|
Tomasovia Tomaszów Lubelski przegrała po raz drugi z rzędu. Tym razem uległa na własnym boisku Avii Świdnik 0:2
Tomasovia Tomaszów Lubelski - Avia Świdnik 0:2
(0:0)
0:1 Białek 72, 0:2 Popajewski 86.
Tomasovia: Ł. Bartoszyk - Banaś, Ł. Chwała, Sioma, Myszkowski - Wawryca (81 Kusiak), Stefanik, Kasperek, Ciećko (74 T. Raczkiewicz), Wójcik - Zatorski (67 Brytan), Baran. Trener: Kuczyński. Żółte kartki: Wawryca, Myszkowski (Tomasovia), Kamiński, Pranagal, Boniecki (Avia). Sędziował: Śledź (Biała Podlaska).
Przez całe spotkanie gra była wyrównana. Pierwsza połowa była bezbarwna. Dopiero w drugiej części meczu, oba zespoły z minuty na minutę podkręcały tempo gry. W wyścigu o trzy punkty lepsza była Avia. Wygraną w ostatnich 20 minutach meczu zapewnili świdniczanom dwaj piłkarze, którzy w poprzednim sezonie grali w Ładzie Biłgoraj: Wojciech Białek (do Avii trafił po rundzie jesiennej) i Michał Popajewski. ''Biały'' trafił do bramki strzałem głową, po dośrodkowaniu wyróżniającego się na boisku Krzysztofa Gralewskiego. - Nie zasłużyliśmy na porażkę. Sprawiedliwym wynikiem
byłby remis. Niestety, po raz kolejny zabrakło nam kogoś z przodu, kto
potrafiłby stwarzane sytuacje zamieniać na gole - podsumował trener Tomasovii
Zbigniew Kuczyński.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|