R E K L A M A
newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
R E K L A M A
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Marty, Konstantego, Olafa strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - MON, PAR, BK, MM
Data: 12.01.2010, 1:00
Zmiany: 12.01.2010, 1:00
Czytane: 222x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

  
90-rocznica bitwy pod Komarowem [19/0]

[przeczytane: 19x/komentarzy: 0]
Leśmian - pomnik w Zamościu! [550/13]

[przeczytane: 550x/komentarzy: 13]
Archiwum: 648   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
18 raz – od serca!  

O urodzinach, osiemnastych, Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, chyba wiedział, słyszał i mówił każdy. W tym roku Orkiestra grała dla dzieci z chorobami onkologicznymi


Przez całą niedzielę od rana do ciemnej nocy wolontariusze zbierali pieniądze, w zamian obdarowywali serduszkami WOŚP.

Zamość
- Nawet gdyby było -30 stopni wyszłabym z domu, żeby znaleźć choćby jednego wolontariusza i wrzucić pieniążek. Takie akcje powinny być organizowane kilka razy do roku. Specjalistyczny sprzęt jest bardzo potrzebny wszystkim pacjentom zarówno starszym, jak i najmłodszym. I wielu mogło się o tym przekonać na własnej skórze - mówiła Janina Dziechciaruk, ponad 70-letnia mieszkanka Zamościa. – My, osoby starsze, nie czekamy na śmierć, żyjemy pełnią życia. Chcemy też widzieć jak dorastają w zdrowiu nasze dzieci i wnuki.
W Zamościu zebrano ponad 67 tys. zł, 62 euro, 5 dolarów amerykańskich, 4 funty. To tylko wstępne dane. Na pewno ostateczny bilans będzie lepszy.

To głównie zasługa wolontariuszy. Z ich znalezieniem nie było żadnego problemu. 650 młodych ludzi cały dzień w pośniegowej brei przecierało ulice, żeby uzbierać do puszek jak najwięcej. A później wrócić do głównego sztabu Orkiestry w MDK. Z poczuciem, że bezinteresownie zrobiło się coś dobrego.
- Jesteśmy wolontariuszkami po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Trzeba wspierać Orkiestrę. Ważne, aby pamiętać, że tak naprawdę pomagać trzeba codziennie, nie tylko „od święta” – mówiły uczennice II i III LO w Zamościu.

Uczniów i studentów nie trzeba było zachęcać do pomocy. Również cztery zamojskie uczelnie: Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji, Uniwersytet Przyrodniczy, Wyższa Szkoła Humanistyczno - Ekonomiczna i Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa chętnie włączyły się do akcji.

Jurek Owsiak lubi „jazdę bez trzymanki”, jak sam zawsze podkreśla, ale od godziny 12 przy Amfiteatrze w Zamościu trzeba było trzymać się i to ostro. Na przejażdżkę samochodami terenowymi chętnych nie brakowało.
- Jeździmy po raz drugi na rzecz Orkiestry. Zbieramy grupę miłośników rajdów terenowych nie tylko z Zamościa, ale i ze Szczebrzeszyna, Tereszpola, Biłgoraja. Koszty pokrywamy sami. A to dlatego, aby inni wyciągnęli trochę z kieszeni dla dzieciaków – wyjaśniał Daniel Kot, który z Sebastianem Grelą zorganizował „terenową inicjatywę”.

Zamość nie pożałował grosza. 4-letni Julek w drodze do Młodzieżowego Domu Kultury nie bardzo wiedział, co znaczą te wszystkie serduszka, puszki, ale chętnie wrzucił monetę do jednej z nich. Za chwilę jednak miał jasność, gdy mama uświadomiła mu, że to dla chorych dzieci. Takich jak on było więcej. Na tyle dużo, że pracownicy Banku Pekao S.A. nie nadążali z przeliczaniem gotówki.
Mieszkańcy Zamościa dawali tym chętniej, że Orkiestra starała się, aby atrakcji nie brakowało. W ZDK, MDK, na Rynku Wielkim – nie sposób było się nudzić.
Był koncert laureatów konkursu „Od przedszkola do Opola”, wystąpiły cheerleaderki z PWSZ, „Family Trio” odśpiewało kolędy, był Fire Show, zorganizowany przez grupę „Circa del Fugo”. Był też pokaz tańca nowoczesnego (formacja M2), zagrał „Kazek Baca Blues Band”, wystąpił zespół „Plan Miasta”.

Zaprezentowały się zespoły: Tańca Nowoczesnego „Raptis”, „Nutki”, „Kornelki”, „Naydis”, „Wentylacja na świat”, „4 minutes”, „Basia i Gosia Bieleckie”. Pokaz walk dało Bractwo Rycerskie, a tego jak udzielać pierwszej pomocy uczyli studenci Studium Medycznego. Były też lekcje samoobrony dla kobiet (Israeli Krav Maga). Był w końcu turniej szachowy.

Natomiast w hotelu „Alex” dla wolontariuszy wystąpił zespół „Fabryka Napięć”.
Nie tylko duchem żyje człowiek, więc żołnierze z zamojskiej jednostki wojskowej częstowali gorącą grochówką.
O godzinie 20 tradycyjnie zajaśniało nad zamojskim niebem symboliczne orkiestrowe światełko. Nadziei, że dobrych serc nie brakuje. Tego się trzymajmy „do końca świata i jeden dzień dłużej...”.

Biłgoraj
W powiecie biłgorajskim kwestowało 74 wolontariuszy (w Biłgoraju - 54). Niektórzy pojawili się na ulicach już o godzinie 6. Najwytrwalsi zakończyli pracę ok. godz. 22.
W poniedziałek, 11 stycznia, w sztabie WOŚP Biłgorajskiego Centrum Kultury dowiedzieliśmy się, ile pieniędzy zebrano w Biłgoraju, Frampolu i Smólsku. Ta kwota to 38 tys. 349 zł i 77 groszy. Ale będzie więcej. Bo zbierano też m.in. w Tarnogrodzie, Józefowie, Chmielku, Gromadzie.
- 1 165 zł pochodzi z licytacji podczas koncertów w sali widowiskowej BCK. Kubek, koszulka i kalendarz ścienny WOŚP zostały sprzedane w sumie za 570 zł, podkowa szczęścia od prywatnego darczyńcy za 100 zł. Ponad 700 zł na WOŚP wpłaciły Automobilklub Biłgorajski oraz Uczniowski Klub Sportowy „Moto-Kart Energetyk”. 500 zł konto WOŚP zasilił Klub „Pod Napięciem” w Biłgoraju. 100 zł przekazała szkoła muzyczna „Casio”. Pozostałą kwotę zebrali do puszek wolontariusze - mówi Alicja Kubacka-Bazan, szefowa biłgorajskiego sztabu Orkiestry.

Hrubieszów
Prawie 18,5 tys. zł zebrał hrubieszowski sztab WOŚP. To mniej niż rok temu. Ale w tym roku w Hrubieszowie nie było ani koncertu, ani licytacji orkiestrowych gadżetów.
- Zrezygnowaliśmy zarówno z koncertu, jak i aukcji z powodu remontu w Hrubieszowskim Domu Kultury. Pieniądze pochodzą z tenisowego turnieju i z ulicznych zbiórek. Nie jest więc źle – ocenia Jerzy Wróblewski, szef sztabu Orkiestry w Hrubieszowie.
W Hrubieszowie pieniądze na zakup diagnostycznego sprzętu medycznego dla dzieci z chorobami onkologicznymi zbierało dwudziestu wolontariuszy. Kolejnych dwudziestu prowadziło zbiórkę w gminach Hrubieszów, Mircze, Uchanie, Trzeszczany i Werbkowice.
- Zbiórka przebiegała spokojnie. Na szczęście nie było żadnych incydentów. Nad bezpieczeństwem wolontariuszy czuwali policjanci i straż miejska. Jak co roku, ludzie chętnie wrzucali datki do puszek – zapewnia szef sztabu WOŚP w Hrubieszowie.
Najwięcej pieniędzy udało się zebrać gimnazjaliście z Hrubieszowa, Mateuszowi Fronczkowi. W „jego” puszce było 1 676 zł.
Pingpongiści - amatorzy zebrali ponad 978 zł. W dwudniowym turnieju „Gramy dla Jerzego”, rywalizowało 316 graczy. 20 stołów do ping-ponga ustawiono w hali Hrubieszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Każdy zawodnik przed wejściem na halę musiał złożyć datek do puszki WOŚP.
Do akcji WOŚP w Hrubieszowie przyłączyli się również sponsorzy. Restauracja „Staropolska” przyrządziła bigos, którym mogli się posilić zziębnięci wolontariusze.
- W ciągu minionych lat Fundacja WOŚP w Warszawie przekazała oddziałom noworodków i dziecięcemu w hrubieszowskim szpitalu sprzęt medyczny o łącznej wartości ponad 300 tys. zł – podsumowuje Jerzy Wróblewski, szef sztabu WOŚP w Hrubieszowie.

Tomaszów Lubelski
Nieźle zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w powiecie tomaszowskim. Zebrano ponad 38 tys. zł.
Pieniądze do puszek zbierało 200 wolontariuszy (harcerze i uczniowie szkół) w Tomaszowie Lubelskim i w powiecie (w Lubyczy Królewskiej, Suścu, Telatynie i Komarowie). Sztab 18 WOŚP zorganizowany przez ZHP i Miejską Bibliotekę mieścił się w Tomaszowskim Domu Kultury. Przy czym ZHP oraz TDK prowadziły osobno zbiórkę.

W TDK zorganizowano koncert (wystąpiły zespoły działające w domu kultury). Dochód z biletów – 1 900 zł – przekazano na konto WOŚP. Była też licytacja gadżetów Orkiestry (koszulka, kubek) oraz monet Lokalnej Organizacji Turystycznej „Roztocze”. Do akcji włączyło się też tomaszowskie Przedszkole Samorządowe nr 5 – tam zebrano 436 zł. Z kolei 175 zł przekazała Orkiestrze restauracja „Europejska” w Tomaszowie Lubelskim. Tam pieniądze zbierano podczas dyskoteki.
Z kolei wolontariusze, których skrzyknął tomaszowski hufiec ZHP zebrali ponad 35 tys. zł.

Wynik tomaszowskiej akcji był zadowalający. Wolontariusze i wszyscy, którzy wspomagali Orkiestrę z czystym sumieniem mogli posilić się tortem (w barwach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, rzecz jasna).

 






Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]