newsroom    
Startuj Ulubione Kontakt
Region - Gospodarka i polityka - Kultura i rozrywka - Życie społeczne - Sport - Edukacja - Komunikaty ROL
 
 Szukaj:
Google   
  , imieniny: Aureli, Malwiny, Zygfryda strona główna/newsroom  
 O artykule
Autor: Kronika Tygodnia - Anna Dudek
Data: 15.04.2008, 12:01
Zmiany: 15.04.2008, 12:01
Czytane: 219x
Komentarzy: 0 [sprawdź]

   Życie społeczne
Lublin nam rozkazuje [204/1]

[przeczytane: 204x/komentarzy: 1]
Radni dali na remont kościoła [124/1]

[przeczytane: 124x/komentarzy: 1]
Razem pomagają ofiarom nazizmu [30/0]

[przeczytane: 30x/komentarzy: 0]
Archiwum: 1925   Archiwum>>
Co się dzieje na Forum?
Zapisz się!
Elektroniczy biuletyn ROL
co tydzień w twojej poczcie email.
Gałęzie nie jaja, facet nie kukułka  

Najpierw ciężarówki zwoziły ogromne ilości ziemi. Teraz kierowcy wysypują z samochodów gałęzie i śmieci. Mieszkańcy osiedla Rataja w Zamościu mają dość powstającego na ich oczach dzikiego wysypiska

Nikogo się nie boją. Robią to w biały dzień. Ostatnio z przyczep zrzucali ścięte gałęzie drzew. Wielkie ilości. Przysypują nimi śmieci, które wcześniej ktoś tu podrzucił - żali się pani Maria, mieszkanka osiedla.

Dzikie wysypisko między ulicą Pszeniczną a Miodową denerwuje właścicieli pobliskich domów. W ubiegłym roku ciężarówkami zwożono tu ziemię. Powstały sięgające kilku metrów hałdy. Zaraz potem zaczęły pojawiać się butelki, plastikowe torby, opakowania po różnych produktach. Tuż przy drodze i nieopodal posesji. Na prywatnych działkach.
- Nieużytkowany teren zazwyczaj kusi tych, którzy nie mają co zrobić z odpadami. Jest nie do pomyślenia, by urządzać śmietnik w środku miasta – denerwuje się Andrzej Sagan, przewodniczący osiedla Rataja.

Kiedy w ubiegłym tygodniu kolejny transport ściętych gałęzi wylądował na działce, mieszkańcom puściły nerwy. Zapisali numery rejestracyjne ciężarówki, która przywiozła niechciany ładunek. O pomoc zwrócili się do miejskich strażników.
- Ustaliliśmy właściciela pojazdu. Okazał się nim mieszkaniec Zamościa. Zobowiązaliśmy tego pana do uprzątnięcia pozostawionych gałęzi. Na razie dostał upomnienie. Jeżeli nie wywiąże się z tego zobowiązania, czeka go mandat, bądź skierowanie sprawy do Sądu Grodzkiego – mówi Wiesław Gramatyka, komendant Straży Miejskiej w Zamościu.

Mandat za zaśmiecanie terenu może sięgnąć 500 zł. Mieszkańcy osiedla Rataja mają nadzieję, że ten przypadek zniechęci innych brudasów, którzy chcieliby w podobny sposób pozbyć się nieczystości.

 




Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia

Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
Informacje opublikowane przez INTERNAUTÓW nie podlegają cenzurze. Właściciele i redakcja Roztocze Online (www.roztocze.net) nie odpowiadają za treść zamieszczonych materiałów, tekstów i komentarzy! Jeżeli zawartość nie jest sygnowana "Roztocze.net" lub "Roztocze Online" to głowna treść tej strony jest kopią znalezioną w sieci internet.
Kopie stron internetowych zamieszczane w serwisie roztocze.net są dokonywane za zgodą autorów lub właścicieli, serwis roztocze.net nie jest w żaden sposób związany z autorami takich strony i nie odpowiada za ich treść.
Komentarze [do góry]
dodaj komentarz
[Kontakt] [Reklama] [© Roztocze Online - P.Rogalski & R.Moteka]