|
Od 12 września Hetman Zamość będzie miał nowego prezesa. Na ten dzień zaplanowano w klubie wybory nowych władz
Powodem zwołania po raz kolejny w tym roku walnego
zgromadzenia członków klubu Hetman Zamość jest rezygnacja Witolda Winiarskiego z
funkcji prezesa. Ponadto umowę z klubem rozwiązał urzędujący wiceprezes Gabriel
Milczuk.
Winiarski był we władzach Hetmana przedstawicielem jednego z głównych sponsorów zamojskiego klubu - LHS sp. z o. o. Szefem Hetmana był ledwie przez niecałych pięć miesięcy. Zrezygnował, bo - jak wyjaśnił - nie jest w stanie pogodzić obowiązków zawodowych z piastowaniem funkcji prezesa.
Natomiast Milczuk do Hetmana trafił na początku tego roku. Posadę jedynego w klubie etatowego członka zarządu objął w czasach rządów Jerzego Ślusarczyka, który powierzył mu obowiązki menedżera Hetmana.
- Muszę zrezygnować ze względów osobistych.
Zmieniła się moja sytuacja rodzinna, nie mogę więc codziennie dojeżdżać z
Lublina do Zamościa - wyjaśnił wiceprezes Milczuk.
Pan Gabriel zapowiedział, że nadal będzie pomagał Hetmanowi, kierując Radą Patronacką, ale już społecznie. O ponowny wybór do władz klubu nie będzie się ubiegał.
- Jestem zadowolony
z tego, co udało mi się dla Hetmana zrobić do tej pory. Żeby jednak ocenić moją
pracę, niezbędne jest podanie liczb. A to jest niemożliwe, bo firmy zastrzegają
sobie w umowach sponsorskich anonimowość. W pewnym momencie był w Hetmanie
kryzys. Udało nam się pozyskać wielu sponsorów, przybywają kolejni chętni do
wspierania klubu. Praca w Hetmanie daje mi pełną satysfakcję, bo choć jest
trudna ze względu na ograniczoną liczbę dużych firm w Zamościu, to jednak
przynosi efekty - powiedział Milczuk.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|