|
Zamojscy rajcy chcieliby mieć wpływ na to, czyje odciski (i czego)
znajdą się w tzw. Alei Sław, na ulicy Grodzkiej, na Starówce. Niestety, wygląda
na to, że nie będą mieli w tej sprawie nic do powiedzenia
Aleja Sław to pomysł Teresy Madej, która zajmuje się marketingiem i kontaktami z prasą w Zamojskiej Korporacji Energetycznej SA. Jakiś czas temu, energetycy wystąpili do prezydenta Zamościa Marcina Zamoyskiego z wnioskiem o wydanie zgody na wmurowanie w bruk ul. Grodzkiej, mosiężnej tablicy o wymiarach 40 na 40 cm z odciskiem butów Jana Machulskiego od lat związanego z Zamojskim Latem Teatralnym. Ten 80-letni dziś reżyser i aktor, od 2000 roku może szczycić się tytułem Honorowego Obywatela Miasta Zamościa. Tablica ma być kolejnym ukłonem miasta w jego kierunku.
Buty na początek Tablica z odciskiem butów Machulskiego będzie
zaczątkiem zamojskiej Alei Sław, podobnej do tej, jaka znajduje się w
Międzyzdrojach, o Hollywood nie wspominając.
Ale pomysł, a dokładniej sposób jego urzeczywistnienia, nie wszystkim się podoba. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, radni (przede wszystkim członkowie klubu PiS) stwierdzili, iż niedopuszczalne jest to, że nikt w tej sprawie z nimi się nie skonsultował.
- O wszystkim dowiedzieliśmy się z prasy – złościł się Michał Malec (PiS).
- Czy w
przyszłości, w ogóle będziemy mieli wpływ na to, czyja tablica zostanie
wmurowana w bruk ul. Grodzkiej i czy ta osoba będzie na to zasługiwała? –
dopytywał z kolei jego klubowy kolega, Artur Piaseczny.
Prezydent Marcin Zamoyski poinformował radnych, że sprawa odbyła się całkowicie poza RM i przyznał że nie był zwolennikiem wmurowywania tablic w tym miejscu.
- To powielanie pomysłów. Szkoda, że nikt nie wpadł na to 10 czy 15 lat temu – podsumował.
Głos w sprawie szpilek
Wiceprezydent Iwona Stopczyńska uspokajała rajców, mówiąc, że chociaż miasto nie ma swojego przedstawiciela w kapitule, decydującej o tym, kto zostanie uhonorowany po Machulskim (w jej skład wchodzą wyłącznie energetycy – przyp. red.), posiada jednak pewien decydujący głos.
- Jeśli w przyszłości pan prezydent uzna, że propozycja jest nie do przyjęcia, to po prostu nie wyda zgody na kolejną tablicę – zapewniła.
Wątpliwości części rajców budzi także sama forma Alei.
- A jeśli kolejną osobą po panu Machulskim będzie kobieta? Nie wyobrażam sobie odcisku szpilek. No, niby jak by to miało wyglądać? Czubek i punkt? – martwiła się radna Joanna Budzyńska.
Mogą być ciżemki
O sprawie rozmawialiśmy z Teresą Madej.
- W projekcie, który zaakceptował zarząd naszej firmy są jasne kryteria dotyczące doboru kandydatów. Muszą oni być od przynajmniej kilkunastu lat związani z Zamościem, choć niekoniecznie posiadać zamojski adres. - wyjasniła. Podkreśliła, że dzięki temu, iż zgoda na umieszczenie tablicy poświęconej Machulskiemu została wydana w trybie decyzji administracyjnej prezydenta, wszystko odbyło się szybko i sprawnie. Gdyby zależała ona od radnych, na jej załatwienie pewnie trzeba byłoby miesięcy.
- Jeśli zaś chodzi o szpilki, skoro komuś nie podoba się
ich odcisk, niech kupi gustowne ciżemki albo trzewiczki – żartuje Madej. – A tak
poważnie: na tablicach wcale nie musi znajdować się odcisk butów. Może być to na
przykład autograf.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|