newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Anatola, Edyty, Rafała strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - EMka
Data: 19.08.2008, 1:01
Zmiany: 19.08.2008, 1:01
Czytane: 182x
Komentarzy: 1 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Czekają na inwestora [196/0]

[przeczytane: 196x/komentarzy: 0]
Czy to koniec tytoniarzy? [88/0]

[przeczytane: 88x/komentarzy: 0]
Kto za Przybysza? [86/0]

[przeczytane: 86x/komentarzy: 0]
Hotel Alex bez komina [215/5]

[przeczytane: 215x/komentarzy: 5]
W odnowionej oficynie [591/6]

[przeczytane: 591x/komentarzy: 6]
Archiwum: 1921   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Miodu będzie jak na lekarstwo  

Tegoroczne zbiory miodu są najniższe od dziesięciu lat – ubolewają pszczelarze. Co to oznacza dla smakoszy tego złocistego płynu? Wzrost cen nawet o 15 procent

Bardzo zimny maj, a później upały na przemian z ulewami spowodowały, że na Roztoczu nie pojawiła się spadź – tłumaczy Adam Wiśniewski, dyrektor Roztoczańskiego Związku Pszczelarzy.
Przyczyn kiepskich zbiorów miodu pszczelarze upatrują nie tylko w pogodzie...
- Rodziny pszczele zaatakowała warroza, choroba wywołana przez roztocza rozwijające się na czerwiu i dorosłych osobnikach. Zaopatrzyliśmy pszczelarzy w specjalne leki, które łącznie kosztowały 47 tys. zł. Mamy nadzieję, że leczenie pozwoli uchronić owady przed tą chorobą, a tym samym zbiory miodu w przyszłym roku będą lepsze od tegorocznych - dodaje dyrektor.

Powody do niezadowolenia mają hodowcy pszczół. Liczyli na zyski, wielu już teraz mówi o stratach.
- To bardzo słaby rok dla pszczelarzy. Zbiory będą dużo niższe niż rok temu, od 35 do 40 procent - skarży się Andrzej Lisiecki, pszczelarz z Dynisk (gm. Ulhówek). Pszczoły hoduje od wielu lat. Ma ponad 350 uli.
- W tym roku nie było spadzi, a niektóre gatunki lip praktycznie nie zakwitły. Znam takich pszczelarzy, którzy nie zebrali nawet litra miodu. Inni w niewielkich ilościach.

Słabe zbiory dadzą się we znaki smakoszom złocistego płynu. Już teraz mówi się, że ceny miodu wzrosną o 10 -15 %.
Obecnie punkty skupu za 1 kg miodu wielokwiatowego płacą od 5,50 do 7,00 zł, rzepakowego od 6,00 do 7,00 zł, akacjowego, lipowego i gryczanego od 7,00 do 10,00 zł.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: Sydon
Tytuł:

Skąd:
Kiedy: 2008-09-03 15:58:27
Dlaczego konsumenci mają zapłacić więcej, skoro ceny miodu w skupie nie zmieniają się od 10 lat; w tym roku również nie drgnęły, pomimo nieurodzaju. Pszczelarz, który ma dobry produkt, nie sprzeda go po 7 zł.,
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]