|
W 3 Batalionie Obrony Terytorialnej w Zamościu młodzi żołnierze w sobotę złożyli przysięgę wojskową
Przysięga kończy okres miesięcznego szkolenia podstawowego.
Żołnierze w tym czasie uczyli się regulaminu, musztry, podstaw szkolenia
wojskowego i taktyki. Przysięga to wielkie wydarzenie w życiu żołnierza. Nic
dziwnego, że chcą w nim uczestniczyć rodzice, rodzeństwo, koledzy i dziewczyny
dzielnych wojaków. Po uroczystości żołnierze dostają przepustki, a po powrocie
kierowani są do jednostek macierzystych, położonych z reguły znacznie bliżej
miejsca zamieszkania.
Sobotnie uroczystości w 3 BOT rozpoczęły się już o 8 rano w kaplicy garnizonowej żołnierską mszą świętą. Punktualnie o godzinie 10, na koszarowym placu dowódcy 3 BOT – ppłk. Zbigniewowi Pazurze zameldowano o gotowości pododdziałów do rozpoczęcia przysięgi. Orkiestra zagrała „Mazurka Dąbrowskiego”, a na maszt wciągnięto flagę państwową. Chwilę potem żołnierze zdjęli berety i rozpoczęła się ceremonia przysięgi. Żołnierze recytowali rotę przysięgi wojskowej:
- Ja, żołnierz
Wojska Polskiego przysięgam: służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić
jej niepodległości i granic, stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza
polskiego, sztandaru wojskowego bronić, w potrzebie krwi własnej ani życia nie
szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg.
Chwilę później wojakom pobłogosławił ks. kapelan ppłk Bogusław Romankiewicz – proboszcz katolickiej parafii wojskowej, a następnie żołnierze odśpiewali „Rotę”. Do żołnierzy i ich rodzin przemówił dowódca 3 BOT.
- Drodzy żołnierze, życzę żeby służba minęła Wam spokojnie. Abyście tu wydorośleli i zmężnieli. Służba wojskowa jest ciężka, ale niesie też wiele radości i satysfakcji - podkreślał ppłk Zbigniew Pazura.
W imieniu
młodych żołnierzy głos zabrał szeregowy Krzysztof Bezpalko, a w imieniu rodziców
- Ryszard Zalewa.
Szeregowi: Aleksander Bryk, Tomasz
Komadowski, Krzysztof Bezpalko, Paweł Grodzki, Dariusz Zalewa, Tomasz Sierpiński
i Adrian Brzozowski za wzorową i pełną zaangażowania postawę w czasie szkolenia
podstawowego zostali przez dowódcę jednostki wyróżnieni dyplomami uznania i
4-dniowymi urlopami.
Ppłk Pazura pogratulował nie
tylko szeregowym, ale i ich rodzicom. Mamy wyróżnionych żołnierzy otrzymały od
dowódcy róże.
Defilada pododdziałów zakończyła
oficjalną część uroczystości, a żołnierze po zdaniu broni mogli wreszcie spotkać
się z bliskimi.
Więcej informacji na stronie Kroniki Tygodnia
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|