|
Dzięki determinacji Międzynarodowego Stowarzyszenia Dzieci i
Młodzieży „Uśmiech Życia” z Jarczowa, w budynku po byłej zlewni mleka w
Wierszczycy powstanie świetlica dla młodzieży
Budynek po byłej zlewni mleka gmina Jarczów przekazała stowarzyszeniu na zasadzie umowy użyczenia. Jeszcze „tylko” trzeba: naprawić dach, zrobić nową instalację elektryczną i ogrzewanie, wymienić podłogi, urządzić ubikacje, pomalować ściany i będzie można w zaniedbanym budynku urządzić świetlicę - Klub Młodego Lidera. Skąd wziąć na to środki?
- Choćbym miała na rzęsach chodzić, to pieniądze zdobędę i
przystosuję ten budynek dla potrzeb dzieci i osób niepełnosprawnych - zapowiada
Izabela Bielawska, prezes stowarzyszenia.
Prezes
zamierza udowodnić lokalnym władzom i sceptykom, że bez oglądania się na pomoc
gminy można zrobić coś samemu. Udało jej się znaleźć kilku darczyńców, którzy
przekażą materiał na remont budynku. Mieszkańcy Wierszczycy zadeklarowali, że
społecznie pomogą w pracach. Resztę środków stowarzyszenie chce pozyskać z
funduszy unijnych. Szanse na to są duże, bo Izabela Bielawska ma doświadczenie w
zdobywaniu funduszy z różnych organizacji.
W tym
roku kierowane przez nią stowarzyszenie „Uśmiech Życia” zrealizowało już kilka
projektów, dofinansowanych z różnych źródeł. Wiosną rajd po Grzędzie Sokalskiej,
potem spływ kajakowy po Wieprzu i wojewódzki zlot turystyczny dla osób
niepełnosprawnych Roztocze 2008. Dzięki działalności stowarzyszenia, w sierpniu
pięć zespołów śpiewaczych z terenu gminy Jarczów wyjechało na Festiwal Pieśni
Maryjnej do Górecka. Z okazji Dnia Dziecka stowarzyszenie zorganizowało Koncert
Słodkich Serc oraz konkurs fotograficzny „Piękno naszej ziemi”, którego efektem
było opracowanie i wydanie pocztówki.
Kilka projektów jest w trakcie realizacji, m.in. program Fundacji imienia Stefana Batorego „Masz głos, masz wybór”, którego głównym przesłaniem jest wypracowanie sposobu budowania współpracy pomiędzy samorządem a mieszkańcami.
- W Wierszczycy działo się niewiele. Jedynym miejscem
spotkań był wiejski sklep i przystanek autobusowy. Jako stowarzyszenie, chcemy
wyzwolić inicjatywę wśród mieszkańców. Skupiliśmy trzydziestoosobową grupę
dzieci, młodzieży i studentów, z którą działamy – mówi Izabela Bielawska.
Ze środków projektu „Działaj lokalnie”,
stowarzyszenie kupiło już wyposażenie siłowni, która powstanie w budynku po
zlewni mleka. Z tego samego źródła znalazły się pieniądze na dokumentowanie
wspomnień i zbieranie materiałów dotyczących dziejów gminy Jarczów. Pokłosiem
projektu będzie publikacja książkowa.
Od kilku miesięcy w Wierszczycy stowarzyszenie organizuje też zajęcia dla dzieci i młodzieży, w ramach projektów: „Kim będziemy, gdy dorośniemy” (dofinansowany przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Lublinie) i „Uśmiechnij się – Spójrz inaczej” (w ramach profilaktyki antyalkoholowej). Zajęcia odbywają się na razie w pomieszczeniu na strychu, w miejscowej szkole. Warunki tam też są nienajlepsze.
- Musimy otworzyć świetlicę, bo młodzież
naprawdę nie ma gdzie się podziać – dopinguje Bielawską Alicja Szopa z
Wierszczycy.
Zdzisław Wojnar, wójt Jarczowa tłumaczy, że niewiele może stowarzyszeniu pomóc w remoncie.
- Może jakąś drobną pomoc przy remoncie, ale nie żadnej
poważnej kwoty – mówi wójt Wojnar.
Przekonuje, że
budżet gminy jest za biedny i wylicza, że ma na utrzymaniu inne stowarzyszenia,
choćby sześć zespołów śpiewaczych, 12 jednostek straży pożarnej i klub seniora.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|