|
Tomasovia Tomaszów Lubelski przegrała po raz trzeci z rzędu. Tym razem musiała uznać wyższość Orła Przeworsk
Orzeł Przeworsk - Tomasovia Tomaszów Lubelski 2:1 (1:1)
1:0 Szymański 20, 1:1 Zatorski 44, 2:1 Boratyn 54.
Tomasovia: Ł. Bartoszyk - Banaś, Ł. Chwała, Sioma (82 Brytan), Myszkowski - Wawryca (55 Joniec), Stefanik, Kasperek, Wójcik - Ciećko, Zatorski (65 Baran). Trener: Kuczyński. Żółte kartki: Tworzydło, Laska (Orzeł), Sioma, Stefanik, Ciećko (Tomasovia). Sędziował: Szewczyk (Dębica).
Kibiców nie trzeba przekonywać, że piłka nożna to niesprawiedliwy sport. Nie zawsze wygrywa zespół, który grał ładniej. Za wrażenia artystyczne punktów się nie przyznaje. Liczy się to, co wpadnie do ''sieci''. A z trafianiem do siatki Tomasovia ma problem. Widać to było na boisku w Przeworsku, gdzie podopieczni trener Zbigniewa Kuczyńskiego przegrali 1:2, zamiast cieszyć się z wygranej, na którą zasłużyli.
- W tym meczu byliśmy zdecydowanie lepsi od rywali, dlatego ciężko nam było pogodzić się z porażką - przyznał po meczu trener Kuczyński.
Tomaszowianie mieli sporo okazji strzeleckich. Ale nie
potrafili ich wykorzystać. W końcówce Orzeł heroicznie się bronił. Mimo
olbrzymiego naporu, obrona gospodarzy nie dała się złamać.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|