|
Radio z mp3 i przynajmniej 6 głośnikami, ksenony, jasna tapicerka, komputer pokładowy, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, lakier metalic czarna perła - to tylko niektóre atrybuty, jakie będzie miał nowy samochód służbowy zamojskiego Urzędu Miasta
Urząd Miasta już ogłosił przetarg. Oferty można składać do 10 września br. Tego dnia będzie wiadomo, co oferują poszczególne firmy.
Określono warunki, jakie ma spełniać auto. Pożądany
samochód powinien mieć silnik o poj. przynajmniej 1,9 l. (z turbodoładowaniem),
i mocy conajmniej 140 KM. Ma to być 4-drzwiowy sedan. Minimalne wymiary pojazdu:
długość - 4600 mm, szerokość (bez lusterek zewnętrznych) - 1800 mm, wysokość -
1440 mm, rozstaw osi kół - 2650 mm.
Dla
bezpieczeństwa kierowcy tudzież podróżujących wskazane jest, aby w aucie było 6
poduszek powietrznych. Pojazd musi być wyposażony w systemy: ABS, EBA, ESP (lub
równoważne). W punkcie „wymagane dodatkowe wyposażenie” zapisano: klimatyzacja
elektroniczna klimatronic, dwustrefowa” (to dla komfortu kierowcy i pasażerów),
ksenonowe reflektory (i oczywiście spryskiwacze), tempomat, skrzynia biegów
(manualna lub automat), komputer pokładowy, czujniki parkowania z przodu i z
tyłu, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, immobiliser, autoalarm.
Zamawiający zażyczył też sobie jasnej tapicerki (z
wykładzinami), instalacji radiowej mp3 z minimum 6 głośnikami. Co poza tym?
Detale: zderzaki i lusterka w kolorze nadwozia, fotel kierowcy i pasażera
regulowany na wysokość, kierownica regulowana w dwóch osiach. Autko ma być w
kolorze czarnym (koniecznie „perła”!). Nie trzeba chyba dodawać, że jeśli chodzi
o lakier, ma to być metalic. I jeszcze: dostawca musi pamiętać o tym, aby
obręcze kół były wykonane „ze stopów lekkich (min. 16 „)”. Ma też dorzucić
komplet zimowych kół (plus felgi stalowe z kołpakami!).
Dilerzy aut z naszego regionu przyjrzeli się warunkom przetargu i zgodnie orzekli, że prezydent ma na myśli którąś z wersji Skody Superb. Poprzednim razem (5 lat temu) również wskazywali na to, że przedstawione wymogi spełni tylko samochód tej firmy. I się nie pomylili.
- Owszem, zamierzamy startować w przetargu. Rzeczywiście
samochód, jaki oferujemy, Skoda Superb w wersji Elegance lub Platinum spełnia
wszystkie wymogi - cieszą się już pracownicy Autoryzowanego Dealera Skody CRH
Żagiel (w Zamościu firma ma siedzibę przy u. Starowiejskiej).
Według oficjalnego cennika samochody takie mogą kosztować
nawet o kilkanaście tysięcy więcej niż na ten cel zarezerwowano w budżecie
miasta (100 000 zł). Tyle tylko, że w przypadku takich klientów jak Urząd
Miasta, możliwe są upusty.
Prezydent Marcin Zamoyski nie przesądza jednak sprawy.
- Określone warunki spełnia przynajmniej 10 marek - wyjaśnia. I dodaje, że jeśli o niego chodzi, to wcale nie musi jeździć skodą. O jakim samochodzie marzy? Tego prezydent Zamoyski nie zdradza.
Nie upiera się też przy tym, aby w aucie była instalacja radiowa z mp3.
- Takie rzeczy są już w standardzie - tłumaczy. - To nic nadzwyczajnego.
UM określił też warunki serwisu w koniecznie autoryzowanej
stacji. I tak wiadomo, że punkt serwisowy musi znajdować się w odległości maks.
15 kilometrów od Ratusza.
Poza tym samochód ma być
objęty 60-miesięczną gwarancją ogólną (wraz z wyposażeniem) bez limitu
kilometrów). Wymagana jest także 60-miesięczna gwarancja na powłoki lakiernicze
oraz 132-miesięczna na perforację elementów nadwozia (w Polsce i za granicą).
Jak wyjaśnia Adam Zaborski, który w CRH Żagiel Auto
jest dyrektorem ds. współpracy z klientami kluczowymi, w przypadku perforacji
elementów nadwozia jego firma oferuje gwarancję na 144 miesiące. W dwóch
pierwszych (gw. ogólna i na powłoki lakiernicze) okres gwarancyjny jest krótszy.
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby był dłuższy. Wystarczający, by spełnić
życzenia zamojskiego magistratu.
Zaborski zapoznał
się już z warunkami, jakie musi spełniać auto. Ale i dla niego nie jest takie
oczywiste, że tylko auta Skody odpowiadają wymogom.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|