|
Pierwszy raz wystartowała w takim konkursie i zwyciężyła. Tytuł Foto
Models Poland 2009 zdobyła Monika Kończewska, studentka II roku fizjoterapii
Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu. Finał konkursu odbył się
w Emiratach Arabskich, w Dubaju
Monika Kończewska przyznaje, że choć znajomi i rodzina
zawsze ją namawiali, aby wzięła udział w wyborach Miss czy w castingu, nigdy
jakoś nie mogła się na to zdecydować. W końcu jednak postanowiła spróbować. To
za namową koleżanek z Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu.
Jadwiga Hubka, Milena Kłus, Agnieszka Kiszczyńska tym razem nie dały za wygraną.
Gdy razem z Moniką wypatrzyły w Internecie ogłoszenie o konkursie, tak długo
przekonywały Monikę, aż ta się zgodziła. Wprawdzie już wcześniej były przymiarki
do castingów, ale tym razem „sprawa została doprowadzona do końca”.
Monika wysłała zgłoszenie. Zdjęć nie wykonywał żaden profesjonalny fotograf, nikt nie poddawał ich obróbce komputerowej. Później Monika cierpliwie czekała. W końcu dostała sms-a z zaproszeniem do warszawskiego Hotelu Radisson, w którym miały się odbyć ćwierćfinały konkursu. Było to na początku maja br. Spośród prawie 300 kandydatek wybrano 50, które zakwalifikowały się do kolejnego etapu (półfinał) konkursu. Ten odbył się w Hotelu 500 w Zegrzu. I tam Monika zyskała uznanie jurorów. Tak w największym skrócie wyglądają zdarzenia, które poprzedziły wyjazd do Dubaju, gdzie na finał udało się 20 dziewczyn.
Taka miła niespodzianka
Dla Moniki Kończewskiej już wyjazd do Emiratów Arabskich był sukcesem. Nie spodziewała się, że wygra rywalizację.
Andrzej Cichocki, prezes firmy Maxima-Models, organizującej konkurs wyjaśnia, że jeszcze w fazie półfinałowej Monika była w grupie rezerwowej.
- Jej udział w dalszym etapie stał pod znakiem zapytania - mówi Andrzej Cichocki.
Monika potraktowała wyjazd do Dubaju przede wszystkim jako możliwość zdobycia nowych doświadczeń (zajęcia z choreografem, które miały pomóc w tym, aby jak najlepiej się zaprezentować na scenie), ale również poznania egzotycznego kraju.
- Przygoda życia - cieszy się Monika.
Opowiada o wrażeniu, jakie na niej zrobił Emirates Towers,
budynek o wysokości ponad 800 metrów, czy Burj al-Arab – Hotel Żagiel, jaki
wzniesiono na sztucznej wyspie.
Były też inne atrakcje, np. jeep-safari po pustyni.
- Nie było między nami specjalnej rywalizacji, nie kłóciłyśmy się, nikt nikomu nie robił przykrości - opowiada Monika.
Przyznaje jednak, że po ogłoszeniu wyników, niektóre uczestniczki konkursu zaczęły odnosić się do siebie z pewną rezerwą.
20 czerwca odbył się finał Foto Models Poland. Imprezę zorganizowano w ogrodach 5-gwiazdkowego hotelu „Rotana Fujairah”.
Kandydatki do tytułu zaprezentowały się w sukniach ślubnych (firmy Maggio Ramatti), strojach sportowych (Sun&Fun), strojach arabskich, kostiumach kąpielowych (Ewlon) i sukniach wieczorowych (Attraction Paris). Na scenie wystąpili muzycy, m.in. Izabella Kopeć i Michał Niemiec. Relację z imprezy pokazano w jednej z arabskich stacji telewizyjnych oraz w TV Polsat, był też program radiowy w RMF MAXXX. Kandydatki oceniało międzynarodowe jury, którego przewodniczącym był Mrad El Khoury.
- I chociaż chyba nikt się tego nie spodziewał, tytuł Foto
Models Poland 2009 zdobyła właśnie Monika - mówi prezes Andrzej Cichocki.
A zwyciężczyni przyznaje, że nie bardzo pamięta, co się wokół niej działo. Była kompletnie zaskoczona.
- Monika bardzo ładnie się zaprezentowała. I dobrze, że właśnie ona wygrała. To bardzo naturalna, spokojna, a przede wszystkim skromna osoba - mówi z uznaniem Andrzej Cichocki. I dodaje, że taki sukces może okazać się wstępem do poważnej kariery modelki.
Andrzej Cichocki: - Najpierw profesjonalne sesje zdjęciowe, a później wszystko zależy od kontrahentów. Sądzę, że będzie dobrze.
Szczęśliwa trzynastka
Monika Kończewska ma 21 lat, studiuje na II roku fizjoterapii w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji. Ma bardzo dobre oceny, ostatnia jej średnia to - 4,8.
Małgorzata Bzówka, kierownik Działu Promocji w WSZiA: - Gratulujemy Monice, jej sukces to także w pewnej mierze również promocja naszej uczelni.
Radości nie kryje burmistrz Krasnobrodu Janusz Oś. Przygotował dla Moniki niespodziankę, a skoro to niespodzianka, nie powie jeszcze, jaka będzie nagroda. Burmistrz jest zadowolony, że zwyciężyła mieszkanka Krasnobrodu, bo dzięki temu informacja o mieście poszła w świat i będzie funkcjonowała.
Monika
zaraz po przyjeździe do Polski udzielała wywiadów. Zgłaszali się dziennikarze
gazet, radia, telewizji. Teraz czeka, aż wszystko ucichnie, będzie wtedy mogła
spokojnie przygotowywać się do egzaminów na studiach. Bo te są najważniejsze.
Dlaczego wybrała taki, a nie inny kierunek, czyli fizjoterapię?
W Krasnobrodzie jest sanatorium, więc Monika już wybierając szkołę średnią (I Liceum Ogólnokształcące w Zamościu; klasa o profilu biologiczno-medycznym) myślała o tym, że być może będzie pracowała w rodzinnej miejscowości. Poza tym, jakoś od zawsze (no prawie) chciała studiować jeśli nie medycynę, to kierunek z nią pokrewny i wykonywać taki zawód. Tytuł Foto Models Poland na pewno nie będzie w tym przeszkodą. Monika chciałaby spróbować zrobić karierę modelki, ale zdaje sobie sprawę, że to nie jest takie proste. I przypomina, że dzisiejsze modelki zaczynają pracować już w wieku kilkunastu lat.
Monika ma 169 cm wzrostu, jej wymiary to: 84x62x90. Jest szczupła, ale żadnej diety nie stosuje.
- Jem wszystko.
Mięso? Oczywiście, najchętniej drób. Bardzo lubię owoce, ale szczególnie
słodycze. Pod tym względem nie ma żadnych ograniczeń. Taki już chyba mam
organizm, po prostu nie tyję - śmieje się Monika.
Nagrodą za zwycięstwo w konkursie były m.in. biżuteria (np. pierścionek z brylantem), 2-osobowa wycieczka do Tunezji, wieczorowa suknia w stylu arabskim.
- Błękitna, to mój ulubiony kolor - podkreśla Monika.
Ale przede wszystkim Monikę cieszy to, że sprawiła radość rodzicom. Maria Kończewska, mama Moniki z radości się popłakała, tato - Krzysztof przyjął wiadomość o wygranej spokojniej (jak to mężczyzna). Zasadniczo zakładał, że komu jak komu, ale jego córce się uda. Sukcesem Moniki cieszyli się też młodsza od niej o rok siostra - Iwona, starszy o 2 lata brat - Rafał. Ale najmocniej kciuki ściskał młodszy brat - Damian.
- Damian ma 10 lat i jest najfajniejszy - wyznaje Monika.
Dumny z Moniki jest jej narzeczony.
Natomiast ona sama ma bardzo proste wytłumaczenie, dlaczego
zwyciężyła: - Ja mam szczęście, bo urodziłam się... 13. Dokładnie 13
stycznia.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|