|
Być może jeszcze w tym roku mieszkańcy Biłgoraja nie będą mieli
problemu ze znalezieniem miejsca na wieczny spoczynek. Pochówki będą wykonywane
na starym cmentarzu przy ul. Lubelskiej
Rada Miasta Biłgoraj uchwaliła na ostatniej sesji zmianę
planu zagospodarowania przestrzennego w obrębie tzw. lapidarium - starego
cmentarza znajdującego przy ulicy Lubelskiej. Ostatnie pochówki były tam
dokonywane 60-70 lat temu, ale do dzisiaj zachowały się tam tylko nieliczne
nagrobki. Tymczasem na sąsiednim, nowym cmentarzu po drugiej stronie ulicy
wszystkie działki są już od dawna wykupione. Rodziny mogą chować swoich bliskich
na dwóch innych cmentarzach - przy ul. Batorego i przy ul. Krzeszowskiej, ale
oba są położone na skraju miasta. Dla wielu osób, to zbyt daleko, by móc bez
problemu odwiedzać groby bliskich. W dodatku przy ul. Batorego dosyć płytko
znajdują się wody gruntowe.
Dzięki zmianie planu, na starym cmentarzu będą mogły powstawać groby dwupoziomowe. Wybudowane zostanie także kolumbarium - tam w specjalnej ścianie będzie można złożyć prochy zmarłych, których ciała zostały poddane kremacji. Na środku cmentarza, na planie koła powstanie lapidarium. Tam zostaną ustawione wszystkie zachowane stare nagrobki. Wytyczone zostaną alejki i kwatery, cały teren cmentarza będzie ogrodzony. Wszystkie prace będą musiały być uzgodnione z konserwatorem zabytków.
- Szacujemy, że nowych miejsc na cmentarzu wystarczy mieszkańcom Biłgoraja na 20-25 lat - mówi Ryszard Korniak, zastępca burmistrza Biłgoraja. - Już zleciliśmy opracowanie projektu technicznego, powinien być gotowy w sierpniu br. Później musimy jeszcze uzyskać zgodę na użytkowanie cmentarza i wyłonić jego administratora. Liczymy, że pierwsze pochówki będą mogły się odbyć jeszcze w tym roku, najpóźniej na początku przyszłego roku.
Nie wiadomo jeszcze, kto będzie w imieniu miasta administrował cmentarzem, być może to zadanie zostanie powierzone biłgorajskiemu PGK. Wiadomo za to, ile będzie kosztowało wykupienie miejsca pod grobowiec.
- Nie przewidujemy żadnych podwyżek i opłata za plac w
dalszym ciągu będzie wynosiła 500 zł - zapewnia Ryszard Korniak. - Administrator
będzie też wykonywał wszystkie grobowce do poziomu cementowego stropu.
Zakładamy, że cena za te prace nie będzie wyższa niż koszty plus
kilkunastoprocentowy zysk.
Jak powiedział nam
zastępca burmistrza, władze miasta chcą, by miejsca pod grobowce nie były
wcześniej kupowane, ale dopiero w razie zgonu bliskiej osoby. To uniemożliwi
„spekulowanie” działkami i wynikające z tego zamieszanie. Coraz częściej
mieszkańcy pytają, czy miasto wybuduje spopielarnię zwłok, ale póki co nie ma
takich planów. Funkcjonowanie takiego zakładu byłoby dla miasta zbyt dużym
obciążeniem.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|