R E K L A M A
newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
R E K L A M A
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Marty, Konstantego, Olafa strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Robert Horbaczewski
Data: 26.01.2010, 7:00
Zmiany: 26.01.2010, 7:00
Czytane: 377x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Minister Zdrojewski podpisał dofinansowanie [79/1]

[przeczytane: 79x/komentarzy: 1]
Pierogi ciężko strawne [275/6]

[przeczytane: 275x/komentarzy: 6]
Samorządy – nie jest dobrze [105/0]

[przeczytane: 105x/komentarzy: 0]
Będą kanały i wodociągi [92/0]

[przeczytane: 92x/komentarzy: 0]
Wieża z widokiem na Józefów [57/0]

[przeczytane: 57x/komentarzy: 0]
Ulica Przemysłowa jednokierunkowa! [421/2]

[przeczytane: 421x/komentarzy: 2]
LHS wziął Generałówkę [651/15]

[przeczytane: 651x/komentarzy: 15]
Archiwum: 2338   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Sitno wygrało z agencją  

Gmina Sitno nie musi płacić Agencji Nieruchomości Rolnych ponad 39 tys. zł za dwie działki.– Mało komu udaje się wygrać z agencją, a nam się udało – nie kryje satysfakcji Marian Bernat, sekretarz gminy Sitno

Spór dotyczył dwóch niewielkich działek w Jarosławcu, które w grudniu 2001 r. Agencja Nieruchomości Rolnej w Warszawie przekazała bezpłatnie gminie na cele związane z budową infrastruktury komunalnej. Zgodnie z umową, na pierwszej działce gmina miała wybudować czyszczalnię ścieków, na drugiej boisko sportowe.
- Plany zweryfikowała rzeczywistość. Okazało się, że nie ma potrzeby lokalizowania tam tych inwestycji – wyjaśnia Marian Bernat.

Działki więc nie zostały zagospodarowane zgodnie z ich przeznaczeniem wynikającym z umowy przekazania. W marcu 2006 r. Rada Gminy w Sitnie postanowiła zwrócić agencji pierwszą działkę. Rok później drugą.
Problem w tym, że ANR odmówiła ich przyjęcia do zasobów skarbu państwa. Poinformowała gminę, że nie pozwalają na to przepisy prawa. W zamian zażądała zapłaty. Powołała się na przepisy ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa. Pozwalają one domagać się agencji od danej gminy zwrotu aktualnej wartości pieniężnej przekazanych bezpłatnie nieruchomości, o ile nie zostały one wykorzystane zgodnie z umową. Agencja wartość obu działek oszacowała na ponad 37 tys. zł. W styczniu 2008 r. zapłaty takiej kwoty zażądała od gminy. Samorząd płacić nie chciał. Obie strony spotkały się więc w sądzie. Tam ANR zwiększyła roszczenie do ponad 39 tys. zł, bo doliczyła odsetki za zwłokę.

Sąd Rejonowy w Zamościu stwierdził, że działki przez 8 lat od momentu ich przejęcia przez gminę, nie zostały wykorzystane zgodnie z umową, dlatego gmina powinna za nie zapłacić.

Agencja jednak pieniędzy nie dostanie, bo nie udowodniła aktualnej wartości nieruchomości podczas procesu sądowego. Nie wnioskowała o powołanie opinii biegłego. Powoływała się jedynie na operaty szacunkowe z wyceną działek, Operaty te sąd uznał za dowód z dokumentu prywatnego, zostały bowiem zakwestionowane przez gminę i nie mogły być podstawą rozstrzygnięcia procesu. (w postępowaniu cywilnym dokumenty prywatne, czyli dołączane przez stronę procesu stanowią dowód w sprawie tylko wtedy, gdy druga strona ich nie kwestionuje).

Sąd podkreślił, że z urzędu nie mógł powołać biegłego, bo w procesie cywilnym zasadą jest, że inicjatywa dowodowa należy do stron procesu.
- W tych okolicznościach wobec nieudowodnienia przez Agencję Nieruchomości Rolnych aktualnej wartości nieruchomości powództwo zostało oddalone – stwierdził sąd. Wyrok potwierdził sąd odwoławczy.
- Takiej biednej gminie jak nasza pieniądze się przydadzą, a budżet państwa nie zbiednieje. Zaoszczędziliśmy pieniądze, mamy dwie działki – komentuje sekretarz gminy Sitno.

W grudniu przyszłego roku, kiedy minie 10 lat od przekazania nieruchomości, gmina zastanowi się, co dalej robić z działkami. Nie wyklucza, że z rolnych przekształci je w budowlane. Dzięki temu działki zyskają na wartości.

 






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]