|
Znikome są szanse na to, aby w tym roku rozpoczęto prace przy budowie
przejścia granicznego Dołhobyczów - Uhrynów. Powód? Brak pieniędzy
Wpołowie marca, w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie wojewody z parlamentarzystami, poświęcone problemom finansowania przygranicznych inwestycji. Podczas tego spotkania Waldemar Madej, dyrektor Lubelskiego Zarządu Przejść Granicznych mówił, że na najważniejsze inwestycje na przejściach granicznych w naszym województwie potrzeba około 650 mln złotych (z czego około 300 mln na budowę przejścia Dołhobyczów - Uhrynów). Tymczasem kwota przewidziana na te cele w tegorocznym budżecie państwa jest wielokrotnie niższa.
Posłowie ponad
podziałami
- Musimy jednym zdecydowanym głosem mówić o potrzebie jak najszybszego uruchomienia dodatkowego porządnego przejścia z Ukrainą - zaapelowała do parlamentarzystów wojewoda lubelski, Genowefa Tokarska.
Wojewoda Tokarska nakłaniała posłów i
senatorów, aby podjęli wspólne działania w celu pozyskania funduszy na budowę
przejścia granicznego w Dołhobyczowie.
Przejście
graniczne Dołhobyczów - Uhrynów ma być jednym z nowocześniejszych drogowych
międzynarodowych przejść granicznych w Polsce. Infrastruktura dla polskich i
ukraińskich służb granicznych będzie się znajdować po naszej stronie. Na
początek przejście będzie obsługiwało samochody osobowe, autobusy i ciężarówki
(do 3,5 tony). Będzie tam 9 pasów ruchu. Planowana przepustowość na dobę to 4
tys. samochodów osobowych, 1 tys. ciężarowych i 30 autobusów.
Przejście powinno być uruchomione na początku 2011 roku. Jego budowę planowano rozpocząć w tym roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że tak się nie stanie.
Nadzieja w Euro 2012
- Mamy już pozwolenia na budowę przejścia i na odrolnienie
gruntów. Niestety nie można zacząć prac, bo nie ma pieniędzy. I wiele wskazuje
na to, że w tym roku ich nie będzie - martwi się starosta hrubieszowski Józef
Kuropatwa, który uczestniczył w spotkaniu wojewody z parlamentarzystami. -
Posłowie obiecali, że zrobią wszystko, aby inwestycja znalazła się w
przyszłorocznym projekcie budżetu państwa, prace nad nim niebawem się rozpoczną.
Także wójt gminy Dołhobyczów Józef Demendecki chciałby, aby prace przy budowie przejścia już rozpoczęto.
- Liczyliśmy na to, że wraz z rozpoczęciem budowy
przejścia, bezrobotni z naszej gminy łatwiej znajdą zatrudnienie. Na tej
inwestycji skorzystaliby także tutejsi drobni przedsiębiorcy. W planach mamy
uruchomienie giełdy towarowej. Utworzyliśmy już rezerwę terenów z myślą o
inwestycjach związanych z obsługą przejścia. Mamy nadzieję, że pieniądze szybko
się znajdą. Przecież do Mistrzostw Europy w piłce nożnej zostały tylko 4 lata,
nie wyobrażam sobie, żeby przed tą imprezą nie było przejścia granicznego w
Dołhobyczowie - mówi wójt Demendecki.
Przejście
Dołhobyczów - Uhrynów będzie czwartym na Lubelszczyźnie, po Dorohusku, Hrebennem
i Zosinie - przejściem granicznym z Ukrainą.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|