newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Anatola, Edyty, Rafała strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Robert Horbaczewski
Data: 19.08.2008, 1:01
Zmiany: 19.08.2008, 1:01
Czytane: 274x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Czekają na inwestora [196/0]

[przeczytane: 196x/komentarzy: 0]
Czy to koniec tytoniarzy? [89/0]

[przeczytane: 89x/komentarzy: 0]
Kto za Przybysza? [86/0]

[przeczytane: 86x/komentarzy: 0]
Hotel Alex bez komina [215/5]

[przeczytane: 215x/komentarzy: 5]
W odnowionej oficynie [591/6]

[przeczytane: 591x/komentarzy: 6]
Archiwum: 1921   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
PKS Biłgoraj bez inwestora  

Wojewodzie lubelskiej nie udało się sprzedać PPKS w Biłgoraju. Zainteresowani prywatyzacją byli, ale proponowali cenę o połowę mniejszą niż ta, którą ze sprzedaży chciała uzyskać wojewoda

Kupnem przedsiębiorstwa zainteresowane były trzy podmioty, w tym dwie duże firmy transportowe: Veolia Transport Polska i PKS Leżajsk. Pierwsza, należąca do francuskiej grupy Veolia jest właścicielem kilkunastu spółek przewozowych w kraju. Aktywnie uczestniczyła w prywatyzacji PKS-ów w południowej Polsce (m.in. Łańcut, Sanok, Mielec, Brzozów). Właścicielem PKS Leżajsk jest z kolei firma Blue Line, zajmująca się sprzedażą i leasingiem autobusów produkowanych przez Solbus w Solcu Kujawskim (ma w niej udziały). Blue Line jest już właścicielem kilku PKS w kraju (m.in. Leżajsk, Grudziądz, Chojnice).

Trzecim chętnym była prywatna firma transportowa, zarejestrowana w Tychach. Kupców i oferenta poróżniła jednak wysoka wycena przedsiębiorstwa. Dysponuje on bowiem dość dużym majątkiem trwałym (m.in. zajezdnią, dworcem). Na ile wyceniono majątek biłgorajskiego przewoźnika, nie sposób się dowiedzieć. Informacji o tym odmawiają przedstawiciele firmy oraz wojewody.
- Mogę ujawnić jedynie, że między najwyższą ofertą, a naszą propozycją była dwukrotna różnica. Przedsiębiorstwo ma trwały majątek, zlokalizowany w centrum miasta. Nie chcieliśmy narazić się potem na zarzut, że sprzedaliśmy go po zbyt niskiej cenie – mówi Marek Pogoda, dyrektor Wydziału Infrastruktury LUW.

W którą jechać stronę?
Pomysłów, co zrobić z biłgorajskim PKS było sporo. Wskutek protestu załogi przedsiębiorstwo nie połączyło się z PKS w Lublinie (tak zrobiły cztery inne przedsiębiorstwa, m.in. Tomaszów i Hrubieszów). Pracownicy mieli własną wizję rozwoju firmy. Chcieli namówić władze samorządowe Biłgoraja do utworzenia spółki samorządowo-pracowniczej. Usiłowali przekonać je argumentem, że po wejściu do spółki, PKS mogłaby świadczyć im też komunikację miejską, zaś władze powiatu miałyby rozwiązany problem dowozu uczniów do szkół. Pomysł pracowników nie zyskał jednak akceptacji ani władz miasta, ani powiatu. Odpowiedź sprowadzała się do tego, że na garnuszku samorządu jest już jedna instytucja - szpital, do którego trzeba co roku dokładać.

Wojewoda wystawił więc biłgorajskiego przewoźnika na sprzedaż. Także bezskutecznie.

Będzie komercjalizacja
Zdaniem pracowników firmy, prywatyzacja bezpośrednia z udziałem inwestora branżowego była dla przedsiębiorstwa najlepszym rozwiązaniem. Firma potrzebuje dopływu gotówki choćby po to, aby unowocześnić swój tabor. Od września, ze względu na wiek i stan techniczny, z eksploatacji wycofanych zostanie kilka kolejnych autobusów. Nie bez znaczenia byłby także tzw. know-how, który wniósłby branżowy inwestor.

Co będzie dalej z firmą? Wojewoda chce teraz przedsiębiorstwo skomercjalizować, aby stało się spółką prawa handlowego, w której stuprocentowym właścicielem będzie Skarb Państwa. W ciągu najbliższych tygodni na ręce ministra Skarbu Państwa trafi wniosek o wszczęcie stosownej procedury.
- Minister Skarbu Państwa ma większe możliwości poszukiwania inwestora niż wojewoda. Może też sprzedać część udziałów w spółce - mówi dyrektor Marek Pogoda z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Firma jest na lekkim plusie. Ostatnio nawiązała współpracę z biurem podróży i świadczy na jego rzecz usługi przewozowe.
- Przychody z tej działalności są o wiele większe niż zakładaliśmy – mówi Piotr Zdzioch, zastępca dyrektora PKS Biłgoraj.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]