|
Zbiory fotograficzne Archiwum Państwowego w Zamościu wzbogaciły się o kolejne ciekawe nabytki. Kilka tysięcy negatywów z lat 1977-1985 przekazał p. Mirosław Chmiel. Są one nieuporządkowane i stopniowo po rozpoznaniu włączane zostają do ewidencji archiwalnej.
Wiele z nich w ostatnich tygodniach zostało już umieszczonych w archiwalnej GALERII INTERNETOWEJ, która liczy już blisko 900 „obrazków” i zbliża się w szybkim tempie do 200 tysięcy wyświetleń.
Wśród przekazanych przez p. Chmiela negatywów jest blisko czterysta fotografii z najstarszych zamojskich lat teatralnych. Zdjęcia sprzed 30 lat pokazują ów romantyczny, pionierski okres ZLT, który pamiętają coraz mniej liczni zamościanie. Teraz, w dobie powszechnych „cyfrówek”, zdjęć robionych telefonami, gdy każdą imprezę obsługują wszystkie media zamojskie, z pewnością przetrwa zupełnie niezła dokumentacja współczesnych spektakli teatralnych. Był jednak taki czas, trudno uwierzyć, gdy nie było gazet w Zamościu, nawet „Tygodnika”, kablówki, radia…
Tak więc, jedynie zdawkowo z lubelskich gazet, z nędznymi wtedy, nielicznymi zresztą zdjęciami pozostaje wspomnienie o legendarnych spektaklach p.p. Machulskich, niezwykłej atmosferze, nieśpiesznie ciągnących się prób, gdy miasto opanowywali przybywający by wziąć udział w dorocznej premierze znani dzisiaj aktorzy jak Pazura, Lubaszenko, Ferency, Kiersnowski, Wrocławski, Kryszak, Malajkat, Polk, Zamachowski, Budyta, Biedrzyńska i inni.
W tych dniach w galerii archiwalnej umieściliśmy około 40 zdjęć z tamtych czasów. Głównie z wielkich spektakli Machulskiego, jak słynny grany podczas toczącej się cały czas ulewy i błyskawic „Hamlet”, bardzo malarski „Makbet” (zdjęcie rycerzy pod brama to czysty „Rembrandt”), czy wizjonerski „Król Ubu” Teatru Stu. Zapraszamy oglądania odrobiny wzruszeń tych, którzy uczestniczyli w tamtych spektaklach, tych którzy wtedy nie byli jeszcze na świecie, albo los rzucił do Zamościa w późniejszych czasach do obejrzenia tej namiastkowej wizji fenomenu pierwszych ZLT.
Wśród zdjęć p. Chmiela nie ma, niestety, pierwszego „lata” – niezwykłej inscenizacji „Romea i Julii”. Spektakl odbywał się przed ratuszem, bezpośrednio na starym jeszcze bruku, bez żadnych podestów, scen. Jeśli cwałował koń to wjeżdżał od strony Cepelii, Romeo na wygnaniu ukazywał się w reflektorze, gdzieś Pod Madonną…, a pogrzeb Julii, znoszonej ze schodów, odbywał się bez ubogich zresztą wtedy iluminacji wyłącznie w świetle dziesiątek pochodni… W tym czasie p. Chmiela było w Zamościu. Z pewnością, ktoś tam takie zdjęcia wykonał. Być może nieżyjący śp. Marian Siegieńczuk lub Józef Duda. A może, ktoś inny jeszcze. Z wielką radością takie zdjęcia chcielibyśmy mieć w Archiwum, a jeśli w Archiwum to i w galerii archiwalnej czyli do oglądania przez wszystkich…
Próbowałem w tamtym roku namówić p. Jana Machulskiego do przekazania zdjęć do Archiwum. Za wiele tych zdjęć jednak nie ma, zaginęły w wyniku jakichś personalnych perturbacji, no i jeśli - to mógłby dać do zeskanowania. To trochę wbrew idei archiwalnej, statusu materiału archiwalnego nie ma - kopia zdjęcia, które sobie trzyma Pan X w swoim biurku.
Liczę jednak, że za przykładem p. Mirosława Chmiela, pójdą inni i kolejne zdjęcia trafią do Archiwum. Wszelkie, nie tylko związane z latem teatralnym. Ze swej strony obiecujemy, iż te najciekawsze natychmiast pokazywać będziemy wszystkim Zamościanom.
W kolejce czeka np. dziesięć unikalnych zdjęć przekazanych przez p. Zbigniewa Kabasa ukazujących powozy produkowane przez słynny zamojski zakład Braci Kabasów w latach 1898-1935.
Zobacz zdjęcia w Galerii Archiwum
Skomentuj ten artykuł
Drukuj ten artykuł
|