawki, zjeżdżalnie.... Otrzymaliśmy takie zapewnienie, a póki co nic nie zostało zrobione. I tak jest o wielu lat. Naszych postulatów nikt nie realizuje – denerwuje się szefowa os. Planty -Zupełnie inaczej wygląda współpraca z zarządem osiedla im. W. Łukasińskiego, które administruje częścią położonych na naszym osiedlu budynków. Wnioski od razu są rozpatrywane i w miarę możliwości załatwiane.

Jest coś jeszcze, co w ocenie przewodniczącej nie powinno mieć miejsca. To ogromne dysproporcje w podziale środków budżetowych na poszczególne osiedla.
- Jednym miasto daje dużo, drugim mało. To niesprawiedliwie – zaznacza.
Jakiś czas temu Wiesława Dubienka wystąpiła do Ratusza z wnioskiem o przygotowanie zestawienia obejmującego roczne wydatki na poszczególne osiedla. I tak na ostatniej sesji (25 stycznia) taki raport trafił do o rąk radnych. Radni dostali także materiał z realizacji zgłoszonych przez przewodniczących wniosków i ich opinie.

„Tak jak pisaliśmy w sprawozdaniu rok temu, większość naszych postulatów jest zbywana. Na większość naszych pism nie mamy żadnej odpowiedzi, albo odpowiedzi, które otrzymujemy merytorycznie nie ustosunkowują się do problemu” – to stanowisko zarządu osiedla Stare Miasto.

Inni też narzekają
O tym, że sprawy mieszkańców, niekiedy te drobne, dotyczące chodników, odwodnienia, utrzymania terenów zielonych, likwidacji dzikich wysypisk śmieci, są przez urzędników pomijane wielokrotnie wspominała na sesjach radna, zarazem szefowa zarządu osiedla Powiatowa – Wanda Sędłak. Znana jest z tego, że jeśli nie drzwiami, to oknem wejdzie, aby załatwić daną sprawę. Ale i ona wielokrotnie napotykała opór, a jej zabiegi kończyły się porażką.
Ze współpracy z magistratem nie jest też zadowolony Stefan Kowalik, szef osiedla Orzeszkowej i Reymonta. Co ma na ten temat do powiedzenia?
- Adresaci wniosków z zebrań osiedlowych powinni szukać sposobów realizacji problemów zgłaszanych na zebraniach mieszkańców, a nie marnować papieru na powtarzające się do lat odpowiedzi wyjaśniające.

Karol Garbula, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Zamościu tłumaczy, że postulaty mieszkańców załatwiane są sukcesywnie w miarę posiadanych środków w budżecie.
- Chyba najwięcej uwag dotyczy budowy i remontów dróg. W tym temacie nie mamy dowolności. Musimy się trzymać zatwierdzonego przez Radę Miasta trzyletniego planu. Obejmuje on lata 2009-2011 – tłumaczy rzecznik - Nie można też powiedzieć, że na osiedlach nic się nie robi. Prowadzone są inwestycje, których celem jest poprawa estetyki i wygody życia mieszkańców. To naturalne, że każdy chciałby, aby jego sprawa była załatwiona jako pierwsza. Tak się niestety nie da, bo miasto ma ograniczone możliwości finansowe.

 






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: Rico
Tytuł:

Skąd:
Kiedy: 2010-02-06 18:42:03
Parkingi i place zabaw na plantach powinny robić Spółdzielnie Mieszkaniowe i Wspólnoty a nie Urząd Miasta. Jeżeli coś takiego miałoby powstać za pieniądze Zamościa na prywatnych terenach SM/WM to byłby skandal. Jako główne zadanie miasta w tym rejonie widzę zrobienie porządnego parkingu dla osób odwiedzających groby bliskich.

Autor: mieszkaniec
Tytuł:

Skąd:
Kiedy: 2010-02-09 19:44:36
oczywiście, że Miasto nie może spełniać wszystkich zachcianek przewodniczących osiedli
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]