newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Anatola, Edyty, Rafała strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Adam Jaworski
Data: 19.08.2008, 1:01
Zmiany: 19.08.2008, 1:01
Czytane: 297x
Komentarzy: 1 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Czekają na inwestora [196/0]

[przeczytane: 196x/komentarzy: 0]
Czy to koniec tytoniarzy? [88/0]

[przeczytane: 88x/komentarzy: 0]
Kto za Przybysza? [86/0]

[przeczytane: 86x/komentarzy: 0]
Hotel Alex bez komina [213/5]

[przeczytane: 213x/komentarzy: 5]
W odnowionej oficynie [589/6]

[przeczytane: 589x/komentarzy: 6]
Archiwum: 1921   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Skrzetuski chce dworków  

Nazywa się Skrzetuski, Marek Ostern-Skrzetuski. - Tak, tak, pochodzę z tych Skrzetuskich - zapewnia. Mieszka w Katowicach, ale chce na Zamojszczyźnie kupować zabytkowe dworki, urządzać w nich zajazdy agroturystyczne. Poza tym jest pisarzem. Właśnie ukończył powieść pt. „Wspomnienia erotomana”, która odniesie sukces

Pojawił się na Zamojszczyźnie dosyć nieoczekiwanie.
- Przyszedł Pan obwieszony złotem, ze złotym sygnetem - opowiada jedna z pracownic zamojskiej placówki Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Złożył pismo, w którym domaga się wpisania do rejestru zabytków dworku w Tworyczowie, w gm. Sułów. Ten, jak twierdzi, należał kiedyś do rodu Skrzetuskich.
Według Marka Ostern-Skrzetuskiego rodzina, do której obecnie należy budynek, chce go rozebrać, a materiał wykorzystać przy budowie nowego domu.
- Rzecz niebywała - denerwuje się Marek Ostern-Skrzetuski. - To przecież zabytek, dworek zbudowano w roku 1830. To kawałek historii. Jak można coś takiego zniszczyć.

Ostern-Skrzetuski na razie negocjuje z obecnymi właścicielami wykupienie dworku. Jednak podejrzewa, że nie będzie to łatwe. Stąd jego pismo skierowane do WUOZ. Natomiast w innym piśmie prosi gminnych urzędników z Sułowa, aby zwrócili uwagę na to, iż mają na swoim terenie zabytek. A jeśli już to uczynią, powinni uwzględnić ową okoliczność w planie zagospodarowania.

Praszczura szukajcie u Sienkiewicza
Szkopuł w tym, że w WUOZ nie mają pojęcia o zabytkowym dworku w Tworyczowie.
Wójt Sułowa Tomasz Pańczyk też nie bardzo zdaje sobie z tego sprawę.
Ale jeśli okaże się, że istotnie dworek jest zabytkowy, to pracownicy WUOZ mogą z urzędu wpisać obiekt na listę chronionych.

Po prawdzie, w WUOZ nie bardzo dowierzali, że Ostern-Skrzetuski jest tym, za kogo się podaje, czyli potomkiem Skrzetuskiego, który służył za pierwowzór bohatera „Trylogii” Henryka Sienkiewicza.
- To wszystko prawda - zapewnia Andrzej Skrzetuski z Lublina, ziomek Marka. Andrzej Skrzetuski był zawodowo związany z przemysłem cukrowniczym, swego czasu pracował w zarządzie Lubelsko-Małopolskiej Spółki Cukrowej w Zamościu. Jako dyrektor ds. techniczno-surowcowych. Andrzej Skrzetuski opracował stronę internetową, na której można śledzić losy rodziny. Wśród całej masy krewniaków jest też Marek Ostern-Skrzetuski.

I rzeczywiście, jak potwierdza Andrzej Skrzetuski, i on, jak też Ostern-Skrzetuski są spowinowaceni z Sienkiewiczowskim Skrzetuskim. Tyle tylko, że ten nie miał na imię Jan, jak u Sienkiewicza, ale Mikołaj. I mieszkał w Wielkopolsce. Z czasem niektórzy członkowie rodziny zawędrowali na Zamojszczyznę.
- Swego czasu pewien historyk wywodził, że ten Sienkiewiczowski Skrzetuski był Rusinem. Za podstawę takiego wniosku przyjął fakt, iż Skrzetuski służył w chorągwi kozackiej. Tyle tylko, że w tym przypadku nie chodziło o pochodzenie żołnierzy, ale o to, że określenie „chorągiew kozacka” odnosiło się do lekkości wyposażenia tej formacji - tłumaczy Andrzej Skrzetuski.

Ostern-Skrzetuski też zgromadził wiele dowodów na to, że sroce spod ogona nie wypadł. Dysponuje informacjami, potwierdzonymi stosowną dokumentacją, z których wynika, że jako żywo jest potomkiem Skrzetuskich ze Skrzetusza w Wielkopolsce.

Ostern-Skrzetuski ze swojej pasji poszukiwania rodzinnych korzeni uczynił też źródło dochodu. Prowadzi Biuro Heraldyczne „Jastrzębiec-Skrzetuski”. Realizuje zlecenia osób, które szukają swoich przodków, opracowuje „drzewa genealogiczne”.
- Mam mnóstwo pracy - zapewnia.

Kuzyn Lecha i Jarosława
Teraz Ostern-Skrzetuski ma kolejny pomysł na biznes. Otóż zamierza wykupić na Zamojszczyźnie, ale nie tylko, dworki które były w posiadaniu jego krewnych (bliższych i dalszych).
- Będę w nich urządzał zajazdy agroturystyczne - wyjaśnia. - Goście będą mieli też możliwość jazdy na koniach.

Ma nadzieję, że część potrzebnych środków pozyska z funduszy unijnych.
Interesują go obiekty m.in. w Brodach Dużych, Michalowie (tam zabudowania należą do Marcina Zamoyskiego), Wilkołazie, Zakrzewie Górnym, Hamerni i oczywiście w Tworyczowie. Ten ma znaczenie szczególne. To stąd pochodzi jego mama Ewa. Tutaj mieszkali dziadkowie: Zygmunt Skrzetuski oraz Eleonora (z d. Zakrzewska). Warto dodać, że Zygmunt Skrzetuski miał w Tworyczowie niebagatelny majątek - 692 ha. Dla porównania, Maurycy hrabia Zamoyski - 559 ha i młyn. Później część majątku została sprzedana, część w latach 20. rozparcelowana.
Ostern-Skrzetuski jasno wykazuje, że jego związki z Zamojszczyzną nie są przypadkowe. Zresztą jest ich więcej.
- Ja zostałem poczęty w Zamościu właśnie - z dumą oświadcza Ostern-Skrzetuski.

Ten szczęśliwy moment nastąpił w roku 1945. Później rodzice wyjechali.
Andrzej Skrzetuski już kilka lat temu w swoich badaniach doszedł do epokowego odkrycia. A mianowicie natrafił na dokumenty, z których wynika, że jego pradziadek i dziadek Karola Wojtyły (Papieża Jana Pawła II) byli braćmi, a ta część historii rodu zaczyna się ni mniej, ni więcej tylko w Michalowie i związana jest rodziną Kaczorowskich).

Ostern-Skrzetuski tymczasem ma twarde dowody na to, że bliskim krewnym jego prababki Ludwiki Kaczyńskiej jest Franciszek, pradziadek Lecha Kaczyńskiego, Prezydenta RP. Tu z kolei rodzinna historia zaczyna się w Brodach Dużych.
Tak więc jest Ostern-Skrzetuski dalekim, ale jednak krewnym prezydenta RP. Jego brata bliźniaka - Jarosława - również, ma się rozumieć.

Wójt Pańczyk: takich nam trzeba!
Są więzi krwi, ale pokrewieństwa duchowego z Kaczyńskimi trudno byłoby się doszukać. Bo ci są znani ze swojej wstrzemięźliwości. Przynajmniej, jeśli chodzi o niektóre sfery życia. Zupełnie inaczej niż Ostern-Skrzetuski.

Aby to wyjaśnić, trzeba koniecznie w tym momencie wspomnieć o dalszej części biznes planu. Pieniądze unijne na remont i zagospodarowanie dworków to jedno. Jest jednak jeszcze inne źródło dochodu. Może jeszcze bardziej pewne niż eurofundusze.

Ostern-Skrzetuski ma talent. Napisał książkę, niebawem zostanie ona wydana. Publikacja nosi tytuł „Wspomnienia erotomana”.
- Trochę przeżyłem - wzdycha Ostern-Skrzetuski. Otóż, miał 4 żony. Ile kochanek? Radzi liczbę żon pomnożyć przez co najmniej 50.
Andrzej Skrzetuski, choć kuzyn, o planach literackich Osterna-Skrzetuskiego nie wiedział. Ma nadzieję, że kochany krewniak obrał delikatną formę opisu swoich przygód miłosnych.

Natomiast wójt Sułowa Tomasz Pańczyk jest bardzo zadowolony z tego, że ktoś taki jak Ostern-Skrzetuski chce się osiedlić w Tworyczowie. I nie kryje radości, na wieść o książce, która już w tytule obiecuje, że „momenty będą”.
- Znakomicie. Nie poznałem tego Pana osobiście, ale wydaje się, że to wesoły człowiek. Przyda się taki w gminie. U nas jakoś wszyscy smutni. Może w końcu i to się zmieni - cieszy się Tomasz Pańczyk.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: bonifacy
Tytuł: chory człowiek

Skąd:
Kiedy: 2008-09-11 20:25:30
przykro mi ale pan Marek Ostern - Skrzetuski jest chorym człowiekiem . A jego matka żyje w Polsce , więc jego rodzice nie wyjechali
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]