newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Zygmunt Nosal
Data: 15.04.2008, 12:01
Zmiany: 15.04.2008, 12:01
Czytane: 314x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

   Gospodarka i polityka
Krasnystaw lepszy od Zamościa [9/0]

[przeczytane: 9x/komentarzy: 0]
Nowy szef departamentu w lubelskim UM [100/1]

[przeczytane: 100x/komentarzy: 1]
B. Kawałko do Lublina? [263/0]

[przeczytane: 263x/komentarzy: 0]
ZKE czeka na prezesa [362/5]

[przeczytane: 362x/komentarzy: 5]
Przejściowy supermarket [410/0]

[przeczytane: 410x/komentarzy: 0]
Rolnicy biorą unijną kasę [82/0]

[przeczytane: 82x/komentarzy: 0]
Święty Jakub ich połączy? [125/7]

[przeczytane: 125x/komentarzy: 7]
Archiwum: 1808   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Kupcy chcą budować halę  

Handlowcy opuścili remontowany Nadszaniec, ale nie porzucają marzeń o własnej hali. Wydaje się, że ich starania wreszcie wspiera Rada Miejska

18 zamojskich radnych z PiS, PO i LiD złożyło swoje podpisy pod pismem adresowanym do prezydenta Marcina Zamoyskiego. Radni proszą, by prezydent podjął działania, które uregulowałyby sytuację drobnych kupców handlujących nie tylko w Nadszańcu, ale i w kilku innych miejscach na terenie miasta.

W trosce i z obowiązku
- Powodowani troską i odpowiedzialnością o dobre imię władz samorządowych i Prezydenta Miasta wnosimy o pilne podjęcie działań i decyzji rozwiązujących narastający od dłuższego czasu problem funkcjonowania zamojskich kupców – piszą radni w liście skierowanym do prezydenta Zamoyskiego. - Trwająca obecnie szeroka debata obnażyła pewną bezradność władz w tym zakresie. Przyszłościowo patrząc wydaje nam się, że obowiązkiem władz samorządowych jest podjęcie działań rozwiązujących problem handlowców z Nadszańca, stowarzyszeń handlowych z Nowego Miasta, zielonego rynku na Starym Mieście, a także niektórych handlowców z bazarku przy ul. Orzeszkowej.

W dalszej części pisma rajcy zapewniają, że w przedsięwzięcie mające pomóc kupcom możliwe jest nawet kapitałowe zaangażowanie miasta.
Co ciekawe, pod listem w sprawie hali dla kupców nie podpisał się żaden rajca startujący z listy Komitetu Wyborczego Marcina Zamoyskiego.

Trudno, trudniej...
- W tej sprawie dyskusja toczy się od dawna, odbyło się już szereg spotkań z udziałem przedstawicieli miasta, kupców - także tych z Nowego Miasta, jak i mieszkańców - zapewnia Wojciech Matwiejczuk, przewodniczący Rady Miejskiej w Zamościu (startował z prezydenckiej listy). - Wypracowanie rozsądnego rozwiązania wymaga jednak czasu i rozwagi. Kupcy handlujący na Nowym Mieście nie mają powodu do niepokoju, bo w najbliższym czasie miasto nie planuje tam wprowadzenia zmian.
Zdaniem przewodniczącego, wraz z zakończeniem remontu Nadszańca, co ma nastąpić za 1,5 roku, problem kupców nie będzie już tak palący. W mieście przybędzie przecież 115 miejsc handlowych.

Jak dowiedzieliśmy się w sekretariacie prezydenta Zamościa, pismo radnych trafiło do Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami.
- Poszukiwania działki pod kupiecką halę trwają od kilku miesięcy, zorganizowaliśmy szereg rozmów, ale trudno znaleźć lokalizację odpowiadającą handlowcom - twierdzi Krzysztof Stopyra, dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami UM w Zamościu. - Teraz będzie jeszcze ciężej. Jeżeli obiekt miałby pomieścić więcej przedsiębiorców niż tylko tych z Nadszańca, to potrzeba więcej gruntu pod inwestycję. Budowa hali na obrzeżach Starówki nie ma szans powodzenia, bo nie wyrazi na to zgody konserwator zabytków. A miasto nie ma atrakcyjnie położonych działek, które plan zagospodarowania pozwalałby wykorzystać do celów handlowych.

Tylko przychylności potrzeba
- Mamy nadzieję, że uda nam się zaktywizować środowisko kupieckie w Zamościu - mówi Ryszard Szpatuśko ze Stowarzyszenia Handlowców „Nadszaniec”. - Do niedawna wydawało nam się, że w Nadszańcu jesteśmy bezpieczni i możemy spokojnie handlować. Sytuacja szybko się zmieniła. Podobnie może być z handlowcami z Nowego Miasta czy Orzeszkowej.
Szpatuśko podkreśla, że w mieście już jest dużo supermarketów, a przecież mają powstać kolejne! Tylko, że one nie rozwijają przedsiębiorczości, a wręcz przeciwnie - zabijają ją.
- Młodzi ludzie nie zakładają własnej działalności handlowej, bo trudno sprostać tak wielkiej konkurencji - mówi kupiec. - A gdzie nasi rolnicy i drobni producenci sprzedadzą swoje towary? Na pewno nie w wielkim markecie, który ma innych dostawców. Poza tym zagraniczne sieci nie zostawiają zysków u nas, ale transferują je za granicę.

Zdaniem Szpatuśki, władze miasta do tej pory niewiele zrobiły, by pomóc drobnym przedsiębiorcom, ale może nareszcie to się zmieni. Kupcy są przekonani, że hala zlokalizowana w dobrym miejscu zapewni im zyski i możliwość utrzymania się na trudnym rynku. Taką lokalizacją mogłaby być działka w niedalekim sąsiedztwie Centrum Handlowego „Echo”, przy ul. Wyszyńskiego. Część tych gruntów należy do miasta, część można by dokupić od prywatnych właścicieli.
- Potrzeba nam jedynie przychylności władz miasta, by było możliwe zlokalizowanie inwestycji w tym miejscu. A o realizację i powodzenie przedsięwzięcia jesteśmy w stanie sami zadbać - zapewniają kupcy.



 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]