newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Adeliny, Erazma, Sobiesława strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Anna Dudek
Data: 15.07.2008, 10:01
Zmiany: 15.07.2008, 10:01
Czytane: 286x
Komentarzy: 1 [sprawdź]

   Kultura i rozrywka
Ankieta - Muzeum Fortyfikacji i Broni [205/1]

[przeczytane: 205x/komentarzy: 1]
Jazzowy weekend na Rynku Wielkim [113/0]

[przeczytane: 113x/komentarzy: 0]
XXIV Międzynarodowy Plener Ilustratorów [38/0]

[przeczytane: 38x/komentarzy: 0]
Tarka 2008 - zdjęcia [117/1]

[przeczytane: 117x/komentarzy: 1]
Kajakiem po Huczwie [21/0]

[przeczytane: 21x/komentarzy: 0]
Generał czeka na następcę [18/0]

[przeczytane: 18x/komentarzy: 0]
Krasnobród żegna wakacje [25/0]

[przeczytane: 25x/komentarzy: 0]
X Biesiada Hetmańska [39/1]

[przeczytane: 39x/komentarzy: 1]
XII Piknik Rodzinny [31/0]

[przeczytane: 31x/komentarzy: 0]
I Zamojskie Warsztaty Muzyki Gospel [123/0]

[przeczytane: 123x/komentarzy: 0]
Letnie Warsztaty Literackie 2008 [65/0]

[przeczytane: 65x/komentarzy: 0]
II Festiwal im. M. Grechuty - program [587/1]

[przeczytane: 587x/komentarzy: 1]
V Transgraniczne Dni Dobrosąsiedztwa [376/2]

[przeczytane: 376x/komentarzy: 2]
Kulturalny Zamość 2008 [7189/19]

[przeczytane: 7189x/komentarzy: 19]
Koncertowy Zamość 2008 - program [5231/10]

[przeczytane: 5231x/komentarzy: 10]
Archiwum: 2067   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Kudełko gra u Zanussiego  

Ma 24 lat i wielki talent aktorski. Zamościanin Marek Kudełko gra jedną z głównych ról w najnowszym filmie Krzysztofa Zanussiego „Serce na dłoni”. Obok Borysa Szyca, Macieja Zakościelnego, Marty Żmudy- Trzebiatowskiej, Agnieszki Dygant, Niny Andrycz i... Dody

Rok urodzenia – 1984. Wzrost – 181 cm. Student Akademii Teatralnej w Warszawie. Języki obce – angielski, niemiecki, włoski, rosyjski. Informacje wraz ze zdjęciem Marka zamieściła na swojej stronie internetowej warszawska Agencja Aktorska PASAA.

Pisze o nim także największy internetowy polski serwis filmowy FILM WEB. W zakładce Filmografia, póki co zmieszczony jeden, za to jaki tytuł dzieła filmowego z udziałem zamościniana. To najnowsza produkcja Krzysztofa Zanussiego „Serce na dłoni”. Na początku tego roku Marek wziął udział w castingu do tego filmu i... wygrał.
- Był to mój drugi casting. W pierwszym, do którego się zgłosiłem, poszukiwano aktora do roli w filmie telewizyjnym „Jutro idziemy do kina” Michała Kwiecińskiego. Wtedy się nie udało – wspomina Marek.

Marek studiuje na Wydziale Aktorskim Akademii Teatralnej w Warszawie. W październiku rozpocznie trzeci rok studiów.
- Od drugiego roku możemy brać udział w castingach. Takie zasady obowiązują w naszej uczelni – opowiada. - Większość moich kolegów i koleżanek próbuje swoich sił. Wszyscy myślimy tak samo. A nuż znajdzie się osoba, która nas zauważy. Może ktoś wyłapie nas z tłumu.

Słodkie cierpienie
Kiedy Krzysztof Zanussi ogłosił, iż poszukuje odtwórców ról w czarnej komedii „Serce na dłoni”, w wytwórni filmowej na Chełmskiej w Warszawie, gdzie odbył się casting, stawił się Marek.
- Przed wejściem na salę każdemu z nas wręczono kartkę z fragmentem tekstu scenariusza. Na sali nie było Krzysztofa Zanussiego, tylko drugi reżyser filmu, Magda Szwarcpart – wspomina Marek. – To ona oceniała jak mówimy, jak postrzega nas kamera, czy nasze twarze mają odpowiednią ekspresję.
Marek był jednym spośród 100 kandydatów ubiegających się o główną męską rolę w tym filmie. Po pierwszym teście, będącym sprawdzianem umiejętności aktorskich zostało sześciu. Pod drugim już tylko dwóch. Marek Kudełko i jego kolega z uczelni Jarek Sacharski (obecnie absolwent AT).
- Bardzo długo trzymano nas w napięciu. Na ostateczne decyzje o udziale w tym przedsięwzięciu czekaliśmy kilka tygodni. W tym czasie były jeszcze zdjęcia próbne, m.in. z Agnieszką Dygant i Martą Żmudą-Trzebiatowską – dodaje Marek.
Krzysztof Zanussi powierzył mu rolę Stefana, młodego mężczyzny, któremu zawód miłosny i utrata pracy odebrały wszelką chęć do życia. Sesja zdjęciowa trwała 30 dni. Zaczęła się na początku marca br., a skończyła w połowie kwietnia.
- Na planie filmowym spędziłem wiele godzin. Łącznie miałem 21 dni zdjęciowych. Pamiętam swój pierwszy dzień. Musiałem stawić się o godz. 4 w supermarkecie. Ponieważ obiekt znajdował się na drugim końcu Warszawy, z łóżka zerwałem się o godz. 2. To było nowe doświadczenie – uśmiecha się. – Wiele scen kręcono w plenerze. To był początek wiosny. Niekiedy temperatury spadały poniżej zera. Marzliśmy. Takie tam... słodkie cierpienie.
W filmie „Serce na dłoni” oprócz Marka grają aktorzy, którzy w swoim dorobku mają wiele znaczących ról filmowych i teatralnych: Marta Żmuda-Trzebiatowska, Agnieszka Dygant, Maciej Zakościelny, Borys Szyc, Nina Andrycz. Gra tam także Doda.
– Nie miałem okazji spotkać się z nią na planie zdjęciowym. Jej udział w filmie Krzysztofa Zanussiego wzbudził wiele kontrowersji. To rola epizodyczna. Jej występ ma być niespodzianką. Miłym zaskoczeniem dla widzów. Mogę powiedzieć tylko tyle, że to, co reżyser powierzył Dodzie, wykonała znakomicie - zdradza Marek.

Premiera kinowa „Serca na dłoni” zaplanowana jest na koniec września. Wcześniej obraz ten zobaczą uczestnicy 33 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (17- 20 września).

Aktorstwo to wciągające zajęcie
Mimo, iż zdjęcia do filmu dawno już się skończyły, a szkoła teatralna zamknęła swoje podwoje, Marek na nudę nie narzeka. Pod koniec czerwca Krzysztof Zanussi zaprosił go do Płocka na benefis. Marek zaśpiewał tam piosenkę Grzegorza Turnaua „Wiem”. W wolnych chwilach uczy się języków obcych. Chodzi na siłownię. Ostatnio zapisał się na kurs prawa jazdy.
- Niebawem ruszy kampania promująca „Serce na dłoni”. Będą spotkania i konferencje – dodaje.
– Pan Zanussi to taki dobry duch. Kiedy byliśmy razem na planie filmowym, udzielił mi wielu cennych uwag. I... nie zapomniał o mnie. Dostałem właśnie propozycję objęcia stanowiska asystenta reżysera w spektaklu telewizyjnym „Senne marzenia” – kontynuuje Marek Kudełko. - W branży filmowej jest tak... Pokażesz się w jednym filmie, idź dalej. Nie odpuszczaj. Płyń na fali popularności. Aktorstwo to wciągające zajęcie. Ja należę do osób, które poszukują różnych ujść dla swoich ambicji, stąd moje szerokie zainteresowania. Teatr, film, muzyka i śpiew.

Marek Kudełko jako 11-12-letni chłopak śpiewał w zamojskim chórze „Rezonans”. Do zespołu zwerbowała go Alicja Saturska. Był najmłodszym chórzystą. Wcześ- niej należał do scholi dziecięcej, działającej przy parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu. Gry na gitarze uczył się w Państwowej Szkole Muzycznej I i II stopnia w Zamościu. Tam też pod okiem Wiesławy Grabek-Woś zdobywał umiejętności wokalne. „Muzyczną” ukończył z wyróżnieniem. Podobnie zresztą jak Szkołę Podstawową nr 6 w Zamościu.
- To był bardzo dobry uczeń, ze świadectwem z czerwonym paskiem – wspomina Weronika Barbara Kołtun, zastępca dyrektora SP nr 6.

W archiwalnych arkuszach szkolnych nauczyciel napisali: – „uzdolniony muzycznie, zainteresowania - śpiew, taniec, poezja”. W „szóstce” Marek należał do koła teatralnego. Brał udział w konkursach recytatorskich i... zdobywał nagrody.
- Pracowity, ambitny, zdyscyplinowany chłopak – dodaje pani dyrektor. – Cieszy nas jego sukces.
Po podstawówce Marek uczył się w III LO w Zamościu. Po maturze wyjechał do Gdańska. Rozpoczął studia na Wydziale Wokalnym Akademii Muzycznej. Po dwóch latach przeprowadził się do stolicy. By dostać indeks do warszawskiej Akademii Teatralnej, musiał pokonać blisko 700 kandydatów.
Z sukcesów Marka zadowoleni są jego rodzice.
- Od dziecka lubił występy. W przedszkolu chętnie recytował wiersze i śpiewał. Za łatwością zapamiętywał teksty – mówi Przemysław Kudełko, ojciec Marka. – On jest nie tylko zdolny, ale też pracowity. Przy takim połączeniu można spodziewać się sukcesu. Cieszymy się z jego osiągnięć.
Rodzice Marka nie będą mogli wybrać się na premierowy pokaz „Serca na dłoni”. We wrześniu wylatują na Cypr.
- Mieszka tam nasz starszy syn. Gdy dokonywaliśmy rezerwacji lotu, nie było jeszcze wyznaczonej daty premiery filmu. Poprosimy Marka o płytę. Jesteśmy bardzo ciekawi jego roli - kończy pan Przemysław.

................................................


Czarna komedia za 3,5 miliona


Serce na dłoni” to film z gatunku „czarnej” komedii. Stefan (Marek Kudełko) młody człowiek, uważając że poniósł życiową klęskę, próbuje targnąć się na swoje życie. Multimilioner Konstanty (Bohdan Stupka) poszukuje serca do przeszczepu. Panowie spotykają się w szpitalu. Przypadkiem. Konstanty próbuje podtrzymać samobójcze zamiary młodzieńca, by ratować swoje życie.
Film powstał w koprodukcji polsko-ukraińskiej. Reżyserem dzieła jest Krzysztof Zanussi. Muzykę skomponował Wojciech Kilar. Premiera kinowa - 26 września.
Produkcja „Serca na dłoni” kosztowała 3 mln 500 tys. zł.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]

Autor: kas
Tytuł: brawo Marku!

Skąd:
Kiedy: 2008-07-17 13:02:26
Zamosciowi gratulujemy Marka ;}
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]