|
Jarosław Kiecana z Gimnazjum w Wysokiem k. Zamościa będzie reprezentował region lubelski w Mistrzostwach Polski w Grach Matematycznych i Logicznych, które odbędą się 17-18 maja we Wrocławiu. Laureaci finału krajowego pojadą na międzynarodowe mistrzostwa do Francji
Aby dostać się do finału,
Jarek musiał przejść przez eliminacje korespondencyjne, a później zostać
laureatem półfinału, który odbywał się w Lublinie. Uzyskał w nim maksymalną
liczbę punktów. Teraz wybiera się do Wrocławia. Tam również chciałby zdobyć
tytuł laureata, co dałoby mu szansę wyjazdu do Francji.
Przedmiotami ścisłymi zaczął się interesować w czwartej
klasie szkoły podstawowej. W piątej klasie wystartował w konkursie matematycznym
„Szpak”. Dostał się do finału okręgowego, ale... zapomniał na niego pojechać, bo
miał akurat zajęcia sportowe. Laureatem okręgu w tym konkursie został w
następnym roku.
W I i II klasie gimnazjum odnosił
sukcesy w konkursach matematycznych „Zagimak” na poziomie okręgowym. Wtedy też
zaczął zajmować wysokie pozycje w organizowanych przez Lubelskiego Kuratora
Oświaty konkursach przedmiotowych. W ubiegłym roku został laureatem konkursu
chemicznego i biologicznego na poziomie wojewódzkim. W tym roku powtórzył swój
sukces, a ponadto został laureatem konkursu matematycznego.
Drugie miejsce w województwie, a dwunaste w kraju zdobył
także w konkursie „Kwadratura koła”, organizowanym przez Stowarzyszenie
Kulturalno-Oświatowe „Ścieżki Nieskończoności” z Mińska Mazowieckiego.
Jarek godzinami mógłby poszukiwać nowych sposobów rozwiązań zadań. Lubi gry matematyczno-logiczne.
- Są to zadania,
które wymagają znalezienia schematu rozwiązania. Zazwyczaj udaje mi się go
odnaleźć - mówi chłopak.
Matematyka to nie jedyna
pasja Jarka. Lubi sport, zwłaszcza koszykówkę, chodzi na kółko plastyczne, a w
tym roku wybiera się na rajd historyczny „Stosunki polsko-ukraińskie”,
organizowany przez IPN.
Jarek świetnie się uczy. W tym roku, na półrocze miał średnią 5,5.
- Dumni są z
niego rodzice, nauczyciele i koledzy ze szkoły. To chłopak „do tańca i do
różańca”. Nie tylko dobrze się uczy, ale też angażuje się w życie szkoły. Często
reprezentuje szkołę na zajęciach sportowych, wiem, że jest też ministrantem.
Takie perełki, co jakiś czas zdarzają się w naszym gimnazjum - chwali się
dyrektor Aleksander Sagan.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|