|
Najpierw podwyżka cen biletów, potem łomot 0:4 od Górnika Wieliczka
po meczu w fatalnym stylu, zwłaszcza w defensywie. W Wielką Sobotę kibice
opuszczali biłgorajski stadion sfrustrowani
Łada Biłgoraj - Górnik
Wieliczka 0:4 (0:2)
0:1 Gruszka 31, 0:2 Wtorek 45, 0:3 Wtorek 62, Górski 90.
Łada: Fokin - Bartecki (60 Chomicz), Grzegorczyk, Sawczuk, Fulara - Rutkowski, Farotimi (83 Suski), Zarczuk, Poleszak (74 Muszyński), Sebastianiuk (65 Popajewski) - A. Sadowski. Trener: M. Sadowski.
Żółte kartki: Farotimi (Łada), Policht, Kozubowski, Kisiel (Górnik). Sędziował: Marynowski (Kielce).
W meczu z Górnikiem bramkarz Łady Nikołaj Fokin nie miał wiele do roboty, bo piłkarze z Wieliczki oddali tylko cztery strzały w światło bramki. Ale to wystarczyło do pogromu Łady. Goście wygrali aż 4:0.
- Nie mam pretensji do Fokina za
trzeciego gola. Wtorkowi wyszedł strzał życia, po którym piłka wpadła w
''okienko''. Ale trzy pozostałe stracone bramki obciążają Kolę. Nasza gra w
obronie była katastrofalna - narzekał trener Łady Marek Sadowski.
Goście objęli prowadzenie po strzale z wolnego. Uderzył Piotr Gruszka, a Fokin zamiast interweniować - uchylił się, odsłaniając piłce drogę do bramki. Tuż przed przerwą gola strzałem głową uzyskał Piotr Wtorek. W rozegraniu akcji uczestniczył... Fokin, który skierował piłkę prosto pod nogi zawodnika Górnika, ten zaś idealnie obsłużył Wtorka. Trzeci gol był z gatunku ''stadiony świata''. Wtorek huknął z dystansu, a piłka wylądowała w ''okienku''. Gospodarzy dobił w 90 minucie Łukasz Górski, strzelając z bliska gola głową, po dośrodkowaniu z kornera.
- Problem jest w tym, że Fokin nie ma konkurenta. Jest pewny miejsca w składzie. To dobry bramkarz, więc nie powinny mu się przytrafiać takie błędy. A ''zawalił'' nam mecz - krytykował swego podopiecznego trener Sadowski.
W pierwszej
połowie gra była wyrównana, w drugiej lekką przewagę miała Łada. Jednak
gospodarze w ciągu 90 minut wypracowali tylko dwie okazje strzeleckie. W 3
minucie ładny strzał głową Ireneusza Zarczuka przeszedł obok bramki. A w 56
minucie bramkarz Górnika wygrał pojedynek z Adrianem Sadowskim.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|