|
Strażnicy Miejscy sporządzili listę najbrudniejszych miejsc w
Zamościu, które należałoby posprzątać przed świętami i wysłali ją do Wydziału
Gospodarki Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska UM. Strażnicy skontrolują również
porządek na prywatnych posesjach
Na „brudnej” liście strażników są 24 miejsca. Należą do nich m.in.: skarpa obok pawilonu przy ul. Śląskiej, bulwar nieopodal mostu na Łabuńce, „Małpi Gaj”, teren obok obwodnicy przy ul. Hrubieszowskiej, ulice: Powiatowa, Norwida, Szczebrzeska, Wyszyńskiego i ulica Sikorskiego obok hotelu „Junior”, działka pod budowę sądu przy ul. Wyszyńskiego.
- Wiem, że prace porządkowe zostały już zlecone
specjalistycznej firmie. Z pewnością je wykona - mówi Wiesław Gramatyka,
komendant Straży Miejskiej w Zamościu.
Strażnicy miejscy skontrolowali także prywatne posesje usytuowane przy głównych ulicach miasta. Ich właścicielom wydali odpowiednie zalecenia.
- Teraz przeprowadzimy rekontrolę, aby się przekonać, czy zalecenia zostały wykonane. Jeśli nie, to będziemy karać mandatami - zapowiada komendant.
Mandatami strażnicy karać będą nie tylko za nieporządek, ale również za np. wypalanie materiałów, których palić w przydomowych ogródkach nie powinni.
- Mieszkańcy mogą na włas- nych posesjach
wypalać drewno, papiery, suchą trawę, ale będziemy ich „ścigać” za plastiki –
podkreśla Gramatyka.
Andrzej Szozda, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu przestrzega przed wypalaniem traw przy drogach oraz blisko terenów leśnych i miejsc, w których występują warunki do rozprzestrzenienia się pożarów.
- W tym roku wiosna zawitała do nas wyjątkowo wcześnie. Do
pożarów suchych traw wyjeżdżaliśmy już 30 razy. Można zapalić na swojej działce
ognisko, ale trzeba uważać, by dym z tego ogniska nie stwarzał zagrożenia w
ruchu drogowym – tłumaczy kapitan Szozda.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|