|
Dwóch lekkoatletów Agrosu Zamość będzie reprezentować Polskę na Mistrzostwach Świata Juniorów w Bydgoszczy
Powołanie, po wcześniejszym uzyskaniu minimów
kwalifikacyjnych, otrzymali dwaj młociarze - Paweł Fajdek i Bartłomiej
Błachowski. Pierwszy to świeżo upieczony rekordzista Polski juniorów (74,78 m),
który niemal w każdym starcie ''przerzucał& 8217; wskaźnik PZLA wynoszący
69,00 m. Natomiast Błachowski dość długo walczył o wynik kwalifikujący na MŚJ.
Uzyskał go 7 czerwca w Lublinie. Rzucił wtedy 71,59 m. - Powołań do składu
reprezentacji mogło być więcej - uważa prezes Agrosu, Konrad Firek. Szybciej od
minimum IAAF (Międzynarodowa Federacja Lekkoatletyczna) w chodzie na 10 km
''poszedł'' Tomasz Wiater. Uzyskał czas 43:27. Jednak PZLA uznał, że to zbyt
mało. Według prezesa Firka, do składu kobiecej sztafety 4x100 m powinna trafić
Małgorzata Kołdej. Podopieczna trenera Sławomira Murata legitymuje się czwartym
czasem w Polsce (12,08 s) na 100 m w kat. juniorek. Nie była jednak objęta
szkoleniem centralnym (najprościej mówiąc była poza kadrą sprinterek). - Związek
uznał, że szybciej pobiegną tzw. ''kadrowiczki'' - wtóruje prezesowi
szkoleniowiec zawodniczki. O sporym pechu może mówić też kulomiot Konrad
Partyka. W zeszłym roku, na Mistrzostwach Świata Juniorów Młodszych uplasował
się na miejscu tuż za podium. Potem przeszedł operację kręgosłupa i nie wrócił
do formy na czas. Z innych klubów naszego regionu, największe szanse na
znalezienie się w składzie reprezentacji juniorów dawano Jarosławowi Stecowi ze
Znicza Biłgoraj. Ubiegłorocznemu mistrzowi Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w
biegu na 2000 m z przeszkodami w osiągnięciu wskaźnika na MŚJ przeszkodziła
kontuzja pachwiny. Stec dopiero niedawno powrócił na bieżnię. W ubiegły czwartek
biegał we Wrocławiu na 3000 m z przeszkodami. Pokonał ten dystans w 9:33,82.
Minimum wynosiło 8:55,00.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|