|
Hrubieszowianin Rafał Fedaczyński zajął w Pekinie ósme miejsce w
chodzie na dystansie 50 km. Był najlepszy z Polaków. Znakomite osiągnięcie
sportowca z Zamojszczyzny zostanie jednak zapisane na konto AZS AWF
Katowice
Przed
olimpijskim startem chodziarzy na dystansie 50 km znawcy lekkiej atletyki byli
zgodni. Przewidywali, że 28-letni Rafał Fedaczyński uplasuje się poza pierwszą
dziesiątką. Jednakże pochodzący spod Hrubieszowa sportowiec, w Pekinie
pozytywnie zaskoczył wszystkich. Wypadł najlepiej z Polaków, zajmując ósme
miejsce i ustanawiając nowy rekord życiowy. Trasę pokonał w czasie 3:46.51.
Dotychczasowa „życiówka” pana Rafała w oficjalnych zawodach wynosiła 3:48.07.
Jako dziewiąty linię mety minął Grzegorz Sudoł,
który uzyskał czas 3:47.18. Trzeci z Polaków, Artur Brzozowski ze Znicza
Biłgoraj został przez sędziów zdyskwalifikowany po 15 km. Właśnie po około 15 km
na czoło wysunęła się czwórka chodziarzy: Włoch Alex Schwazer, Australijczyk
Jared Tallent, Rosjanin Denis Niżegorodow i Chińczyk Jianbo Li. Pierwsza trójka
nadawało ton rywalizacji aż do mety. Wygrał Schwazer z wynikiem 3:37.09,
ustanawiając nowy rekord olimpijski, nie pobity od 20 lat. Drugi był Tallent, a
trzeci Niżegorodow. Chińczyk Li pod koniec dystansu nie wytrzymał tempa i spadł
na czternaste miejsce. Dał się wyprzedzić m. in. naszemu Fedaczyńskiemu, który
po 5 km był dopiero na 46 miejscu.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|