R E K L A M A
newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
R E K L A M A
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Marty, Konstantego, Olafa strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Anna Brzozowska
Data: 26.01.2010, 1:00
Zmiany: 26.01.2010, 1:00
Czytane: 236x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

   Życie społeczne
Bardzo czujni radni [132/0]

[przeczytane: 132x/komentarzy: 0]
Bardzo droga generałówka [141/1]

[przeczytane: 141x/komentarzy: 1]
Obóz króla Jana [42/0]

[przeczytane: 42x/komentarzy: 0]
Zamojscy harcerze pod Grunwaldem [109/0]

[przeczytane: 109x/komentarzy: 0]
W Nieliszu bawili się tytoniarze [115/0]

[przeczytane: 115x/komentarzy: 0]
Archiwum: 2577   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Dyrektorzy negocjują z NFZ  

Nie wszystkie szpitale powiatowe na Zamojszczyźnie podpisały z funduszem zdrowia kontrakty na świadczenie usług medycznych w 2010 roku. Jeśli nie zrobią tego do końca lutego, mogą zostać skreślone z rejestru placówek medycznych. Umowę ma jedynie szpital „papieski” w Zamościu

Szefowie szpitali powiatowych nie zgadzają się na warunki finansowe proponowane przez fundusz. Ich zdaniem, pieniędzy przeznaczonych na leczenie pacjentów jest decydowanie za mało. Dlatego wciąż negocjują z przedstawicielami NFZ wysokość tegorocznych kontraktów. Bez względu na trwające rozmowy ZOZ-y pracują tak jak zwykle. Przyjmują pacjentów, wykonują badania i zabiegi. Przynajmniej na razie.

Na podpisanie aneksów do umów dyrektorzy mają czas do końca lutego. Jeśli nie uczynią tego w tym terminie, kierowanym przez nich placówkom grozi zamknięcie. Informacja ta pojawiła się w specjalnym komunikacie wydanym w czwartek (21 stycznia) przez wicewojewodę Henrykę Strojnowską. To nie wszystko. Okazuje się, że wicewojewoda zleciła już swoim służbom, i to w trybie pilnym, przygotowanie listy placówek, które zajęłyby się leczeniem pacjentów z tych powiatów, w których szpitale nie godzą się na zawarcie kontraktów. „Zapewniam, że nawet w przypadku zaprzestania udzielania świadczeń przez część szpitali powiatowych, pozostałe placówki są w stanie w pełni zabezpieczyć opiekę zdrowotną dla mieszkańców wszystkich powiatów” – napisano w oświadczeniu.

Nie poddają się
- Nie żądamy od funduszu ekstra pieniędzy. Domagamy się tylko takich środków, które pozwolą nam normalnie funkcjonować. Szpitale w naszym województwie są niedoszacowane. W naszym przypadku chodzi o 5-6 milionów złotych – przekonuje Andrzej Jarzębowski, dyrektor biłgorajskiego szpitala.
Ubiegłoroczny kontrakt ZOZ-u w Biłgoraju opiewał na kwotę ok. 29 mln zł. Zdaniem dyrektora Jarzębowskiemu szpitalowi potrzeba ok. 34-35 mln zł. A takich pieniędzy NFZ dać nie chce.

O wyższe kontrakty walczą też dyrektorzy innych szpitali powiatowych. Zofia Laskowska, dyrektor hrubieszowskiego szpitala na razie nie chciała zdradzić szczegółów rozmów prowadzonych z przedstawicielami NFZ. Poprzez Teresę Futymę, swojego rzecznika prasowego, oznajmiła tyle tylko, że szpital nie ma na razie kontraktu, a uzgodnienia w sprawie finansowania tej placówki nadal trwają.
Szpital w Tomaszowie Lubelskim ma ustalone wartości kontraktów, ale nie na wszystkie zakresy świadczeń medycznych. Placówka złożyła do NFZ oferty, między innymi na usługi z zakresu pulmunologii i reumatologii.

Kasy będzie mniej
W przypadku Zamojskiego Szpitala Niepublicznego podpisanie kontraktu to kwestia najbliższych kilku dni. Prezes spółki, Krzysztof Tuczapski przystał na propozycję Funduszu, podpisał już protokół uzgodnień, ale jak podkreśla, umowę zawrze tylko na pół roku.
- Liczymy na to, że w następnym półroczu środki na leczenie pacjentów będą większe. Kontrakt na ten rok jest ok. 1 proc. niższy od ubiegłorocznego. Dziś już wiemy, że wydłużą się kolejki po świadczenia z zakresu ginekologii, interny oraz chirurgii dziecięcej. Poprawi się za to sytuacja oddziału hematologicznego, co nie oznacza, że zabezpieczymy potrzeby wszystkich pacjentów – zaznacza prezes Krzysztof Tuczapski.

Umowę na świadczenie usług medycznych na 2010 rok ma już największa placówka lecznictwa zamkniętego na Zamojszczyźnie - SP Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu. Dyrektor Andrzej Mielcarek podpisał ją na pół roku.
- Dostaliśmy o ok. 4 mln zł mniej niż rok temu. W niektórych zakresach m.in. endokrynologii i gastroenterologii, środki zostały uszczuplone o ok. 17 procent. O 14 procent mniej pieniędzy dostanie Szpitalny Oddział Ratunkowy. Więcej będzie za to na świadczenia w zakresie kardiologii, położnictwa i ginekologii oraz neoanatologii – tłumaczy Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy szpitala „papieskiego”.

Dyrekcja szpitala nie ma wątpliwości, że wysokość kontraktu nie pozwoli wykorzystać możliwości tej placówki, a kolejki do zabiegów wydłużą się.
- Propozycje wartości kontraktów na rok 2010 zostały skalkulowane w wysokości odpowiadającej wartościom kontraktów poszczególnych szpitali na dzień 30 czerwca 2009 roku - powiedział nam Karol Ługowski, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału NFZ.

 






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]