newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Anatola, Edyty, Rafała strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Marek Sztochel
Data: 19.08.2008, 1:01
Zmiany: 19.08.2008, 1:01
Czytane: 141x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

   Sport
W Hetmanie grają po staremu [50/0]

[przeczytane: 50x/komentarzy: 0]
Zima w strefie zagrożenia [33/0]

[przeczytane: 33x/komentarzy: 0]
Wymęczeni ligowymi bojami [17/0]

[przeczytane: 17x/komentarzy: 0]
II liga siatkówki kobiet - wyniki [12/0]

[przeczytane: 12x/komentarzy: 0]
19. kolejka II ligi piłkarskiej - wyniki [99/0]

[przeczytane: 99x/komentarzy: 0]
Archiwum: 1798   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Półtora metra od Pekinu  

Brązowa medalistka mistrzostw Polski Katarzyna Kita powinna teraz rywalizować w Pekinie z najlepszymi na świecie młociarkami. Jednak trenuje w Zamościu, a igrzyska olimpijskie ogląda w telewizorze  

W ydawało się, że po udanym sezonie 2007 Katarzyna Kita osiągnie minimum olimpijskie. Podczas ubiegłorocznych mistrzostw Polski w Poznaniu, zawodniczka Agrosu Zamość uzyskała wynik 69,27 m. Do limitu kwalifikującego na mistrzostwa świata i igrzyska olimpijskie zabrakło jej zaledwie 23 cm. Dobrą formę nasza młociarka potwierdziła w tym roku.

Podczas 54 Memoriału Janusza Kusocińskiego, na stadionie AWF w Warszawie rzuciła młotem na odległość 68,22 m. W Szczecinie, podczas mistrzostw Polski, pani Kasia zdobyła brązowy medal z wynikiem 66,52. Przegrała z Kamilą Skolimowską (Skra Warszawa) i Anitą Włodarczyk (AZS AWF Poznań), które uzyskały odległość 71,71 m. Te dwie zawodniczki załapały się na wyjazd do Pekinu. Olimpijską nominację uzyskała także czwarta w mistrzostwach Polski Małgorzata Zadura (AZS AWF Warszawa), która co prawda w Szczecinie rzuciła tylko 63,35 m, ale wcześniej zrobiła minimum olimpijskie wynikiem 69,51 m.
- Po dobrym sezonie wydawało mi się, że to ja będę goniła Kamilę Skolimowską. Tymczasem do ''Kamy" zbliżyła się Anita Włodarczyk. Byłam przekonana, że uda mi się osiągnąć minimum olimpijskie. Ale się nie udało, zabrakło niecałe półtora metra. Dlaczego mi nie wyszło? Nabawiłam się poważnej kontuzji kręgosłupa. Od dłuższego czasu zmagałam się z okropnym bólem. Dopiero po pewnym czasie jeden z lekarzy dostrzegł, że dopadła mnie dyskopatia - mówi Katarzyna Kita.

Młociarka Agrosu nie ukrywa, że jej dalsza kariera stanęła pod znakiem zapytania. - Grozi mi wózek. Mam jednak nadzieję, że choroba się cofnie. Jeśli nie, to czeka mnie w najbliższym czasie operacja - martwi się podopieczna trenera Jerzego Jakowskiego. Pani Kasia cały czas trenuje w Zamościu, bądź w rodzinnej Stalowej Woli. Ale są to lekkie treningi. Obecnie przygotowuje się do udziału w ogólnopolskich igrzyskach LZS w Słubicach (27-31 sierpnia) i drugim rzucie pierwszej lekkoatletycznej ligi seniorów w Zamościu (6 września).
- Chcę dokończyć sezon i natychmiast wziąć się za leczenie - mówi Kita. 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]