|
Lotnisko w Mokrem ma szansę stać się ważnym lotniskiem szkoleniowym.
A to dzięki współpracy Aeroklubu Ziemi Zamojskiej z Państwową Wyższą Szkołą
Zawodową z Chełma. W planach jest nie tylko wybudowanie betonowego pasa
startowego, ale również ulokowanie tu części planowanego Centrum Studiów
Inżynierskich PWSZ
Chełmska PWSZ, która zdążyła już kupić dwie cessny, a
początkowo cały wysiłek wkładała w wybudowanie lotniska w miejscowości
Depułtycze, ma od niedawna poważne plany względem Mokrego.
To tym ważniejsze, że pierwsi dwaj studenci prowadzonego w PWSZ kierunku pilotaż dostali już pracę w cywilnych liniach lotniczych, a w kolejce czekają następni. Po ostatnim naborze, przyszłych pilotów będzie w Chełmie blisko 50.
Władze szkoły potwierdzają, że lotnisko w Mokrem jest dla nich bardzo atrakcyjne.
- Biorąc pod uwagę specyfikę szkolenia pilotów cywilnych, musi się ono odbywać na przynajmniej dwóch obiektach. Trasa między Depułtyczami a Zamościem jest wręcz idealna – wyjaśnia Zygmunt Gardziński, dyrektor biura rektora PWSZ w Chełmie. – Do tego, świetnie dogadujemy się z władzami Aeroklubu Ziemi Zamojskiej, dysponującego różnymi samolotami oraz szybowcami, których nawiasem mówiąc, my nie mamy, a także niezłym zapleczem.
- Potwierdzam, że
nasze lotnisko będzie służyło jako baza szkoleniowa dla studentów pilotażu z
Chełma – mówi z kolei Przemysław Panas, prezes zamojskiego aeroklubu. – Co
ważne, już niedługo starty i lądowania będą odbywały się na betonowym pasie,
który chcemy wybudować w miejscu dawnego, poniemieckiego. Dokumenty są już
prawie w komplecie, więc prace powinny ruszyć niebawem.
AZZ powoli przygotowuje się na przyjęcie studentów
chełmskiej uczelni. Właśnie trwa budowa nowych hangarów. Jeśli wszystko pójdzie
zgodnie z planem, będzie to jednak dopiero początek inwestycji.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, chełmska PWSZ
zamierza ulokować w Mokrem również część swojego Centrum Studiów Inżynierskich.
To niezwykle ważny projekt, do tego są pieniądze na jego realizację – na razie
34 miliony złotych z budżetu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Zgodnie z założeniami władz PWSZ, centrum, to poza parkiem maszyn i hangarami, również ultranowoczesne laboratoria lotnicze, sale komputerowe, biblioteka, czytelnia, a w przyszłości – także kampus i niewielki zakład produkcji elementów lotniczych dla światowych potentatów. Jaka część projektu trafi do Zamościa, na razie nie wiadomo, bo wszystko jest w fazie planów.
- Jednak część centrum raczej na pewno będzie u nas – zapewnia Panas.
Warto wspomnieć, że rektor
uczelni, z którą zaczął współpracować aeroklub, prof. Józef Zając (wiceprezes
AZZ) uchodzi w Chełmie za wizjonera. Wcześniej wiele osób nie wierzyło, że w
ogóle uda mu się uruchomić w PWSZ pilotaż i kształcić przyszły personel linii
lotniczych. Później niektórzy uśmiechali się pod nosem, słysząc, że szkoła chce
kupić własne maszyny. Sceptykom miny zrzedły kilka dni temu, kiedy w
Depułtyczach wylądowała mała eskadra samolotów typu Cessna. Dwie z nich są
własnością PWSZ. Podobnie będzie pewnie z Centrum Studiów Inżynierskich, które
prędzej czy później powstanie, tym bardziej, że jak już wspomnieliśmy, szkoła
podpisała wstępną umowę z resortem rozwoju regionalnego na finansowanie tej
inwestycji.
Nie tylko PWSZ ma plany w stosunku do lotniska w Mokrem. Jesienią ubiegłego roku prezydent Zamościa, starosta i wójt gminy Zamość podpisali porozumienie, w którym zadeklarowali opracowanie studium wykonalności dla projektu pn. „Budowa i modernizacja lotniska w Mokrem k. Zamościa wraz z infrastrukturą towarzyszącą”. Opracowanie dokumentu kosztowało ok. 33 tys. zł. Samorządy pokryły koszty po połowie. Podobnie ma być z przygotowaniem dokumentacji technicznej. Każda ze stron zadeklarowała się przekazać na ten cel po 100 tys. zł.
- Dzięki temu
porozumieniu, mimo oporu Komisji Europejskiej, która zgodziła się jedynie na
dofinansowanie budowy portu lotniczego w Świdniku, jest szansa na pieniądze z
Unii – tłumaczy Karol Garbula, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Zamościu.
Jak mówi Garbula, wniosek na Mokre nie będzie
dotyczył infrastruktury, tylko uatrakcyjnienia turystycznego regionu. Dlatego
całkiem możliwe, że przejdzie.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|