|
Przeciwko Chinom, na znak solidarności z nękanym Tybetem, zamojscy
działacze Stowarzyszenia Młodzi Demokraci zapalili znicz na Rynku
Wielkim
Akcja była
zaplanowana. Odbyła się 21 marca m.in. w Lublinie, Puławach, Białej Pod-
laskiej, Zamościu. To w odpowiedzi na zamieszki w stolicy Tybetu, Lhasie. Tam
pokojowa manifestacja mnichów buddyjskich została rozbita przez funkcjonariuszy
Ludowej Policji Zbrojnej i chińskiej Armii Ludowowyzwoleńczej. Były
aresztowania.
W Zamościu o godz. 14 znicz zapalili:
Piotr Socha, Szymon Dworzycki, Piotr Podsiadło. Piotr Socha, student Szkoły
Głównej Handlowej w Warszawie jest członkiem lubelskiego zarządu regionu
Stowarzyszenia Młodzi Demokraci (związanego z Platformą Obywatelską). Jak mówi
Socha, na zapaleniu jednego znicza poparcie dla Tybetu się nie skończyło. Młodzi
Demokraci z Zamościa wystosowali list. Adresatem jest „Jego Ekscelencja Sun
Rongmin, ambasador nadzwyczajny i pełnomocny Chińskiej Republiki Ludowej w
Warszawie”. Demokraci przypominają w nim o tym, że Chiny zobowiązały się do
poszanowania praw obywatelskich. Ostrzegają, że jeśli nie będą dotrzymywały
własnych zobowiązań, świat może zbojkotować olimpiadę w Pekinie. Młodzi
Demokraci zaapelowali też o uwolnienie aresztowanych mnichów. Zapowiadają, że w
protestach nie ustaną. Będą podejmowali też inne akcje, nie tylko w sprawach
Chin i Tybetu. Odpowiedzą na wszelkie przejawy łamania praw człowieka.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|