newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Anatola, Edyty, Rafała strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Robert Horbaczewski
Data: 12.08.2008, 10:01
Zmiany: 12.08.2008, 10:01
Czytane: 641x
Komentarzy: 5 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Czekają na inwestora [196/0]

[przeczytane: 196x/komentarzy: 0]
Czy to koniec tytoniarzy? [89/0]

[przeczytane: 89x/komentarzy: 0]
Kto za Przybysza? [86/0]

[przeczytane: 86x/komentarzy: 0]
Hotel Alex bez komina [215/5]

[przeczytane: 215x/komentarzy: 5]
W odnowionej oficynie [591/6]

[przeczytane: 591x/komentarzy: 6]
Archiwum: 1921   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Ostra jazda w PKS-ie  

Prezes zarzuca kierowcom kradzież paliwa, związkowcy prezesowi brak kompetencji. Każdy przygląda się każdemu. Doszło do tego, że nawet ci, którym do tej pory działalność związkowa nie była w głowie, założyli własny związek zawodowy. Czwarty z kolei w firmie

Andrzej Skiba w przedsiębiorstwie pojawił się dwa lata temu, jako zarządca komisaryczny z ramienia wojewody. Miał zastopować zwiększające się zadłużenie firmy, sprzedać zbędny majątek i w miarę możliwości zredukować zatrudnienie. Jego zadaniem było przygotowanie przedsiębiorstwa do procesu konsolidacji z innymi lubelskimi PKS-ami. Z konsolidacji nic nie wyszło. Nie zgodziła się na to załoga. Zamojski PKS wybrał własną ścieżkę rozwoju. Z przedsiębiorstwa państwowego przekształcił się w podmiot prawa handlowego. Właścicielem spółki pozostał Skarb Państwa, a Skiba jej szefem.

Co leją kierowcy?
Prezes Skiba stał się osobą niepożądaną w firmie, kiedy zadarł z kierowcami. To najliczniejsza grupa zawodowa w firmie. Stanowi blisko połowę ze 170 osób zatrudnionych w spółce. Kierowcy są też szefami trzech związków zawodowych: Związku Zawodowego Kierowców, „Solidarności” i OPZZ.
Skiba zaczął przyglądać się zużyciu paliwa, które stanowi jeden z najważniejszych kosztów w firmie. Zakupił specjalne oprogramowanie do analizy tachografów. To urządzenie, które rejestruje drogę pojazdu, prędkość, okresy pracy i odpoczynku kierowcy. Badając zapisy tarcz tachografu zauważył, że ilość przejechanych kilometrów nie zgadza się z trasą, którą kierowcy powinni przejechać według rozkładu. Nabrał podejrzeń, że kierowcy omijali niektóre przystanki, jadąc skrótami. Jednocześnie, choć autobusy przejechały mniejszą ilość kilometrów, spalały paliwo tak, jakby jechały według planu. Co więcej, niektórzy przekraczali nawet normę zużycia paliwa na dany autobus. Prezes uznał, że kierowcy prawdopodobnie podkradali paliwo. Proceder miał dotyczyć przede wszystkim tych, którzy jechali w kursy do tzw. miejsc zakwaterowania, czyli nie wracali autobusem do bazy. Dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wysłał już do zamojskiej prokuratury (jedno dotyczy wiceszefa związku zawodowego). Do kierowania kolejnych zawiadomień właś- nie się przymierza.

Kierowcy, z którymi rozmawialiś- my (na razie nikt im nic nie zarzucił) zaprzeczają ustaleniom prezesa. Zużycie paliwa tłumaczą złym stanem technicznym pojazdów. Twierdzą też, że prezes przyjął złe parametry do obliczania normy paliwa. A jeśli nawet gdzieś na trasie były „przepały” to nie aż takie, aby robić z tego awanturę z udziałem policji.

Marek Walewander, pracownik zamojskiego PKS, członek Rady Nadzorczej tej spółki, a zarazem przewodniczący sekcji regionalnej pracowników PKS w NSZZ „Solidarność” jest ostrożny w ferowaniu winy kierowców.
- Poczekajmy na ustalenia prokuratury. Jaki jest stan technicznych naszych pojazdów, każdy widzi – mówi Walewander.

Likwidowane kilometry
Punktem zapalnym w firmie są też decyzje prezesa Skiby o rezygnacji z obsługi niektórych tras.
- Jesteśmy firmą komercyjną i musimy dbać o rachunek ekonomiczny. Nie mogę wysyłać autobusu tam, gdzie nikt nie jeździ. Muszę walczyć z kosztami – mówi prezes Skiba.

W ubiegłym roku, w związku z tym kierowcy nie przejechali 800 kilometrów. W tym roku przed wakacjami spółka zawiesiła kolejnych ponad 50 kursów. Do niektórych pewnie już nie powróci. A im mniej jeżdżą autobusy, tym mniej zarabiają kierowcy. To rodzi frustrację, tym bardziej, że w firmie zarobki nie należą do najwyższych. Dlatego przedstawiciele związków domagają się zwolnienia Skiby z funkcji. Zarzucają mu, że szuka najprostszych rozwiązań.
- Próbowałem sprzedać zbędny majątek, choćby garaże blaszaki pod samochody osobowe. Organizacje związkowe nie wyraziły na to zgody – ripostuje Skiba.

Niewykluczone, że wniosek o odwołanie prezesa zostanie zgłoszony na najbliższym posiedzeniu Rady Nadzorczej PKS Zamość.

Firma związkowa
W firmie atmosfera nie jest zdrowa. Ludzie patrzą na siebie „wilkiem”. Ostatnio ci, którzy nie należeli do żadnych związków zawodowych, a także ci skupieni w trzech pozostałych, postanowili utworzyć własną organizację związkową - Związek Zawodowy Pracowników PKS Zamość. Zapisało się do niego ok. 10 osób. Rzekomo z obawy, „aby nie zostać wyrolowanym przy ewentualnych zwolnieniach”, bo wcześniej czy później redukcja załogi będzie musiała nastąpić. Twierdzą też, że będąc w innych związkach czuli się dyskryminowani.
- Komu ten związek zawodowy ma służyć? Dotychczas działające związki są wystarczająco reprezentatywne. Nie widzę sensu mnożenia kolejnych bytów – mówi Marek Walewander.

Po pierwszym półroczu tego roku zamojski PKS jest nadal pod kreską – ok. 360 tys. zł. Zdaniem prezesa Skiby to wina głównie wysokich cen paliwa. Z planów Ministerstwa Skarbu Państwa wynika, że spółka ma być sprzedana inwestorowi branżowemu.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor:
Tytuł:

Skąd:
Kiedy: 2008-08-14 08:09:30
Zawsze tak było w PKS-ie nie tylko zamojskim ze rządza nim kierowcy.W zamijskim PKS kradziez paliwa jest na 100%.A tym kto kradnie jest p.Cios Darek to złodziejuga na 100%.Byl juz kiedys zwolniony z PKS ale włąsnie zwiazki zawodowe przywrociły go do pracy .To chore zeby w firmir nir kierował Prezes tylko jakies zwiazki.Dlaczego zam.PKS nie zgodzil sie na kolidacje z lubelskim odp.bo mieli by ciezki bat na d soba. niechce mi sie juz pisac o tych pomylencach i nie jestem za tym aby to upadło bo nie cierpie busiarzy.

Autor: @
Tytuł: Dworcowy horror

Skąd:
Kiedy: 2008-08-14 17:19:52
To co napiszę nie ma związku z opisanym problemem, ale ma związek z zamojskim dworcem PKS. Te kreatury z pokrwawionymi, poobijanymi i pijanymi gębami, które się tam kręcą od świtu do zmierzchu albo jeszcze dłużej to wstyd i hańba nie tylko dla PKS-u ale dla miasta Zamościa. Są wakacje, do Zamościa przyjeżdżają młodzi ludzie, często goście z innych krajów. Jeśli na długo zapamiętają powitalne(bądź pożegnalne) dworcowe obrazki, to nie wiem czy w przyszłości będą chcieli jeszcze raz zawitać do "Perły Renesansu" cuchnacej zgoła inną "perłą" i to przetrawioną (miłośnicy złotego trunku - bez urazy proszę, chodzi mi raczej o ludzi, którzy w nadmiarze spożywają wszelkie trunki). Czy w Zamościu nie ma Straży Miejskiej i Policji???

Autor: dawny pasażer
Tytuł:

Skąd:
Kiedy: 2008-08-14 17:41:12
Ano właśnie! ogólnie dworzec całkiem dobrze wygląda (chociaż mogliby WC poprawić i drzwi szersze PCV wsunąć) ale z tymi "kreaturami" to rzeczywiście powinno się coś zrobić choć nie raz widziałem jak przejeżdża tam policja! A co do tych kierowców to na niektórych dalekich połączeniach zachowują się chamsko i z wielką łaską odpowiadają na grzecznie zadawane pytania, że aż się odechciewa jazdy autobusami zamojskiego PKS-u!

Autor: STYX
Tytuł: no co jest panowie związkowcy !

Skąd:
Kiedy: 2008-08-15 11:55:55
Tylko cztery związki zawodowe ??? W takim kraju jak Polska pielgrzymek i związków zawodowych powinno byc full !!! W takim PKS-ie osiem pielgrzymek i dwadzieścia siedem związkow zawodowych w każdym warsztacie rzecz jasna i jeszcze dwanascie w biurowcu ! Aha, tak przy okazji to w tej firmie ktokolwiek pracuje poza sprzątaczkami ???

Autor: mieszkaniec powiatu zamojskiego
Tytuł:

Skąd:
Kiedy: 2008-08-19 11:07:52
PKS musi się rozpaść. tylko przkształcenie poprzez likwidacje. Należy stworzyć nowy zakład bez związków zawodowych. Tam gdzie w zakładzie rządzą związki zawsze dochodzi do bankructwa.Nie mozna utrzymywać nierentownych kursów tylko po to żeby kierowcy mieli zatrudnienie. ajeżeli jeszcze jest prawdą że kradną paliwo to już napewno trzeba to przerwać .oczywiście dla pracowników najlepiej byłoby stworzenie 30 związków zawodowych . Wtedy wszyscy byliby chronieni.Nasi ustawodawcy doprowadzają nasz kraj do absurdu.
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]